Czy gej to pedofil? Specjalista Episkopatu odpowiada m.in. Kai Godek

o. Adam Żak SJ (fot. deon.pl / Życie Duchowe)

"Mamy do czynienia z ignorancją i uproszczeniem" - stwierdza stanowczo Adam Żak SJ, koordynator ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży przy KEP.

 

Portal NaTemat opublikował wywiad z Adamem Żakiem SJ, koordynatorem KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Jezuita odniósł się m.in. do niedawnych wypowiedzi Kai Godek, która zarzucała, że problem pedofilii w Kościele przeniknął do niego z zewnątrz i jest wynikiem lewicowej rewolucji seksualnej. Przytoczył również publiczną wypowiedź jednego z poznańskich księży, który winą obarczał tzw. lobby homoseksualne.

 

"Mamy tutaj do czynienia z ignorancją i uproszczeniem. Osoby, które używają takich argumentów, nigdy nie widziały akt postępowań ani opinii biegłych w sprawach o wykorzystywanie seksualne małoletnich" - mówi jezuita w reakcji na zarzuty kapłana.

 

Wykorzystywanie seksualne i klerykalizm w Kościele>>

 

"Pani Godek powiedziała półprawdę w tym sensie, że zmiany obyczajowe (...) są niewątpliwie czynnikiem ryzyka, jeśli chodzi o wykorzystywanie małoletnich. Tyle tylko, że z czynników ryzyka nie można robić przyczyn" - stwierdza Adam Żak SJ.

 

Poniżej wypowiedź Kai Godek z Twittera:

 

Jezuita podkreśla, że problem pedofilii nie jest problemem orientacji seksualnej, ale wynika z niedojrzałości psychoseksualnej - zarówno osób homoseksualnych, jak i heteroseksualnych. Dotyczy to 80 proc. wszystkich przypadków. Chociaż owa niedojrzałość jest jest bardzo częsta dla osób ze skłonnościami homoseksualnymi, to zestawianie ich w sposób bezpośrednich jest uproszczeniem wprowadzającym w błąd.

 

"[Ostatnie wypowiedzi Kai Godek - red.] Do rzeczowej debaty nie wnoszą wiele. Pani Godek chce bronić Kościoła, co się jej chwali, ale nie jest to rzeczowe postawienie problemu" - mówi duchowny.

 

W dalszej części wywiadu Adam Żak SJ opowiada odpowiada na pytania o skalę problemu. Jego zdaniem przestępstwa seksualne są popełniane przez duchownych w sposób dobrowolny i z premedytacją.

 

"Istnieją wyniki badań z różnych krajów na temat wykorzystywania seksualnego w Kościele. Ale trzeba być ostrożnym w przenoszeniu ich na inne kraje (...) skala wykorzystywania seksualnego zawsze zależy od ilości ofiar. To nigdy nie jest tylko ilość przestępców" - dodaje.

 

Jezuita jest pytany przez dziennikarza również o stosunek do niedawnej akcji "Baby shoes remember" i innych podobnych happeningów mających zwrócić uwagę społeczeństwa na problem pedofilii w Kościele. "Nie mnie to oceniać. To są gesty, które być może dadzą do myślenia pewnej ilości ludzi" - odpowiada Adam Żak SJ. Jego zdaniem tego typu akcje mogą mieć swoje dobre i złe strony. Do negatywnych zalicza choćby poczucie zaatakowania "w duchu odpowiedzialności zbiorowej".

 

 

Zdaniem koordynaora KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży najskuteczniejszą prewencją jest podnoszenie świadomości i przezwyciężanie ignorancji. Niestety nawet w Kościele spotyka się on z bagatelizowaniem problemu lub z biernością, która wynika właśnie z braku kompetencji w podobnych sprawach. To była jedna z pierwszych rzeczy, jaką zauważył gdy objął swoje stanowisko. "Mamy niezwykle mały zasób ludzi przygotowanych do tego, żeby w sposób rzeczowy i kompetentny mówić o problemie i pomagać się oczyszczać Kościołowi (...) Jeśli chcemy zapewnić, by postępowania kanoniczne prowadzili ludzie przygotowani, to tych ludzi trzeba wyszkolić. Przekazać im odpowiednią wiedzę i narzędzia, żeby mogli spełniać swoje zadania". Chociaż we wszystkich diecezjach powołani zostali tacy delegaci i kuratorzy, to bardzo często ich nazwisk na próżno szukać na stronach tych diecezji, a przecież zostali oni ustanowieni, by pomagać. Z taką właśnie biernością walczy organ powołany przez KEP.

 

Czy za pedofilię w Kościele odpowiedzialni są księża-homoseksualiści? [WYJAŚNIAMY]>>

 

Jego zdaniem problem dotyczy również wymiaru sprawiedliwości. "Przestępcy seksualni nierzadko stają się recydywistami, należy myśleć nie tylko o zgłaszaniu i prowadzeniu dochodzeń, ale także o kurateli nad sprawcami takich przestępstw. Chodzi też o to, żeby byli kuratorzy, którzy będą w stanie dobrze takie zadania realizować" - mówi.

 

Na koniec jezuita mówi, że problem w skali Polski jest trudny do oszacowania i może być on dla nas samych zaskoczeniem. "Skala przestępstw seksualnych w ogóle, takich o których wiemy, to jest zawsze czubek góry lodowej. Taką prawdę musimy przyjąć z pokorą i ze zobowiązaniem, by zrobić wszystko, aby ta góra się rozpłynęła".

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.12

Liczba głosów:

260

 

 

Komentarze użytkowników (19)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

paton 08:22:02 | 2018-09-17
Ja tylko w kwestii formalnej. Akcja "Baby Shoes Remember" to nie jest jakieś "niedawne wydarzenie" tylko cały ciąg akcji organizowanych w Irlandii od 2011 roku. W Polsce po raz pierwszy w 2018 i pewnie nie ostatni - pewnie tak długo jak KK będzie utrzymywał w stanie kapłańskim pedofilii.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

chlop 11:34:45 | 2018-08-29
czyżby Żak skłaniał się ku homoseksulistom?

Oceń 24 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

gnowak86 10:04:15 | 2018-08-29
Zarówno homoseksualizm, jak i pedofilia jest obrzydzeniem w oczach Boga, a grzechy sodomoskie oraz wykorzystywanie nieletnich wołają o pomstę do niebia i nie wolno ich akceptować, a w ręcz należy z tymi grzechami i ideologiami (jak np. LGBT) walczyć. Inaczej biada nam wszystkim. 

Oceń 33 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

WDR . 03:33:39 | 2018-08-29
Papież Franciszek przestrzega przed klerykalizmem co oznacza, że na dzień dobry zakładam, że Kaja Godek ma rację, a ks. Adam Żak musi mnie w sposób jednoznaczny przekonać do swojej opinii i dopiero wtedy mógłbym zmienić swoje patrzenie.

Tymczasem widzę cedzenie słów, żeby pasowały do medium dla jakiego się wypowiada i grupy docelowej tamtego portaliku.
Jednocześnie coś tam mówi, ale w sumie nic nie mówi.

Niepodoba mi się też klerykalna(?) maniera robienia z niej słodkiej idiotki "Pani Godek chce bronić Kościoła, co się jej chwali, ale nie jest to rzeczowe postawienie problemu".

Oceń 45 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

bulwaPapieska 23:17:26 | 2018-08-28
a w Piśmie św jest napisane że homoseksualizm to zboczenie! to komu wierzyć specjaliście z Episkopatu czy Pismu świętęmu??? bo jak zauważył w innym komentarzu J.A.N. to się trochę miesza wszystko.

Oceń 13 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

wiktorkowal 22:10:54 | 2018-08-28
Nie każdy pederasta jest pedofilem. Prawie 90% księży pedofili to pederaści. Ta zależność nie wyczerpuje dramatyzmu problemu. Zasadnicze pytanie brzmi, czy homoseksualista może (powinien) być księdzem?  Papież Benedykt wydał jednoznaczne instrukcje w tej kwestii. Nie należy ich święcić.  Ważni polscy hierarchowie (Michalik, Polak) publicznie zanegowali jego opinię.

Oceń 48 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Adelmus_z_Otrantu 18:16:37 | 2018-08-28
1. Czy jezuici nie potrafią przedstawić dyskutować nie ubliżając przy tym adwersarzowi?

2. Po drugie, rewolucja seksualna jest czynnikiem ryzyka, który dziwnym trafem wpłyną do zwiększenie zjawiska molestowania seksualnego o kilka rzędów wielkości.

3. Skoro 80% przypadków molestowania ma charakter homoseksualny (pederastia), powiedzenie, że obecny kryzys skupia się na kwestii homoseksualnym jest budowanie modelu służącego do opisu rzeczywistości.

3. Jezuici budują owe lobby homoseksualne w Kościele (patrz o. James Martin), nie jest dziwne, że każdymi metodami będą się starali opinię publiczną odciągnąć od poznania rdzenia problemu obecnego kryzysu Kościoła.

4. Emocjonalna wypowiedź Adama Żaka, sugeruję, że świeccy nie powinni się zajmować tą problematyką. Wydaje się, że o. Adam buduję "klerykalizm", który przecież oficjalnie jest wszystkiemu winny. Na szczęście tylko jezuici są kompetentni w sprawach molestowania i homoseksualizmu.

5. Dobrze by było żeby jednak ta góra się nie rozpłynęła, tylko została ujawniona skala, przestępcy w sutannach trafili za kratki, a ofiary otrzymały pomoc i zadośćuczynienie.

6. Żeby obniżyć o 80 proc. liczbę ofiar przestępstw na tle seksualnym dokonywanym przez księży, wystarczy nie przyjmować homoseksualistów z seminariów i usunąć księży popełniających akty homoseksualne. Fajnie by było też nie promować homoseksualizmu (taki przytyk do jezuitów.)

3. Jeśli wytykamy komuś błędy, staramy się samemu ich nie popełnić. Nie "ilości ofiar" a "liczby ofiar" - ofiary są policzalne.

Oceń 53 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lomen lomen 18:09:20 | 2018-08-28
No tak jak widzę: Jezuita, myślę: postęp. Widzę: postęp, myślę: Jezuita... I w zasadzie nie popełniam błędu... No nie tylko Jezuici, i Dominikanie i jeszcze i inne serca gorejące, ale Jezuici na samym szczycie szczytów...
Widzę drogi księżę, że bronimy homoseksualistów jak murów jasnogórskich: wszystkie ręce na pokład. Broń Boże aby jakiego geja podejrzewać... Ciekawe co na to statystyki amerykańskie? Co tam wyszło, że 90% aktów pedofiliskich wśród duchownych to zrobione przez homoseks... ach przepraszam, oczywiście: gejów. Termin "homo" nie jest trendy. Boże, a co to było jeszcze ze 30 lat temu... No, średniowiecze. To wtedy jeszcze dopuszczalna była nazwa na literkę "p", jak to - jeszcze wcześniej - jeden ze znanych komentatorów sportowych o znanym kolarzu w trakcie relacji z przebiegu etapu w "Wyścigu pokoju" zakrzyknął w zachwycie o kolarzu X: "cudowne dziecko dwóch p..."

Oceń 48 5 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?