Abp Ryś: Chrystus dzieli się swoim kapłaństwem z każdym ochrzczonym. Wszyscy jesteśmy kapłanami Pana

(fot. Archidiecezja Łódzka/youtube.com)

Dzisiejsza liturgia jest skoncentrowana wokół Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Uwielbiamy Jego jedyne i wieczne kapłaństwo także dlatego, że dzieli się nim z nami wszystkimi. (...) Wszyscy jesteśmy kapłanami Pana - powiedział do zebranych podczas Mszy Krzyżma 18 kwietnia w łódzkiej katedrze abp Grzegorz Ryś.

 

W Wielki Czwartek w Kościele katolickim sprawowane są tylko dwie liturgie. Pierwsza z nich gromadzi przed południem w katedrze wokół ołtarza biskupa wraz z całym prezbiterium danego Kościoła partykularnego, druga - w godzinach wieczornych - odprawiana jest w parafiach, gdzie wspólnota wiernych wraz ze swoim pasterzem uobecnia misterium Wieczerzy Pańskiej.

 

Poranna liturgia katedralna, zwana Mszą Krzyżma, ma dwojaki charakter, gdyż podczas niej biskup błogosławi oleje święte, które posłużą w ciągu całego roku do sprawowania sakramentów świętych a zebrani w świątyni duchowni odnawiają swoje przyrzeczenia kapłańskie składane na ręce biskupa w dniu święceń.

 

 

"Jezus odnajduje się w działaniu Ducha Świętego"

 

Tegorocznej Mszy Krzyżma, rozpoczętej o godz. 10:00 w bazylice archikatedralnej przewodniczył metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Wraz z nim liturgię koncelebrowali abp senior Władysław Ziółek, bp Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak i licznie zgromadzeni kapłani.

 

W homilii główny celebrans zatrzymał się nad pierwszym czytaniem z proroctwa Izajasza (Iz 61, 1-3a. 6a. 8b-9): "«Duch Pana nade mną!». Jezus odnajduje się w działaniu Ducha Świętego. Jest Duch, który dzisiaj prowadzi historię zbawienia. Jest Duch, który jest Panem Kościoła. Jest Duch, który jest Panem dziejów. Jest Duch, który działa, który mówi, który jest pełen miłości. (…) i my mamy się włączyć w działanie Ducha, by się nie okazało, że moje działanie, moje słowa, moje aktywności, są do Ducha równoległe i nie dzieją się w Nim, ale dzieją się jakoś obok. Nie róbmy swojego Kościoła, tylko współpracujmy z Duchem!" - tłumaczył kaznodzieja.

 

Przypomniał następnie o powszechnym kapłaństwie ochrzczonych: "Wszyscy, jak tu jesteśmy, jesteśmy pomazańcami Bożymi od momentu Chrztu. Taką godność mamy pragnienie szanować w sobie nawzajem, rozumiejąc, że każdy człowiek, który jest obok mnie, jest pomazańcem od Chrztu. Wzajemna godność - to się bierze stąd, że przynależysz do Niego, jesteś Jego własnością. To jest to, co chcemy dziś potwierdzić, odnawiając swoje przyrzeczenia kapłańskie. (...) Tylko nie mówcie, że nie potrzebujemy przy odnawianiu tych przyrzeczeń zrobić rachunku sumienia. Czy należę do Niego? Czy jestem Jego własnością? Na ile jestem własnością siebie samego, sobie samemu podporządkowany, dla siebie samego najważniejszy? Na ile Pan jest moim właścicielem? Jeśli On jest moim właścicielem, to pamiętajcie, On się swoją własnością nie dzieli. Należeć do Niego to należeć na sto procent. To jest wykluczenie jakiegokolwiek podwójnego życia, podwójnych standardów" - podkreślił z mocą metropolita łódzki.

 

Przynaglenie pójścia do innych

 

Nawiązał następnie do słów: "Posłał mnie, bym ubogim głosił dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, niewidomym przejrzenie, abym uciśnionych odsyłał wolnymi". Zaznaczył, że "godność nasza, którą nosimy w sobie, nie jest po to, by nas oddzielać. Namaszczenie, które otrzymaliśmy, jest posyłające, jest ukierunkowujące na drugiego. Nie jest po to, by się nim obnosić, by się stawiać ponad innych i wyróżniać. Namaszczenie jest po to, by poczuć w sobie przynaglenie do pójścia do innych, mocą tego namaszczenia. Namaszczenie zbliża do innych!".

 

Arcybiskup przywołał z kolei słowa: "Abym ogłaszał rok łaski od Pana" i przypomniał, że "łaska to obdarowanie". Zaznaczył, że "jest to jeden z elementów, które tworzą tożsamość naszej misji, naszego przepowiadania". "Jak to jest, że o wiele łatwiej jest ogłaszać ludziom prawo, przepis, zobowiązanie, nakaz, zakaz, ograniczenie. Człowiek, który słyszy mnie przepowiadającego Jezusa Chrystusa, musi usłyszeć, co jest mu obiecane, co jest mu dane: że ma otrzymać łaskę od Pana" - zakończył kazanie abp Ryś.

 

 

Pobłogosławienie oleju chorych

 

Tuż przed doksologią - a więc modlitwą kończącą Modlitwę Eucharystyczną - arcybiskup pobłogosławił olej chorych, który będzie używany przez kapłanów do udzielania sakramentu namaszczenia chorych.

 

Po modlitwie po Komunii Świętej nastąpiła konsekracja oleju katechumenów, służącego przygotowującym się do chrztu dorosłym, i oleju krzyżma, który wykorzystywany jest podczas sprawowania chrztu świętego, bierzmowania, sakramentu kapłaństwa oraz podczas konsekracji kościoła i nowego ołtarza.

 

Przed błogosławieństwem łódzki pasterz podziękował wszystkim zgromadzonym w świątyni kapłanom za wspólną modlitwę i obecność oraz życzył dobrego przeżycia Triduum Paschalnego i Świąt Wielkanocnych.

 

Po zakończeniu liturgii konsekrowane oleje otrzymali dziekani 27 dekanatów archidiecezji łódzkiej.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.58

Liczba głosów:

36

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

krzysiekniepieklo 00:26:55 | 2019-04-19
No właśnie. Wszyscy jesteśmy kapłanami, a kapłanów brakuje. To chyba jacyś tchórze są i się pochowali.

Oceń 2 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dariusz Piórkowski SJ 21:25:54 | 2019-04-18
Niestety, nie wszyscy biskupi tak myślą. A to myśl nowotestamentalna. 

Oceń 8 29 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook