Abp Skworc: potrzeba nam ekologicznego nawrócenia

(fot. episkopat.pl)

Wszystkim nam potrzeba ekologicznego nawrócenia, bo wszyscy przyczyniamy się do małych katastrof ekologicznych - mówił w niedzielę w Piekarach Śląskich do uczestników dorocznej Pielgrzymki Mężczyzn i Młodzieńców metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

 
W kontekście walki z dotykającym woj. śląskie problemem zanieczyszczenia powietrza wezwał też władze państwowe do przyspieszenia prac nad wymogami jakościowymi dla paliw stałych.
 
Jak co roku na uroczystościach pielgrzymki mężczyzn w sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej zgromadziły się dziesiątki tysięcy wiernych. To jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych i społecznych na Górnym Śląsku. Rano na kalwaryjskim wzgórzu rozpoczęła się msza, której w tym roku przewodniczy legat papieża Franciszka kard. Zenon Grocholewski, który wygłosi też homilię.
 
 
Pielgrzymów powitał ze swoim przesłaniem społecznym metropolita katowicki arcybiskup Wiktor Skworc. Nawiązał w nim m.in. do wprowadzonego ograniczenia handlu w niedzielę. "W tej sprawie (…) dokładnie można zobaczyć, jak wiele możemy zdziałać, kiedy jesteśmy zjednoczeni, gdy w zgodzie działamy na rzecz wspólnego dobra. Są jeszcze inne przestrzenie życia społecznego, w których konieczny jest taki wspólny, zbiorowy obowiązek" - wskazał.
 
Ocenił, że trzeba docenić rządowe programy socjalne, które wnoszą w relacje społeczne więcej sprawiedliwości i zmniejszają nierówności dochodowe, jak: 500 plus, 75 plus, Karta Dużej Rodziny czy Mieszkanie plus. Wskazując, że na Śląsku fundusze z programu Mieszkanie plus przeznaczane będą na rewitalizację zniszczonych i niezasiedlonych mieszkań w centrach miast zastrzegł, że należy pamiętać o tych, którzy mieszkają w fatalnych warunkach w zdegradowanych dzielnicach. "Tam często konieczne są rzeczy podstawowe (…), program Łazienka Plus" - wskazał.
 
Podkreślając, że o poruszenie tej kwestii poprosili go kierowcy zaznaczył, że ważną przestrzenią życia społecznego jest umożliwienie łatwiejszego komunikowania się obywateli - co utrudniają np. kolejki przy autostradowych bramkach. "Aż dziw bierze, że nowoczesne państwo nie jest w stanie rozwiązać tego problemu" - ocenił abp Skworc. "Nasz premier to człowiek dynamiczny; jak wiemy, poradził sobie z bankami. Może sobie poradzi i z bramkami. Życzymy mu tego, a my wszyscy zyskamy pokój serca i więcej czasu" - uznał.
 
Nawiązując do przypadającej 100. rocznicy polskiej niepodległości metropolita katowicki podkreślił, że dla Górnoślązaków to świętowanie "będzie przedłużone w czasie". "Dla nas ważne są kolejne daty: 1919, 1920 i 1921 - trzy powstańcze zrywy" - zaakcentował abp Skworc przypominając, że doprowadziły one do połączenia części Górnego Śląska z Polską w 1922 r.
 
Podkreślił, że swoistym symbolem tamtych wydarzeń jest Wojciech Korfanty. Wyraził nadzieję, że w setną ich rocznicę w Warszawie odsłonięty zostanie jego pomnik, "wyrażający wdzięczność ojczyzny dla wielkiego patrioty, a tym samym także dla całego Górnego Śląska".
 
"Chcemy też, aby wtedy otwarte zostało w podziemiach katedry miejsce, w którym symbolicznie i godnie upamiętnieni zostaną wybitni synowie i córki górnośląskiej ojcowizny; miejsce, gdzie będzie można poznawać historię naszej małej ojczyzny, pisaną życiorysami jej najwybitniejszych dzieci" - zasygnalizował metropolita katowicki.
 
Wskazał, że w darze odrodzonej Polsce Górny Śląsk i jego mieszkańcy wnieśli nie tylko dobra materialne, ale i duchowe: świętość rodziny, szacunek dla pracy, rzetelność oraz silne poczucie przynależności do wspólnoty narodów chrześcijańskich. Ocenił przy tym, że darem na "nowe stulecie" powinna być podjęta na nowo w sumieniu odpowiedzialność - wyrażająca się m.in. w trzeźwości i walce o nią, a także w trosce o codzienną kulturę życia, w tym kulturę języka.
 
"Trzeba świadectwa języka wolnego od przekleństw i wulgaryzmów. Trzeba języka politycznego i społecznego wolnego od jątrzenia i kłamstwa. Potrzeba internetu wolnego od hejtu, który jest nie tylko wyrazem zdziczenia naszego życia społecznego, ale także grzechem - i to najpoważniejszym, bo przeciw miłości bliźniego" - wołał w Piekarach metropolita katowicki.
 
"Milczenie i mówienie stanowią człowieka - są jak wdech i wydech, jak skurcz i rozkurcz serca. Czystość języka jest fundamentalna dla naszego życia rodzinnego, społecznego - tak, jak czystość powietrza. To ważny element tego, co papież Franciszek nazywa «ekologią ludzką»" - wskazał.
 
"Przygotowujemy się do tego wydarzenia i wracamy do problemu smogu - zanieczyszczenia środowiska - powietrza, wody i gleby. Czasem się słyszy opinie, że jest to problem wyolbrzymiony; te opinie wypowiadane są zwłaszcza latem, kiedy problem smogu się rozwiewa. Tych, którzy tak mówią, zapraszamy, zwłaszcza zimą, do pomieszkania na Śląsku" - zaznaczył.
 
Przypominając, że pod względem stężeń pyłu zawieszonego PM2,5 spośród 50 miejscowości z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Unii Europejskiej, aż 36 znajduje się w Polsce, z czego w większości w woj. śląskim, zachęcał do "poważnego potraktowania tego problemu w duchu odpowiedzialności".
 
"Nie wolno narażać środowiska naturalnego oraz zdrowia i życia ludzi, kierując się jedynie kalkulacją ekonomiczną czy krótkowzroczną polityką przedwyborczą" - podkreślił abp Skworc.
 
"Wiemy, że Ministerstwo Energii przygotowało pakiet rozwiązań prawnych obejmujący projekt ustawy o zmianie ustawy (ws. - PAP) monitorowania i kontrolowania jakości paliw i projekty rozporządzeń (…) w fundamentalnych sprawach; m.in. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych. Tu z Piekar, gdzie tyle razy mówiliśmy o problemach ekologicznych, o potrzebie troski o nasz wspólny dom - ziemię, wołamy o przyspieszenie prac" - zaapelował.
 
"Bracia, w tych działaniach nie możemy się oglądać tylko na innych; wszystkim nam potrzeba ekologicznego nawrócenia, bo wszyscy - czasem mniej lub bardziej świadomie - przyczyniamy się do małych katastrof ekologicznych" - podkreślił metropolita katowicki.
 
W powitaniu abp Skworc nawiązał też do niedawnej katastrofy w kopalni Zofiówka. Jak mówił, 5 maja siedmiu górników zostało uwięzionych 900 metrów pod ziemią: dwóch z nich udało się uratować, ale Marcin, Piotr, Przemysław, Łukasz i Michał nie przeżyli wstrząsu, chociaż śpieszyło im z pomocą ponad 2,5 tys. ratowników.
 
"W duchu solidarności jesteśmy przy rodzinach górników poległych na miejscu pracy; modlimy się za zmarłych w niewyobrażalnie dramatycznych okolicznościach; myślimy z ogromną wdzięcznością o ratownikach górniczych" - mówił abp Skworc, dziękując m.in. zebranej w Piekarach reprezentacji ratowników "za niezapomniany przykład solidarności".
 
"Ryzykowaliście własne życie, aby ratować uwiezionych w chodniku, gdzie spotkały się wszystkie nieprzyjazne człowiekowi żywioły: górotwór, metan i woda. Drodzy ratownicy - wasze działania to przykład bezgranicznej miłości bliźniego. Bóg zapłać wam; dziękujemy i Szczęść Boże" - zaznaczył metropolita katowicki.
 
 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.17

Liczba głosów:

23

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook