Prymas Polski: Bóg nie chce byśmy byli samotni

Prymas Polski: Bóg nie chce byśmy byli samotni
(fot. By J. Andrzejewski [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons)
KAI / ml

Nawet jeśli dobrze wie, że tak często jesteśmy ludźmi obojętnymi, głuchymi, zapatrzonymi w siebie, zakręconymi wokół swoich własnych spraw, to jednak odpowiedzią Boga wobec nas, odpowiedzią potęgi Jego działania, na zawsze pozostaje miłosierdzie i przebaczenie" - mówił abp Polak.

Prymas Polski abp Wojciech Polak przewodniczył 11 czerwca w katedrze gnieźnieńskiej Mszy św. na zakończenie Kongresu Wincentyńskiego zorganizowanego z okazji jubileuszu 400-lecia charyzmatu św. Wincentego a Paulo. W trzydniowym spotkaniu uczestniczyło ponad pół tysiąca osób z całej Polski.
Do Gniezna przyjechali księża misjonarze i siostry miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, Dzieci Maryi, Wincentyńska Młodzież Maryjna, Apostolat Maryjny i wiele innych wspólnot wyrosłych z charyzmatu wincentyńskiego. W niedzielne południe wszyscy spotkali się w bazylice prymasowskiej, by wspólnie podziękować za 400 lat charyzmatu wincentyńskiego i prosić o siły, zapał i błogosławieństwo do dalszego realizowania wszystkich dzieł.
Wskazując w homilii na ich wielkie bogactwo i aktualność abp Polak przypomniał o dwóch ważnych wydarzeniach z życia św. Wincentego a Paulo, które miały miejsce w 1617 roku i w których biografowie upatrują początków tego szczególnego charyzmatu, za który Rodzina Wincentyńska dziękuje. Do pierwszego doszło w styczniu.
Po wygłoszonym przez św. Wincentego kazaniu o spowiedzi generalnej, rzesze ludzi zapragnęły się wyspowiadać. Sam po latach wspominał, że liczba penitentów była tak wielka, że spowiadając razem z innym księdzem, nie mogli jej podołać. Drugie wydarzenie miało miejsce w sierpniu i ukierunkowało - jak podkreślił Prymas - dalszą pracę duszpasterską i drogę osobistego ewangelicznego posłannictwa św. Wincentego.
Mianowicie wskutek wygłoszenia płomiennego kazania, w którym zachęcał wiernych do opieki nad chorym, opuszczonym biedakiem, leżącym w pewnej stodole na terenie parafii, grupa ponad pięćdziesięciu osób spontanicznie poszła za tym wezwaniem i otoczyła chorego troską.
"Dziś Wasza Wspólnota Wincetyńska dziękując Bogu za początki misji, jednocześnie odnawia swoje wezwanie i powołania do odważnego podążania drogą charyzmatu wincentyńskiego" - podkreślił Prymas.
Nawiązał także do przypadającej 11 czerwca uroczystości Trójcy Przenaświęttszej, którą założyciel zgromadzeń wincentyńskich wskazywał zawsze jako zasadę i model życia i postępowania. Jak zaznaczył, w Trójjedynym Bogu otwiera się przed nami szczególna przestrzeń spotkania, miłości i miłosierdzia.
"Bóg nie chce byśmy byli samotni, poranieni przez grzech, odrzuceni czy zagubieni. Nawet jeśli dobrze wie, że tak często jesteśmy ludźmi obojętnymi, głuchymi, zapatrzonymi w siebie, zakręconymi wokół swoich własnych spraw, to jednak odpowiedzią Boga wobec nas, odpowiedzią potęgi Jego działania, na zawsze pozostaje miłosierdzie i przebaczenie" - mówił abp Polak.
Za obecność i wspólną modlitwę wszystkim przybyłym do Gniezna dziękowała s. Małgorzata Pranga, wizytator Prowincji Chełmińsko-Poznańskiej, przekazując m.in. słowa pozdrowień przesłanych przez papieża Franciszka z okazji jubileuszu.
"Mam nadzieję, że wasze piękne dzieło będzie trwało w swej misji niesienia najuboższym autentycznego świadectwa Bożego miłosierdzia. Niech ta rocznica stanie się okazją do dziękowania Bogu za Jego dary i rozpoznanie nowych sposobów, aby służba miłosierdzia była coraz owocniejsza. Ta wiarygodność przychodzi również przez wasze osobiste świadectwo. To nie tylko kwestia spotkania Chrystusa w ubogich, ale również tego, aby ubodzy odnaleźli Chrystusa w was, w waszych dziełach" - napisał Franciszek.
"Niech Bóg pozwala nam ogarniać miłością wszystkich, których On kocha i tak, jak On kocha - mówiła dalej s. Małgorzata Pranga. - Jedziemy do swoich domów, by jeszcze dziś i jutro być dalej świadkami miłości, której rozdawanie pozwala na jej uzupełnianie, a więc na powiększanie tego daru" - dodała.
W Mszy św. wraz z uczestnikami kongresu uczestniczyli także ich podopieczni. Obecni byli m.in. bezdomni korzystający na co dzień z jadłodajni prowadzonej przez gnieźnieńskie siostry szarytki. Do Gniezna przyjechało także wiele wincentyńskich grup dziecięcych i młodzieżowych.
Eucharystia była ostatnim oficjalnym punktem trzydniowego Kongresu Wincentyńskiego. W jego ramach odbyły się konferencje, panele dyskusyjne, koncerty oraz festiwal wincentyński przybliżający osobę i dzieło św. Wincentego a Paulo.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Prymas Polski: Bóg nie chce byśmy byli samotni
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.