"Nie było żadnych przenosin pod osłoną nocy". Kuria Diecezji Bydgoskiej odpowiada na zarzuty [OŚWIADCZENIE]

(fot. episkopat.pl)

Wszelkie zarzuty i ataki pod adresem Księdza Biskupa odbieramy, jako próby osłabienia autorytetu i odebrania szacunku Ordynariuszowi Bydgoskiemu a tym samym i Kościołowi - stwierdza w przekazanym KAI oświadczeniu Grzegorz Nowak, kanclerz bydgoskiej kurii.


Publikujemy treść Oświadczenia:


Bydgoszcz, dnia 24 maja 2019 r.
Oświadczenie Kurii Diecezji Bydgoskiej


Od pewnego czasu, w przestrzeni publicznej i medialnej, jesteśmy świadkami bezprecedensowych ataków na osobę Księdza Biskupa Jana Tyrawę, Biskupa Bydgoskiego. Stanowią one "uderzenie w ogólny wizerunek Kościoła, nie tylko w Jego symbole, ale żywe Osoby", a także, jak podkreślają Członkowie Międzynarodowego Instytutu Nauk Humanistycznych i Przyrodniczych w Warszawie z dnia 15 maja 2019 r., "stanowią próby zatarcia granicy między patologią a normą, grzechem a świętością".


Okazją do ataku na Księdza Biskupa było najpierw opublikowanie raportu nt. "nadużyć" przez Fundację "Nie lękajcie się". Kuria Diecezjalna w Bydgoszczy złożyła w tej sprawie Oświadczenie, opublikowane na stronie internetowej Diecezji oraz KAI-u, w którym w oparciu o dokumenty wykazano, że sugestie kierowane pod adresem Księdza Biskupa, o ukrywaniu i przenosinach (w tym przypadku Pawła K.), są nadużyciem i pomówieniem.


Kolejna próba to List Otwarty p. Pawła Olszewskiego z dnia 16 maja 2019 r. w sprawie ks. Mirosława K. Kuria Diecezjalna w specjalnym Oświadczeniu wyjaśniła, że w sprawie w/w wszczęto dochodzenie umorzone 27 grudnia 2011 r. Nie było żadnych przenosin pod osłoną nocy, tylko jawne z 31 stycznia na 01 lutego 2013 r., do parafii pw. Świętych. Polskich Braci Męczenników, w charakterze kapelana Hospicjum. Jednocześnie postanowiono przeprowadzić kanoniczne dochodzenie w sprawie ks. Mirosława K. Dokumentacja została przesłana do Kongregacji Nauki Wiary. Obecnie oczekujemy na decyzję Watykanu.


Film p. Tomasza Sekielskiego pt. "Tylko nie mów nikomu" i nawiązujące do tej projekcji artykuły prasowe w zakresie lokalnym i ogólnopolskim, jak chociażby artykuł w Gazecie Wyborczej z dnia 23 maja 2019 r., to okazja do nieuprawnionych, nieuczciwych i nie mających nic wspólnego ze stanem faktycznym zarzutów, wobec Księdza Biskupa.


W Oświadczeniu Mec. Edmunda Dobeckiego czytamy, że wnioski wyciągane na podstawie filmu w stosunku do Księdza Biskupa są bezpodstawne. Na dowód tego, Pan Mecenas na podstawie dokumentacji wykazuje, że nikt nie ukrywał Pawła K., nie przenosił z parafii do parafii. Na terenie Diecezji Bydgoskiej Paweł K., który decyzją Stolicy Apostolskiej został usunięty z szeregów kapłaństwa, nie popełnił żadnego przestępstwa. Nie jest prawdą, że Ksiądz Biskup odmawia zeznań, że nie stawi się na rozprawie, która toczy się wobec Księdza Biskupa z powództwa cywilnego od trzech lat. Z tego też powodu Ksiądz Biskup nie wypowiada się i nie zajmuje żadnego stanowiska w sprawie.


Wszelkie zarzuty i ataki pod adresem Księdza Biskupa odbieramy, jako próby osłabienia autorytetu i odebrania szacunku Ordynariuszowi Bydgoskiemu a tym samym i Kościołowi.

 

Ks. Grzegorz Nowak

Kanclerz Kurii Diecezji Bydgoskiej

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.44

Liczba głosów:

36

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

pbakalarska14 12:01:16 | 2019-05-27
Ale pokrętne wyjaśnienia...
Rozprawa toczy się od trzech lat, ale o stawieniu się na niej piszą w czasie przyszłym?
Ksiądz nie popełnił przestępstwa w diecezji Bydgoskiej i nie ważne, że jak do niej trafił to miał już zarzuty prokuratorskie o molestowanie, przecież to było w innej diecezji. Jasne, można dać misję do nauczania religii... A wiecie, że nawet w sytuacji, kiedy nauczyciel jest podejrzany o przestępstwa wobec dzieci, to dyrektor ma prawo odsunąć go od nauczania mimo braku wyroku? A tu ksiądz, który miał zarzuty prokuratorskie dostaje misję do uczenia religii - w innej diecezji. Doprawdy, ja mam zupełnie inną wrażliwosć, niż ksiądz biskup. 
I to biadolenie - "uderzenie w ogólny wizerunek Kościoła, nie tylko w Jego symbole, ale żywe Osoby". Czyżby ksiądz biskup siebie miał na mysli pisząc o świętości: "stanowią próby zatarcia granicy między patologią a normą, grzechem a świętością"? Bo ja w całej tej sprawie nie widzę żadnego ataku na Kościół. Nawiasem - Prymas Polski też nie. Widzę, że czas pewnej dziwnej narracji bezpowrotnie (szczęśliwie) minął, a my zaczniemy budować wspólnotę Kościoła na solidniejszych fundamentach.

Oceń 3 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?