Andrzej Kuśmierski OP: być może Kościół zweryfikuje swoje nauczanie o orientacji homoseksualnej

Kontakt
(fot. Mercedes Mehling / unsplash.com)

"Kościół nie jest zwolniony z myślenia. Bardzo wiele rzeczy zmieniało się dzięki rozwojowi nauki. Być może za jakiś czas zweryfikuje także swoje nauczanie i będzie mówił o orientacji homoseksualnej inaczej. Nie widzę powodów, by to wykluczać" - mówi dominikanin w wywiadzie udzielonym Ignacemu Dudkiewiczowi z Magazynu Kontakt.

 

Obszerny wywiad poświęcony został problemom homoseksualnych katolików, ich wykluczenia, praktyki duszpasterskiej w Kościele rzymskokatolickim w Polsce oraz możliwym zmianom w podejściu i nauczaniu.

 

"Osoby homoseksualne do księży przychodzą - choć boję się, że ze względu na klimat, który obecnie wokół nich panuje, będzie ich przychodziło coraz mniej. Mają powody, żeby myśleć, że Kościół to nie miejsce dla nich" - przyznaje Andrzej Kuśmierski OP.

 

Jak wskazuje dominikanin, Kościół powinien mówić ludziom przede wszystkim i na pierwszym miejscu to, że są "głęboko chciani, kochani i akceptowani przez samego Pana Boga. Nie ma innej możliwości. To orędzie Ewangelii". 

 

W praktyce jednak często nie dotyczy to osób homoseksualnych. W wyniku wykluczenia, uprzedzeń i aktów niechęci czy nienawiści, spychają one swoją tożsamość głęboko do podświadomości. Jak mówi Andrzej Kuśmierski OP: "czują lęk, nie chcą zaakceptować prawdy o sobie. Bardzo często jest to powodem głębokich deficytów osobowych".

 

Jak podkreśla kaznodzieja, dla Boga nie jest ważna orientacja seksualna, ale to, że ją kocha. Przekazywanie tego prostego faktu może być bardzo pomocne dla osób homoseksualnych: "Boża miłość, gdy zostaje odkryta, może być fundamentem akceptacji samego siebie" - podkreśla Andrzej Kuśmierski OP.

 

Katecheza papieża. Temat: osoby LGBT <<

 

Z tego też powodu osoby LGBT, gdy potrzebują spowiedzi czy rozmowy duchowej, "nie chodzą do przypadkowych księży". Jak dodaje dominikanin, bardzo ważne jest, by powstało "prawdziwe duszpasterstwo osób LGBT" oraz nowy dokument na temat duszpasterstwa osób LGBT (ostatni pochodzi z 1988 roku). Otwarcie jednak przyznaje: "boję się, że obecnie - wobec trwającej w społeczeństwie nagonki, histerii i lęku - szanse na to są małe. W obecnej perspektywie kościelnej zła - wewnętrznie nieuporządkowana moralnie - jest już sama orientacja homoseksualna".

 

W praktyce duszpasterskiej, zdaniem rozmówcy "Kontaktu", niezbędne jest towarzyszenie, które - jak podkreśla - nie oznacza wcale, że "nie przekazujemy jasnej nauki Kościoła".

 

Jak wyjaśnia jednak, trzeba akceptować osoby, które żyją w związkach z osobami tej samej płci, by pomagać im "iść dalej w głąb i wzwyż w relacji z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem. To proces skomplikowany, ale musimy odważyć się go rozpocząć".

 

W rozmowie przywołano m.in. słowa kard. Schönborna, który stwierdził, że "Kościół nie musi najpierw zaglądać do sypialni, lecz do jadalni!" oraz papieża Franciszka, który krytykował "moralność poniżej pasa".

 

- Czystość jest tylko jednym z elementów człowieczeństwa i wcale nie stanowi pierwszego punktu nauczania Kościoła. - mówi Andrzej Kuśmierski OP - Źródłem wielu dramatów jest sytuacja, gdy główną osią naszego postrzegania drugiej osoby jest seksualność. To prowadzi do nieakceptacji, potępienia, wykluczenia, duchowej przemocy. Ale wiele osób doświadcza też w Kościele łagodności, zrozumienia i przyjęcia. Na szczęście.

 

Jak podkreśla dominikanin, niestety ludzie Kościoła też uczestniczą w nagonce na osoby LGBT i tworzeniu atmosfery wykluczenia. Nazywa niektóre wypowiedzi księży i biskupów "nieroztropnymi" i "szkodliwymi". 


- Odpowiadamy za język, którym mówiono i mówi się o osobach LGBT, za działania, jakie były podejmowane, za przymuszanie do terapii konwersyjnej. Znane są nawet sytuacje, że w skrajnych przypadkach osoby LGBT skutecznie targnęły się na własne życie. Ludzie Kościoła powinni za to przeprosić - mówi Andrzej Kuśmierski OP, powtarzając prośbę papieża Franciszka.

 

Duszpasterz przypomina również o istniejącej grupie "Wiara i Tęcza", która gromadzi wierzące osoby LGBT. Wskazuje, że jest ona "niewygodna" dla biskupów, gdyż do grupy należą również praktykujący katolicy: - I niełatwo powiedzieć, że to "wróg z zewnątrz" - podkreśla Andrzej Kuśmierski OP.

 

Dominikanin odwołał się również do możliwości zmiany mentalności i nauczania. Przypomniał słowa amerykańskiego jezuity, Jamesa Martina, który przypomniał, że "wielu gejów ochrzciło wasze dzieci, wielu gejów poświęciło wasze związki, wielu gejów jest świetnymi kaznodziejami, których słuchacie, chodzicie na sprawowane przez nich msze, spowiadacie się u nich, celebrują pogrzeby waszych bliskich".

 

"Świadomość tego powoli dociera pod strzechy i staje się bardziej akceptowana" - komentuje wypowiedź Martina Andrzej Kuśmierski OP, przypominając jednocześnie fakt, że papież Franciszek modlił się za zmarłego w czasie przygotowań do ŚDM Macieja Cieśli, który był gejem.

 

Dla dominikanina zmiany związane są z tym, że osoby homoseksualne uzyskują prawa w społeczeństwie. "Rozwija się gotowość do poszukiwania rozumienia tego, jak Kościół powinien się wobec osób LGBT odnaleźć. Jesteśmy na początku tej drogi, ale ona już się rozpoczęła" - mówi Andrzej Kuśmierski OP. 

 

Jak podkreśla, niestety lęk nie pozwala na spokojną rozmowę i rozeznanie w tej sprawie. "Budząca go zbitka - gej, homoseksualista, pedofil, deprawacja młodzieży, rozbicie rodziny, przyczyna rozwodów, powszechna demoralizacja - jest nieuprawniona, ale istnieje. A z lękiem nie sposób dyskutować" - wskazuje kaznodzieja.

 

Jacek Prusak SJ: nowa batalia o orientację seksualną >>

 

Odwołuje się również do tego, że nauka cały czas nie jest w stanie postawić ostatecznych wniosków, a nasza wiedza na temat orientacji seksualnej człowieka nie jest duża, cały czas się kształtuje. Krytykuje jednocześnie tych, którzy są ostatecznie przekonani, że "z homoseksualizu da się wyjść" lub proponują terapię konwersyjną

 

- Kościół nie jest zwolniony z myślenia. Bardzo wiele rzeczy zmieniało się dzięki rozwojowi nauki. Kościołowi trudno było zaakceptować prawdę na temat ewolucji, ale jednak to zrobił, znajdując dla niej teologiczne i filozoficzne uzasadnienie. Być może za jakiś czas zweryfikuje także swoje nauczanie i będzie mówił o orientacji homoseksualnej inaczej. Nie widzę powodów, by to wykluczać. - mówi Andrzej Kuśmierski OP, dodając jednocześnie, że być może czeka nas również odczytanie na nowo tekstów biblijnych.

 

- I to, że - powtórzę jeszcze raz - Kościół nie jest dla doskonałych. Kościół jest dla wszystkich - podsumowuje rozmowę dominikanin.

 

Całość wywiadu dostępna jest tutaj >>

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.08

Liczba głosów:

119

 

 

Komentarze użytkowników (137)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~omikosan 13:09:47 | 2019-07-02
Akt homoseksualny jest grzechem - tak wierzy wspólnota Kościoła. Dla osób z kręgów LGBT jest to wyzwanie. Wyobrażam to sobie jako wymuszony celibat - szczerze współczuję. 
Powstaje bowiem dylemat co wybrać; pakiet wiary: (wierzę - mam nadzieję na życie wieczne - rezygnuję ze współżycia) czy pakiet niewiary (odrzucam wiarę - po śmierci nic nie ma - 'hulaj dusza'). 
Nic dziwnego, że pojawiają się naciski, żeby powstał pakiet 'wygodny' ('wiara' - 'zbawienie' - hulaj dusza). Ten 3 pakiet nie ma pokrycia w rzeczywistości, więc jego wprowadzanie byłoby oszukiwaniem naszych braci w trudnym położeniu. Zdecydowanie odradzam.

Oceń 40 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MR 10:21:45 | 2019-07-02
Chciałbym "ujawnić się " jako heteroseksualista. Proszę o saacunek, tolerancje i zrozumienie mojej trudnej sytuacji.

Oceń 40 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

REME 10:01:28 | 2019-07-02
‘’5 Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha – do tego, czego chce Duch. 6 Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju. 7 A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. 8 A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. 9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy.’’

”6 Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i

Oceń 16 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Sebastian93 23:59:58 | 2019-07-01
Co raz wiecej homoseksualistów się ujawnia wiec twierdzenie, ze prawdziwi homo ukrywają sie jest nieznajomoscią tego srodowiska. 
no_name zupełnie nie wie o czym pisze...

Oceń 4 44 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

no_name 23:35:34 | 2019-07-01
W Polsce mamy w pełni sezon ogórkowy. Wszysce jesteśmy usmażeni saharyjskimi upałami, nawet portal już zamierał..., aż tu nagle (i to dokładnie teraz) pojawił się na nim niezastąpiniony "Sebastian93".
Kochani to fejkowe konto. "Normalni" homoseksualiści się ukrywają i nie piszą na żadnych "DEON-ach". To któryś z heteroseksualnych redaktorków ratując portal wcielił się w postać "Sebastian93" i wypisuje co mu "ślina na język przyniesie".
A Wy z zaangażowaniem wchodzicie w dialog z tym trolem.
Nie karmcie go! 

Homoseksualizm to trąd dzisiejszych czasów. "Jan777" miał kiedyś extra pomysł, jak sprawdzać, czy dany "Sebastian" jest sodomitą.
Metoda ta jest równie skuteczna przy terapii konwersyjnej. 
"Sebastian93" czy poddasz się operacji (wg standardu Jan777) powrotu na łono Kościoła? Zapewniam cię, po kilku seansach staniesz się przykładnym, heteroseksualnym katolikiem.
Wchodzisz w to?  :-)

Oceń 35 7 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Sebastian93 19:00:44 | 2019-07-01
Drodzy uczestnicy dyskusji na deon.pl
Nie dajcie się nabrać na plusy i minusy wystawiane pod komentarzami. To luka w systemie tego portalu wykorzystywana przez człowieka nikczemnego aby manipulować opiniami. Apeluje do redakcji o usunięcie tej usterki ale w ogóle zrezygnowanie z opcji plusowani i minusowania komentarzy.
Sebastian K.

Oceń 6 62 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Sebastian93 18:44:17 | 2019-07-01
Przeraza mnie płytkosć argumentacji w dyskusjach o LGBTQ. Brakuje mi w tych dyskusjach wrażliwości,zrozumienia,empati i po prostu ludzkiej życzliwosci.  Dyskusje te pokazują, ze w Polsce mamy jeszcze wiele do zrobienie w zakresie tolerancji i akceptacji inności. 
Kochajmy się po prostu!

Oceń 3 58 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Pawelo 18:05:36 | 2019-07-01
Nigdy nie będzie przyzwolenia na czyny homoseksualne. Moga sobie Sebastiany i inne tiany krzyczeć. Nigdy miłość dwóch facetów do siebie czy też dwóch kobiet  do siebie nie będzie miłością oblubieńczą.

Oceń 76 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Sebastian93 13:06:21 | 2019-07-01
Cierpienie osób LGBTQ wewnątrz Koscioła jest tym samym co męczeństwo chrześcijan w pierwszych wiekach(całe szczescie to juz sie powoli kończy a zmiana nauczania KK ws. homo bedzie czyms na wzór edyktu mediolańskiego). Pan nas jednak zapewnia, że doświadcza uczniów jak złoto w tyglu. Przez wiele trudów osiąga sie niebo. 

Oceń 12 155 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

RobRoy 12:47:34 | 2019-07-01
Szanowny Andrzeju Kuśmierski OP, nadal jesteśmy w tym samym Kościele, ale czy wyznajemy tą samą wiarę?

Tyle tu propagandy z tezą, że ciężko się to czyta, jak każdą propagandę.

Oceń 261 24 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?