Papież z polskimi biskupami: nie przemówienie lecz rozmowa

PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Papież wybrał taką formułę spotkania z polskimi biskupami, która wydaje mu się najlepsza i którą najczęściej stosował, obok innych, w czasie swoich podróży zagranicznych - powiedział ks. Federico Lombardi.

 

Wyjaśnił, że ma to być "spotkanie rodzinne, w formie dialogu, a zatem nie chce on wygłaszać wielkiego przemówienia do biskupów, ale raczej rozmawiać z nimi, słuchając ich pytań, a chciałby, by były one zadawane z całkowitą wolnością i spokojem".

 

Dlatego nie będzie bezpośredniej transmisji z tego spotkania, zaplanowanego na 27 lipca, "aby stworzyć atmosferę całkowicie rodzinną, rozluźnioną, ze swobodą wypowiedzi przede wszystkim bardziej dla samych biskupów niż dla papieża" - mówił dalej włoski jezuita.

 

Tłumaczył, że "chodzi o to, by byli oni całkiem spokojni, że mogą mówić w pełni jak dzieci do ojca, jak współbracia Biskupa Rzymu i przewodnika Kościoła powszechnego".

 

Dyrektor papieskiej rozgłośni zapewnił, "na podstawie tego, co Franciszek robił podczas swych dotychczasowych podróży zagranicznych, że to jest właśnie to, czego on najbardziej pragnie i co do tej pory robił najczęściej". Ks. Lombardi przypomniał, że papież "czasem wygłosił formalne przemówienia, publiczne, transmitowane, ale to były wyjątki, na przykład zrobił tak w Stanach Zjednoczonych czy Meksyku".

 

Ale gdy dochodziło do spotkań z trzema episkopatami: w Afryce i w Ameryce Łacińskiej, z biskupami Kuby czy w ostatnich dwóch latach z Włoską Konferencję Biskupią, która jest bardzo liczna, Ojciec Święty zawsze wtedy wolał, gdy tylko było to możliwe, spotkania w formie dialogu.

 

"I było tak nie dlatego, żeby bał się mediów, bo przecież dobrze wiemy, jak bardzo jest on gotów do udzielania wywiadów, także w samolotach itp. Bardzo jednak uważa, gdy chce stworzyć klimat pełnej rodzinności, wolności i łatwości rozmowy z osobami, które spotyka. Wtedy woli, by media nie były obecne. Tak jest na przykład w czasie Mszy porannych w Domu św. Marty i przy wielu innych okazjach. Mówi wtedy: nie. Tym razem też nie. Dlaczego? Bo mówi: «Chciałbym takiej atmosfery rodzinności, spokoju, całkowitego otwarcia i dlatego wolałbym, byśmy zostali sami, jak bracia, w czasie naszego spotkania»" - powiedział ks. Lombardi.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

AGNES 21:28:52 | 2016-07-23
J 18
19 Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. 20 Jezus mu odpowiedział: «Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. 21 Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem».

37 Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».

Oceń 6 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kamila 20:20:18 | 2016-07-23
Rozmowa braci. Super!

Oceń 1 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Macieek 16:49:29 | 2016-07-23
Ciekawe czy jego słowa znów trzeba będzie rozkminiać jak przepowiednie greckiej Pyti?

Oceń 12 3 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook