Biskup You: szczyt międzykoreański historyczną okazją na pokój

(fot. PAP/EPA/KCNA)

Mianem "historycznej okazji" na znalezienie drogi prowadzącej do pokoju nazwał zaplanowany na 27 kwietnia szczyt międzykoreański bp Lazzaro You Heung-sik, ordynariusz diecezji Daejeon.

 

Przywódcy Korei Południowej Moon Jae-in i Korei Północnej Kim Dzong Un spotkają się w Panmundżomie, na linii demarkacyjnej między obu państwami.

 

- Do końca ubiegłego roku sytuacja na półwyspie Koreańskim stanowiła wielki problem dla ludzkości. Ale po zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu narodziła się nowa nadzieja na dialog i pojednanie - stwierdził hierarcha, dodając, że prezydent Korei Południowej "zawsze szukał drogi dialogu, by znaleźć pokojowe rozwiązanie".

 

Jednocześnie bp You zwrócił uwagę, że "przyszłość Korei zależy nie tylko od obu państw" koreańskich, ale także od Amerykanów, Chińczyków, Japończyków i Rosjan. - Szczególnie ważni są Chińczycy i Amerykanie - zaznaczył ordynariusz Daejeon.

 

Przypomniał, że podczas przygotowań do szczytu mówiono o likwidacji broni nuklearnej. Korea Południowa i Stany Zjednoczone chcą, by Korea Północna z niej zrezygnowała, tymczasem ona powtarza, że ta broń jest jej niezbędna dla bezpieczeństwa kraju. Szczyt posłuży do znalezienia konkretnego sposobu rozwiązania tych problemów - powiedział hierarcha.

 

Podkreślił, że po raz pierwszy w historii mają się spotkać także przywódcy Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej. Będą oni rozmawiać "o konkretnych rozwiązaniach dla konkretnych spraw". Np. władze w Pjongjangu uważają, że denuklearyzacja półwyspu Koreańskiego powinna być powiązana z normalizacją stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi i z "nieodwołalnymi gwarancjami" bezpieczeństwa dla północnokoreańskiego reżimu.

 

Konieczne jest także zakończenie rozejmu trwającego między obu państwami koreańskimi od końca wojny w latach 50. XX w. i zawarcie między nimi ostatecznego traktatu pokojowego. Ponadto wspólnota międzynarodowa winna okazać gotowość do pomocy w rozwoju gospodarczym i społecznym Korei Północnej zamiast nakładać na nią kolejne sankcje. - Wszystkie te zmiany wydają się trudne, ale przy zdecydowanym pragnieniu pokoju są absolutnie możliwe - stwierdził bp You.

 

Na nieco ponad tydzień przed spotkaniem przywódców obu Korei Kościół katolicki modli się o dobre rezultaty dialogu. W tym celu komisja episkopatu ds. pojednania wezwała wszystkich do cowieczornej modlitwy w tej intencji, obejmującej "Ojcze nasz", "Zdrowaś, Maryjo" i "Chwała Ojcu".

 

Według hierarchy, mieszkańcy Korei bardzo liczą również na modlitwę papieża Franciszka, którego szanują także tutejsi buddyści i ateiści. - Jeśli Ojciec Święty wyśle specjalne przesłanie na wspomniany szczyt, to może doda nam ono wielkiej odwagi w chwili, gdy naród koreański przygotowuje nowy krok historyczny, jakiego nie było w ciągu minionych 65 lat. Szukamy nie tylko irenicznego status quo, ale czegoś znacznie więcej: prawdziwego pojednania narodu koreańskiego - stwierdził ordynariusz Daejonu.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook