Bp. Czesław Kaczmarek - niezłomny kapłan

Bp. Czesław Kaczmarek - niezłomny kapłan
Nie było w Polsce żadnej grupy społecznej, która byłaby tak represjonowana jak duchowieństwo (fot. wikipedia)
KAI / slo

Od sesji naukowej w auli seminarium, dotyczącej uwarunkowań historyczno-politycznych posługi i fenomenu osoby bp. Czesława Kaczmarka, nazwanego „kapłanem niezłomnym” - rozpoczął się w Kielcach dzień wspomnień o bp. Kaczmarka i odsłonięcia jego pomnika, wybudowanego ze społecznej zbiórki diecezjan.

Sesja naukowa z udziałem prof. Jana Żaryna, prof. Ryszarda Gryza, ks. prof. Jana Śledzianowskiego, odbyła się przy wyjątkowo licznym udziale kielczan, duchowieństwa z całej diecezji z księżmi biskupami, sióstr zakonnych oraz studentów i młodzieży szkolnej.

Prof. Jan Żaryn z Instytutu Pamięci Narodowej podkreślił, że nie było w Polsce żadnej grupy społecznej, która byłaby tak represjonowana jak duchowieństwo.

Zdaniem Żaryna w historii PRL chodzi o „kilkadziesiąt, jeśli nie więcej zabójstw kapłanów, dokonanych przez nieznanych sprawców w latach. 1945 – 89”, z całym aparatem nastawionym na zaciemnianie spraw, zastraszanie świadków i mataczenie. W tym kontekście wspomniał m.in. zabójstwo ks. Stefana Niedzielaka z 21 stycznia 1989 r. – „Dotąd nie umiemy odpowiedzieć na żadne pytanie dotyczące jego śmierci” - podkreślił prof. Żaryn.

DEON.PL POLECA

Prof. Ryszard Gryz z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach stwierdził, że wedle ustaleń, w latach 1945-89 w wyniku represji kilkudziesięciu kapłanów Kielecczyzny oddało życie za Kościół i wiarę. Księża byli więzieni, deportowani, wygnani, stracili zdrowie.

Prof. Gryz omówił kolejne etapy natężania represji wobec Kościoła kieleckiego oraz przypomniał ponad 20 nazwisk represjonowanych kapłanów. Z badań kieleckich historyków wynika, że w zdecydowanej większości byli to ludzie młodzi w wieku 30-40 lat, o zróżnicowanym poziomie wykształcenia od wiejskich wikarych po profesorów uniwersyteckich.

Zdaniem Gryza można szacować, że ok. 10 procent księży uległo presji i podjęło współpracę z reżimem, podobnie 10 procent było ostro represjonowanych za „bezwzględną niepoprawność”.

Na tym tle postać bp. Kaczmarka przedstawił bodaj najskrupulatniejszy badacz tematu w diecezji kieleckiej – ks. prof. Jan Śledzianowski, autor książek m.in. o bp. Kaczmarku i pogromie kieleckim.

Prelegent skoncentrował się na niezłomności bp. Kaczmarka, który został biskupem w Kielcach w wieku zaledwie 43 lat. Nieprawdą jest, zdaniem prof. Śledzianowksiego, że w liście pasterskim z 24 września 1939 r. nawoływał do ugody z Niemcami. „Użyte przez niego słowo ‘godność’ zastąpiono słowem ‘gościnność’ i szykany medialne z tego powodu ciągnęły się przez dziesięciolecia” – zaznaczył kapłan.

Ks. Śledzianowski wyliczył, iż biskup Kaczmarek ustanowił 114 wojskowych kapelanów, co było ewenementem w skali kraju, 86 kleryków przyjął do Kielc, choć seminarium działało w ekstremalnych warunkach. Kazał „bez mrugnięcia okiem” wydawać fikcyjne metryki chrztu Żydom, aby ocalić im życie. Uratował „godność Kielc” przekazując tajne materiały o kulisach pogromu Żydów w 1946 r. w ręce ambasadora amerykańskiego.

Ks. Śledzianowski odniósł się też krytycznie do popularnego w PRL opracowania ks. Leonarda Świderskiego „Oglądały oczy moje”, szkalującego bp. Kaczmarka. – „Mam na to dowody, że od 1948 r. ks. apostata Świderski był stałym współpracownikiem SB” - mówił.

Podczas sesji wysłuchano fragmentów homilii bp. Kaczmarka, obejrzano także film kieleckiego dokumentalisty Dominika Rakoczego, odtwarzający kulisy aresztowania i medialnej nagonki na bp. Kaczmarka, w oparciu m.in. o dokumenty zgromadzone na wystawie w Muzeum Diecezjalnym w Kielcach.

Bp Marian Florczyk zapowiedział, że w przyszłym roku z inicjatywy środowiska kapłańskiego powstanie pomnik księży – ofiar z czasów PRL.

Czesław Kaczmarek był biskupem kieleckim w latach 1938 – 63. Oskarżony w PRL w 1951 r. o szpiegostwo i działalność antypaństwową, więziony i torturowany przez 2 lata i 8 miesięcy, został w pełni zrehabilitowany decyzją Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w 1990 r.

Przy kieleckiej katedrze odsłonięto dziś pomnik biskupa Kaczmarka. Uroczystość poprzedziła Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Szymeckiego, w czasie której homilię wygłosił emerytowany biskup radomski Edward Materski, który osobiście znał bp. Kaczmarka.

Bp Materski zestawił posługę prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego z posługą bp. Kaczmarka i nawiązywał kilkakrotnie do słów z prymasowskiego pomnika „Pasterz nigdy nie jest sam”. Wspomniał, jak „przez kratki więzienia na Mokotowie” zapewniał bp. Kaczmarka, że „diecezja modli się w intencji swojego uwięzionego biskupa”.

Emerytowany biskup radomski podkreślił też, że na czasy prześladowań należy patrzeć przez pryzmat krzyża, gdyż „być z Chrystusem przykutym do krzyża to nie jest przegrana Kościoła”. - Dziś mówimy także: „przebaczamy – zaznaczył w Kielcach bp Materski.

Dodał też, że w ten nowy pomnik w Kielcach „wpisana jest posługa kapłanów, sióstr zakonnych, osób świeckich, którzy trwali przy biskupie i realizowali jego plany duszpasterskie” . Wspominał księży, którzy zostali aresztowani wraz z bp. Kaczmarkiem i wymowny przełamany pastorał na kieleckim pomniku.

We Mszy św. dziękczynnej za posługę pasterską bp. Kaczmarka w diecezji kieleckiej, której był biskupem w latach 1938-1963 i o „hojne nagrodzenie jego cierpień”, uczestniczyli m.in.: prezydent Kielc Wojciech Lubawski, przewodniczący rady miasta Krzysztof Słoń z radnymi miejskimi, przedstawiciele delegatury IPN, świętokrzyskiej „Solidarności”, ponad 20 pocztów sztandarowych, w tym szkolnych, grupy wspólnotowe z diecezji oraz m.in. Akcja Katolicka, Klub Inteligencji Katolickiej.

Po Mszy św. biskupi, księża oraz wierni przeszli pod pomnik bp. Kaczmarka, wykonany z brązu przez Stanisława Słoninę z Warszawy. Po poświęceniu pomnika złożono kwiaty i zapalono znicze.

- Pomnik nie epatuje ekspresją walki, ale wyraża prawdę o bolesnych doświadczeniach człowieka. Podniszczona peleryna jest stylizowana na opończę więzienną – mówił o swoim dziele rzeźbiarz.

- Jestem ogromnie szczęśliwa, że kielczanie i mieszkańcy diecezji przypomnieli sobie umęczonego, zniesławionego bp. Kaczmarka i wspólnymi siłami zbudowali ten pomnik, ale przede wszystkim przyczynili się do odkłamywania historii – powiedziała Małgorzata Sołtysiak, szefowa Społecznego Komitetu Budowy Pomnika.

Monument to efekt społecznej zbiórki, którą członkowie komitetu prowadzili od jesieni 2009 r. w kościołach diecezji kieleckiej. Koszt budowy pomnika w ponad 70 procentach pokryto dzięki kweście, resztę przekazały firmy, instytucje i osoby prywatne.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bp. Czesław Kaczmarek - niezłomny kapłan
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.