Abp Pontier: kryzys we Francji jest poważny. Biskupi czują na sobie ciężar problemów Kościoła

(fot.youtube.com)

Nasza sytuacja jest w tym momencie bardzo poważna - powiedział przed rozpoczynającym się dzisiaj zebraniem plenarnym episkopatu Francji jego ustępujący przewodniczący abp George Pontier.

 

Przyznał on, że biskupi czują na sobie ciężar problemów Kościoła, a także są świadomi bólu swych wiernych, ich zagubienia i dezorientacji. Rozmawiając z Radiem Watykańskim metropolita Marsylii przyznał, że Kościół przechodzi przez poważny czas próby, który jest też okazją do osobistego i wspólnotowego nawrócenia. Powracamy do tego, co istotne - powiedział abp Pontier.

 

Chodzi o to, by iść za Chrystusem

 

- W niespokojnych czasach trzeba zachować zaufanie do Chrystusa. Nie wolno dopuścić, aby te niepokoje przejęły nad nami kontrolę, aby porwały nas kolejne fale wzburzenia - stwierdził abp Pontier.

 

- Podczas moich dwóch kadencji jako przewodniczącego episkopatu, miała miejsce cała seria takich trudnych wydarzeń, które wzywają nas, byśmy powrócili do tego, co naprawdę ważne. Takie jest prawdziwe znaczenie tych prób, które teraz przechodzimy. Mają nas skłonić, byśmy wrócili do tego, co istotne. Chodzi o to, by iść za Chrystusem, żyć na Jego sposób, a nie tak jak chce świat.

 

Mamy nadzieję w Jezusie, nie w osiągnięciach 

 

Nasza nadzieja jest w Chrystusie, a nie w jakichś osiągnięciach czy pozorach, nawet nie w liczbie wiernych. Pytanie, czy zdajemy sobie sprawę z naszej wiary, a może pozwalamy, by zawładnęły nami postawy światowe, które niweczą nasze świadectwo.W swym ostatnim wystąpieniu na rozpoczęcie obrad Episkopatu abp Pontier zwrócił szczególną uwagę na trwające wciąż we Francji protesty społeczne tak zwanych żółtych kamizelek.

 

Są one wyrazem niepokoju dużej części francuskich obywateli. Przyczyn tego jest wiele: narastające nierówności, bezrobocie, marginalizacja niektórych regionów, coraz niższe zarobki, które nie wystarczają już na utrzymanie rodziny - wyliczał abp Pontier. Potępiając akty przemocy, do których doszło podczas niektórych protestów, podkreślił zarazem potrzebę uwzględnienia głosu najsłabszych.

 

Żadna decyzja nie załagodzi tej sytuacji, jeśli nie będzie podjęta w imię dobra wspólnego ze szczególnym uwzględnieniem tych, którzy są w najtrudniejszej sytuacji - ostrzegł metropolita Marsylii. Abp Pontier zauważył również, że żółte kamizelki to ruch oddolny, który nie utożsamia się z żadną partią. Świadczy to o wielkim braku zaufania do polityki. Potrzeba zatem nowego stylu sprawowania władzy - dodał ustępujący przewodniczący episkopatu Francji.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.67

Liczba głosów:

9

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Magda_lena 10:10:29 | 2019-04-03
Dziś Francja potrzebuje biskupów na miarę abp. Lefebvra. Gdy został biskupem Dakaru, miasta o większości muzułmańskiej, w Dakarze była tylko jedna parafia. Pomnożył liczbę kościołów, parfii, misji, szkół i seminariów. Podwoił liczbę powołań. Podniósł Kościół w Senegalu, który właściwie obumierał. Sprowadził do swojej diecezji dziesiątki nowych zgromadzeń zakonnych

Oceń 25 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Magda_lena 09:46:44 | 2019-04-03
biskupi czują na sobie ciężar problemów Kościoła, a także są świadomi bólu swych wiernych, ich zagubienia i dezorientacji...

A miało być tak pięknie. Gdzież ta wiosna Kościoła?
Kosciół we Francji jest w stanie agonii. Abp Marcel Lefebvre przewidziałby dziś: a nie mówiłem?

Oceń 19 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

sequor 22:48:02 | 2019-04-02
no w kalifacie nigdy się łatwo chrześcijanom nie żyło, to nie dziwota

Oceń 36 3 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook