Włochy: kard. Bagnasco o związkach partnerskich

Włochy: kard. Bagnasco o związkach partnerskich
(fot. youtube.com)
KAI / ml

Przewodniczący episkopatu Włoch poddał ostrej krytyce przeforsowaną przez rząd ustawę legalizującą związki partnerskie osób tej samej płci.

Zauważył zarazem, że władze tego kraju wkładają zbyt wiele energii w walki ideologiczne, a zupełnie zapominają o realnych problemach ludzi. Kard. Angelo Bagnasco mówił o tym na sesji plenarnej episkopatu. Została ona otwarta wczoraj po południu przez Papieża Franciszka.
- Przykładowo niedawne zatwierdzenie ustawy o związkach partnerskich praktycznie zrównuje je z małżeństwem i rodziną, nawet jeśli mówi się, że są to różne rzeczy. W rzeczywistości jednak te różnice są tylko małymi sztuczkami polegającymi na nazewnictwie czy też kruczkami prawnymi łatwymi do obejścia, w oczekiwaniu na ostateczny cios - mówi się już o tym publicznie - w tym również na praktykę «macicy do wynajęcia», która wykorzystuje ciało kobiety żerując na jej biedzie - podkreślił przewodniczący włoskiego episkopatu.
Nawiązując do nauczania papieży o małżeństwie i rodzinie kard. Bagnasco przypomniał, że współczesne społeczeństwa starają się wyeliminować prawdę o ojcostwie i macierzyństwie. Przypomniał też prawo każdego dziecka do tego, by mieć mamę i tatę. Rządzących zachęcił, aby zajęli się raczej prawdziwymi problemami Włochów. 
Wymienił tu m.in. pogłębiające się ubóstwo (dotykające 7 proc. społeczeństwa), kryzys gospodarczy, najniższy w historii przyrost naturalny (w 2015 r. zmarło 653 tys. ludzi, urodziło się 488 tys., a 100 tys. wyemigrowało za granicę) i ogromne uzależnienie społeczeństwa od gier hazardowych (zyski z gier hazardowych wzrosły o 350 proc., przynosząc w ubiegłym roku 84 mld euro).
Związki gejowskie zostały zalegalizowane we Włoszech 11 maja. Ich przeciwnicy zapowiedzieli, że obalą ustawę w referendum.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Włochy: kard. Bagnasco o związkach partnerskich
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.