Kard. Parolin o Alfim: najbardziej uderzyło mnie odmawianie zgody na jego transport do Włoch

(fot. Drop of Light / Shutterstock.com)

Sprawa Alfiego Evansa była dla mnie bardzo bolesna. Najbardziej uderzyło mnie odmawianie zgody na jego transport do Włoch. Jest to niezrozumiałe, nie mogę pojąć powodów. A jeśli powody są, to ich logika jest przerażająca - powiedział kard. Pietro Parolin.

 

Zaapelował on, by zbyt szybko nie zapominać o sprawie małego Anglika. Takie przypadki znów się pojawią. Trzeba więc na spokojnie je rozważyć i znaleźć rozwiązanie, w którym godność człowieka zostałaby w pełni uszanowana.


Watykański sekretarz stanu mówił o tym w wywiadzie dla dziennika "La Stampa". Skomentował w nim również międzykoreański szczyt. Podkreślił, że wzbudza on wielkie nadzieje. Proces jest bardzo delikatny i trudny, lecz fakt, że podjęto decyzję o rozpoczęciu negocjacji i zrezygnowano z eskalacji, jest już znakiem nadziei - powiedział kard. Parolin.

 

Poinformował on również, że dialog Stolicy Apostolskiej z Chinami się rozwija, ma swoje sukcesy i porażki. Zapytany o zarzuty stawiane watykańskiej dyplomacji, że prowadzi pertraktacje z komunistycznym rządem, który neguje wolność religijną, kard. Parolin odpowiedział: "Gdyby władza nie była komunistyczna i gdyby szanowała wolność religijną, to pertraktacje nie byłyby potrzebne, bo mielibyśmy to, o co teraz zabiegamy".

 

Kardynał sekretarz stanu dodał, że cel tych pertraktacji nie jest polityczny. Watykańskiej dyplomacji chodzi o przestrzeń wolności dla Kościoła i o zjednoczenie dwóch wspólnot katolickich: oficjalnej, kontrolowanej przez rząd i tak zwanej podziemnej. Dziś każda z tych wspólnot idzie własną drogą - powiedział kard. Parolin. Przyznał, że ma nadzieję na zawarcie porozumienia w sprawie nominacji biskupów i że porozumienie to będzie respektowane.

 

Watykański sekretarz stanu wyraził też zaniepokojenie sytuacją w Syrii. Przyznał, że jest ona bardzo zawiła. Nakładają się tam na siebie różne konflikty: lokalny między opozycją i prezydentem Asadem, ogólnoislamski między sunnitami i szyitami, a także międzynarodowy, którego stronami są światowe mocarstwa. Zdaniem Stolicy Apostolskiej konfliktu tego nie da się rozwiązać na drodze militarnej. Prezydent Baszar al-Asad wierzy tymczasem, że wygra tę wojnę i rzeczywiście dzięki pomocy Rosjan w wielu miejscach udało mu się odzyskać panowanie. Kard. Parolin przypomina jednak, że takie zwycięstwo nie oznacza automatycznego zaprowadzenia pokoju. Pozostanie bowiem wiele wrogości i podziałów.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.8

Liczba głosów:

5

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook