"Jeśli się nawrócimy, Bóg nam przebaczy"

(fot. Przemysław Jahr / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0)

Znany charyzmatyk o. John Bashobora przebywał dzisiaj w Radomiu. Prowadził zamknięte rekolekcje w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Spotkanie zgromadziło 2 tysiące osób.

 

Centralnym punktem spotkania była Msza święta, której przewodniczył ks. Marcin Andrzejewski, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Radomiu. Przez wiele lat był misjonarzem w Kamerunie.

 

>>Czy o. John Bashobora jest szarlatanem?<<

 

Wiernych przywitał ks. Sławomir Płusa, egzorcysta i dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji w diecezji radomskiej. - Eucharystia to najważniejszy moment naszych rekolekcji. Bóg się uobecnia w Najświętszej Ofierze. Jesteśmy tu, aby wiara w nas rosła a Słowo Bożo pomogło nam, abyśmy zwrócili się do Chrystusa. Otwórzcie serca na miłość Jezusa. Jesteśmy zaproszeni, aby się nawracać - mówił ks. Płusa.

 

Homilę wygłosił o. John Bashobora. On też odmawiał modlitwę o uzdrowienie. - Przed nami wielkie wyzwanie, aby spełniać wolę Boga. Jeśli się nawrócimy, Bóg nam przebaczy. Dzisiaj patrzy na nas i nasze rodziny z miłosierdziem - mówił kapłan z Ugandy.

 

W czasie nauk rekolekcyjnych o. Bashobora mówił, że Bóg kocha każdego człowieka i pragnie, abyśmy porzucili grzeszne życie i wrócili na drogę prawdy i miłości. - Lęk, czy choroby nie pochodzą od Boga. Są to działania diabła, który chce zniszczyć ludzkość - powiedział charyzmatyk z Ugandy.

 

O. Bashobora odniósł się również do manifestacji feministek, które odbywają się dzisiaj w kilku polskich miastach. - To nie jest czas na bunt, demonstracje. To czas, by radować się, że jesteś kobietą. 8 marca to świętowanie, a nie potępianie. W Ugandzie przynosimy żółte kwiaty, bo u nas kobiety są szefami w rodzinie. Dzisiaj kobiety zamiast świętować, zaczynają maszerować. To szatańskie. On nie chce byś świętowała - mówił kapłan z Ugandy.

 

Odniósł się również do osoby Donalda Tuska. - Słyszę teraz, że zdradził Polskę. Ale wyobraźcie sobie, że pojawia się na Mszy świętej. Jedni klaszczą, bo wiele od niego uzyskali, a inni zaczynają buczeć. Ale Jezus powiedziałby: jesteś mój, kocham cię, chce przemienić twoje życie, nie patrzę na Tuska, lecz patrzę na mojego syna - mówił o. Bashobora.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

ewcia 12:00:42 | 2017-03-11
Nie dziwię się, że na rekolekcjach Bashobory gromadzą się tłumy. W końcu gada pod publiczkę, mówi to co ludzie chcą usłyszeć. Znam osobiście wielu fanatyków Bashobory - pięknie się modlą, pięknie machają rączkami na imię Jezus, ale w domu i w pracy są draniami, delikatnie mówiąc.
Potrzebny nam dziś nowy ks. Jan Maria Vianney z Ars - człowiek gniewu Bożego, który potrafił ocknąć największego grzesznika, a nie czarny pajac (przy czym nie mam nic do Murzynów).

Oceń 8 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook