Apel młodzieży w sprawie in vitro

My, ludzie młodzi zatroskani o sprawy Ojczyzny, wyrażamy niepokój związany z sytuacją w życiu społecznym w Polsce” – piszą w oświadczeniu skierowanym do parlamentarzystów członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Poznaniu i deklarują: „Jesteśmy przeciwni ukazywaniu in vitro jako metody sprzyjającej życiu”.

 

Młodzież podkreśla także, że „sporne sytuacje w życiu społecznym coraz częściej próbuje się rozwiązać za pomocą agresji”. Młodzi skupieni w KSM archidiecezji poznańskiej zdecydowali się napisać oświadczenie, ponieważ „dostrzegają tendencje, które ujawniają brak szacunku wobec osoby ludzkiej – jej godności, wolności i prawa do wyrażania własnej opinii”.

„Dobry cel – spełnienie pragnienia posiadania dzieci przez pary niepłodne, zdaje się usprawiedliwiać w oczach ustawodawców fakt, iż cel ten zostaje spełniony przy zastosowaniu niemoralnych środków” – piszą młodzi z KSM.

 

Ich zdaniem „cud powstania nowego życia odziera się z jego piękna płynącego z intymnego zjednoczenia rodziców na rzecz poczęcia w laboratorium, w okolicznościach, w których człowiek dokonujący tego zabiegu staje na miejscu Stwórcy”.


Zdaniem młodych metoda in vitro jest niedopuszczalna ze względu na niszczenie lub zamrażanie zarodków. „In vitro w zdecydowanie większym stopniu jest metodą sprzyjającą śmierci, niż życiu” – piszą w swym oświadczeniu.

Autorzy zauważają także, że „opinia jakoby in vitro było metodą leczenia niepłodności, jest całkowicie nieprawdziwa”. „Nawet jeśli przy jej pomocy doprowadzi się do narodzin dziecka, nie zmienia to wcale faktu, że jego rodzice w dalszym ciągu pozostają bezpłodni”.


Dlatego, piszą młodzi z poznańskiego KSM-u „jesteśmy przeciwni ukazywaniu in vitro jako metody sprzyjającej życiu. Mentalność leżąca u podstaw afirmacji metody sztucznego zapłodnienia wcale nie stawia na pierwszym miejscu dobra dziecka, lecz przede wszystkim koncentruje się na spełnianiu oczekiwań rodziców”.


Młodzi apelują także o „dostosowanie procedur adopcyjnych, by budowanie tą drogą rodzinnych więzi stało się prostsze i szybsze”. Zwracają też uwagę na naprotechnologię, która przynosi bardzo dobre rezultaty w tej dziedzinie.

„Jesteśmy jednak zaniepokojeni poziomem dyskusji politycznej” – zauważają dalej młodzi Wielkopolanie. „Polskie życie polityczne koncentruje się na tym, co ludzi dzieli. Od kilku lat można zaobserwować działania polityków zmierzające do polaryzacji społeczeństwa i zaogniania sporów”.


„Apelujemy do polityków, by mając na uwadze dobro wspólne przywrócili polityce jej istotną wartość, a swoim funkcjom – należny szacunek” – piszą młodzi z KSM. W oświadczeniu mówią też o zaniepokojeniu, że „sporne sytuacje w życiu społecznym coraz częściej próbuje się rozwiązać przy pomocy agresji”.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~leszek 19:02:14 | 2011-01-13
Oczywiście każdy ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania na wybrany temat ale po co od razu taka krytyka i w dodatku taka drastyczna. mysle, że młodzi ludzie nie moga wpełni wypowiadać się na ten temat szczególnie gdy nie zdają sobie sprawy z tego, że może kiedyś któremós z nich będzie potrzebny taki sposób żeby mieć własne dziecko,

Rozumiem ~Sylwio, że uważasz również iż jeśli nikogo jeszcze nie zamordowałaś to nie możesz się w pełni wypowiadać negatywnie na temat morderców i mordowania, szczególnie gdy nie zdajesz sobie sprawy z tego, że może kiedyś sama kogoś zamordujesz?

a co do adopcji w tym momencie jest tyle formalności z nią związanych i przeszkód które się stawia przed dwojgiem ludzi któzy pragna dac miłość jakiemóś dziecku, że się odchciewa.

Czytaj ze zrozumieniem. W artykule jest mowa o tym, że ci młodzi którym odbierasz prawo głosu apelują właśnie:
o „dostosowanie procedur adopcyjnych, by budowanie tą drogą rodzinnych więzi stało się prostsze i szybsze”. Zwracają też uwagę na naprotechnologię, która przynosi bardzo dobre rezultaty w tej dziedzinie.

Na pewno również nie zgodzę sie z komentarzem że "in vitro to nie przymierzając "ferma rozrodu" ,dzieciom brakuje tylko metki-made in... ", jest zasciankowy i przykry. Postawcie się w sytuacji tych którzy bardzo pragną, a nie mogą.

Jak jesteś taka delikatna i wrażliwa to postaw się w sytuacji tych, którzy w wyniku procedur in vitro są mordowani już na początku swojego życia lub wpierw zamrażani na wiele miesięcy czy nawet lat...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Sylwia 13:22:08 | 2011-01-13
Oczywiście każdy ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania na wybrany temat ale po co od razu taka krytyka i w dodatku taka drastyczna. mysle, że młodzi ludzie nie moga wpełni wypowiadać się na ten temat szczególnie gdy nie zdają sobie sprawy z tego, że może kiedyś któremós z nich będzie potrzebny taki sposób żeby mieć własne dziecko, a co do adopcji w tym momencie jest tyle formalności z nią związanych i przeszkód które się stawia przed dwojgiem ludzi któzy pragna dac miłość jakiemóś dziecku, że się odchciewa.
Na pewno również nie zgodzę sie z komentarzem że  "in vitro to nie przymierzając "ferma rozrodu" ,dzieciom brakuje tylko metki-made in... ", jest zasciankowy i przykry. Postawcie się w sytuacji tych którzy bardzo pragną, a nie mogą.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~teresa 13:04:09 | 2010-11-16
Otóż to - in vitro to nie przymierzając "ferma rozrodu" ,dzieciom brakuje tylko metki-made in... z dokładną informacją o genetycznym ,ciążowym i prawnym[kto opiekuje się w myśl ustawy o rodzicielstwie] pochodzeniu .TO JEST BOLESNA PRAWDA.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook