Kard. Parolin: istnieje wiele możliwości, by rozwiązać problem pokoju w Izraelu. Ale nikt nie chce słuchać

Radio Watykańskie
(fot. Bernhard Richter / Shutterstock.com)

Bliski Wschód oraz trudny problem Jerozolimy i miejsc świętych leżą na sercu Stolicy Apostolskiej jako zadanie na rzecz trwałego pokoju - oświadczył w wywiadzie dla włoskiego dziennika katolickiego "Avvenire" kard. Pietro Parolin, który przewodniczył 2 sierpnia uroczystościom odpustu Porcjunkuli w Asyżu.

 

Zwrócił on uwagę, że właśnie miasto św. Franciszka przypomina wołanie ubogich i skrzywdzonych o pokój i sprawiedliwość na ziemi.

 

A miejsc, skąd to nieme wołanie słychać, jest wiele - powiedział watykański sekretarz stanu. Wyjaśnił, że przede wszystkim jest to Bliski Wschód, gdzie konflikt wymaga konkretnego zaangażowania międzynarodowego na rzecz pokoju.

 

Stolicy Apostolskiej bardzo zależy w tym kontekście na uznaniu Jerozolimy za "miasto otwarte" z uznaniem wolności religijnej wiernych, dla których jest to miejsce święte. Aby te postulaty spełnić, istnieje wiele możliwości, brak jest jednak woli politycznej do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu - stwierdził z ubolewaniem kard. Parolin.

 

Zaznaczył, że przedmiotem troski Stolicy Apostolskiej jest też sytuacja w Wenezueli. Jednocześnie sekretarz stanu zaprzeczył, jakoby obecne napięcie oznaczało klęskę watykańskiej dyplomacji. Jej celem jest bowiem pokój i dobro społeczeństwa, a nie ideologiczne zwycięstwo którejkolwiek ze stron. I tutaj należy działać, niezależnie od skuteczności tych wysiłków - oświadczył purpurat watykański.

 

Za pozytywny przejaw takiej postawy uznał sytuację w Kolumbii, którą ocenia dodatnio w perspektywie zbliżającej się papieskiej wizyty w tym kraju, niezależnie od istniejących tam trudności i podziałów politycznych.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

czesiek900 10:42:01 | 2017-08-04
SAME DEKLARACJE TO STANOWCZO ZA MAŁO- Jeśli wszystkie religie uczą pokoju, dlaczego wszystkie nie potrafią pokoju osiągnąć. W czasie wojny zanikają instynkty człowieczeństwa - Człowiek staje się, maszynką do zabijania. Gen. Ścibor-Rylski. (Izajasza 2:4) I wyda wyrok wśród narodów oraz uporządkuje sprawy wielu ludów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi ani się już nie będą uczyć wojowania. Najbardziej pokojowo usposobiony lud.  http://www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/faq/dlaczego-nie-idziecie-na-wojn%C4%99/      http://www.jw.org/pl/wiadomo%C5%9Bci/sytuacja-prawna/regiony/%C5%9Bwiat/eksperci-o-odmowie-s%C5%82u%C5%BCby-wojskowej-film/

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook