Francja: przedstawiciele episkopatu spotkali się z dziećmi księży

(fot. depositphotos.com)

"To wielki krok naprzód!" - tak o spotkaniu przedstawicieli episkopatu z dziećmi księży mówi Anne-Marie Jarzac-Mariani, przewodnicząca stowarzyszenia "Enfants du silence" (Dzieci milczenia), reprezentujące potomstwo osób duchownych.

 
W paryskiej siedzibie Konferencji Biskupów Francji delegacja stowarzyszenia rozmawiała m.in. wsparciu psychologicznym dla dzieci księży i o dostępie do kościelnych archiwów, by mogły poznać swe pochodzenie.
 

- Chcemy wspólnie pracować nad tym, aby cierpienia, jakich doznały dzieci księży zostały wymazane - powiedziała 68-letnia Jarzac-Mariani, która sama jest córką kapłana i siostry zakonnej.

 

60 osób, które tworzą stowarzyszenie oczekuje od Kościoła znaków akceptacji po latach wstydu, ukrywania prawdy, rodzinnych tajemnic, presji ze strony otoczenia i Kościoła.

 

- Wyznaczyliśmy wspólnie pięć celów, nad którymi będziemy pracować: towarzyszenie ludzkie, psychologiczne, socjalne, solidarność oraz sposoby poznania swej tożsamości i pochodzenia, szczególnie dzięki ewentualnemu dostępowi do archiwów - wyjaśnił abp Jérôme Beau z Bourges, przewodniczący komisji episkopatu ds. szafarzy wyświęconych i świeckich pełniących misję kościelną, który wraz z czterema jej członkami przyjął delegację stowarzyszenia.

 

Była również mowa o towarzyszeniu duchownym mającym dziecko, aby "umożliwić każdemu z nich przeżywanie tego etapu ich życia od strony ludzkiej, duchowej i psychicznej".

 

Kolejne spotkanie wyznaczono na 1 października.

 

Obecną praktyką Kościoła katolickiego w przypadku księży mających dziecko jest rezygnacja z kapłaństwa, by zająć się jego wychowaniem. Stanowisko to potwierdził w lutym br. prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa kard. Beniamino Stella. Zaznaczył, że dzieje się tak w praktyce od kilkudziesięciu lat, co zostało sformalizowane przez Stolicę Apostolską w 2017 r. Hierarcha przyznał jednocześnie, że niektórzy duchowni, którzy zostali ojcami nie chcieli rezygnować z kapłaństwa, na co niekiedy zgadzali się ich biskupi, przenosząc ich jedynie do innej parafii.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.67

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Oriana 09:13:17 | 2019-06-15
Bardzo dobrze, że zmienia się podejście do dzieci księży i ojców księży. Każde dziecko powinno mieć matkę i ojca w procesie wychowawczym, rodziców, którzy je kochają i są obecni. Słuszne jest obecne stanowisko, że ksiądz-ojciec powinien odejść z kapłaństwa i zająć się wychowaniem dziecka. To bardzo krzywdzące dla dziecka, ze było pozbawione ojca lub nie mogło się do niego przyznawać, nazywając go np. wujkiem. Dziecko nie decydowało o swoim przyjsciu na świat, nie powinno być za to karane, dyskryminowane czy w jakikolwiek sposób napiętnowane.
To kolejna grupa dzieci, która przez instytucję Kościoła została skrzywdzona. Kolejna sprawa zamiatana pod dywan.
Nie jest tak, że ludzie byli kiedyś bardziej moralni, po prostu wiele spraw niekorzystnych dla wizerunku, jaki chciano stworzyć, było ukrywanych. Przez to wielu ludzi zostało skrzywdzonych. Skrzywdzonych przez instytucję Kościoła.

Oceń 2 4 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?