Upolitycznianie sprawy krzyża jest gorszące

Upolitycznianie sprawy krzyża przed Pałacem Prezydenckim jest gorszące – uważa ks. prof. Andrzej Szostek. Etyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego jest zdania, że po opadnięciu emocji krzyż powinien być przeniesiony w godne miejsce.

 

Ks. prof. Szostek podkreślił, że upolitycznienie tej sprawy ubliża krzyżowi i tym, których dotknęła tragedia pod Smoleńskiem. - Być może niezręczną rzeczą było, że nowo wybrany Prezydent RP, jeszcze przed zaprzysiężeniem wypowiedział się w sprawie miejsca tego krzyża – powiedział, zaznaczając, że jest cały szereg spraw ważniejszych na głowie prezydenta i można było z tą sprawa zaczekać. - Ale nie można było z takiej niezręczności czynić motywu do upolityczniania całej sprawy – argumentował etyk z KUL. - Wypowiedzi niektórych prominentnych polityków sugerujących, jakoby stanowisko w sprawie pozostawienia lub przeniesienia tego krzyża miało świadczyć o tym, czy ktoś jest prawdziwym katolikiem, świadczy o tym, do jakiej głupoty i arogancji upolitycznienie tej sprawy doprowadziło – dodał.

Etyk z KUL przypomniał, że w naszej kulturze jest zwyczaj, że w miejscu tragedii umieszcza się znak krzyża. - Uważam za rzecz godną uszanowania, że chce się postawić ten zrozumiały nie tylko dla chrześcijan znak pobożnej pamięci o tragicznie zmarłych w Smoleńsku, w miejscu, gdzie się ta tragedia dokonała – powiedział ks. prof. Szostek. – Jednak ulokowanie krzyża na stałe przed Pałacem Prezydenckim, gdzie tragedia nie miała miejsca, uważam za niefortunne – stwierdził, dodając, że gest harcerzy był w swej spontaniczności piękny, ale po opadnięciu emocji krzyż spod Pałacu Prezydenckiego powinien zostać przeniesiony na miejsce wskazane wspólnie przez władze państwowe, inicjatorów akcji i Kościół.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (20)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~robert 10:03:52 | 2010-07-20
edit: Czyli jednak nie o przeniesienie samego krzyza Ci chodzi, tylko o zachowanie Komorowskiego i PO. Trzeba było tak od razu mówić...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~robert 09:58:51 | 2010-07-20
Robercie , dla jednych zgorszeniem , dla innych symbolem wolności. Przypominam tylko, że to Prezydent Elekt swoim brakiem taktu wywołał w pierwszym wywiadzie prasowym temat. Można było przecież zamiast informacji o konieczności przeniesienia Krzyża dać sygnał o potrzebie postawienia pomnika w miejsce Krzyża. Niby nic , a jednak zupełnie inaczej potoczyłaby się polemika. Sory, ale środowiśko Polskiej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej zagrało fatalnie. A podobno ZGODA BUDUJE :-)))

Czyli jednak nie o krzyz Ci chodzi, tylko o zachowanie Komorowskiego i PO. Trzeba było tak od razu mówić...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~babcia 09:00:23 | 2010-07-20
Naród, który traci pamięć - ginie...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~babcia 08:58:54 | 2010-07-20
nie tylko Prezydent Kaczyński pojechał upomnieć się o odtajnienie akt wielu wielu tysięcy niewinnie zamordowanych oficerów Polskich, które się bardzo należą Polakom a zwłaszcza ich rodzinom. Nie tylko Prezydent pojechał tam aby Putin sie przyznał do ludobójstwa naszych wspaniałych rodaków. Do ludobójstwa dokonanego przez jego poprzedników. Pojechało pare prawych ludzi polityki nawet z SLD. Moze dla ciebie drogi klakierze jeden z drugim to nic nie znaczy ale znaczyło dla większości Polaków.
Pan Komorowski też niewygodnie się z tym czuje. Chciał zniecierpliwiony zakończyć szybko żałobę narodową, podeptać uczucia Polaków i rodzin po zmarłych i przenieść szybko Krzyż niewygodny jakoś dla niego.
Przy okazji sprawa z Krzyzem posłuzyła mu na przekierowanie emocji społeczeństwa  z PO na PiS ponieważ zaczął się nie wywiązywać z obietnic wyborczych.

Zaskarbiał sobie głosy nauczycieli obiecując im 30% podwyżki a po wyborach tylko 7%. Teraz tematem zastępczym staje sie Zbigniew Ziobro, chęć porachowania się z nim nabiera mocy. No cóż mają za sobą media, TVN 24 - cały tylko PO oddany.
Jak dla ciebie jeden z drugim i trzecim prawda nic nie znaczy to się nie dziwię, że tak trudno żyje się ludziom uczciwym łaknących praworzadności i władzy, która służyłaby nie tylko swej partii lecz całemu narodowi.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kinga 08:00:30 | 2010-07-20
Babciu, ile rodzin życzy sobie tego co się wokół katastrofy dzieje ? Pani Sariusz-Skąpska w czasie mszy mówiła: "Nigdy nie pozwólcie, aby ta pamięć była zawłaszczana przez obce osoby. Przekażcie kiedyś to posłanie dzieciom, niech ta pamięć trwa. Zobowiązuję was: pilnujcie tego miejsca i pamięci waszych przodków".

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kinga 07:57:09 | 2010-07-20
ten Krzyż jest symbolem żałoby po stracie 96 Polaków w nagłej śmierci w katastrofie lotniczej, w czasie pełnienia służby, to nie była prywatna wycieczka samolotem,

Babciu, to miało być efektowne rozpoczęcie kampanii wyborczej, z odpowiednią świtą.
Rosjanie przyznali się do zamordowania oficerów już w latach dziewięćdziesiątych, więc Kaczyński nie musiał o to upominać się teraz.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Stanisław Miłosz 01:50:53 | 2010-07-20
Cz. 2.

Teraz czuję się dalej zgorszony przerzucaniem winy za wywołaną prowokację na tych którzy w obronie tego znaku cierpienia słusznie stanęli.

Czuję się zgorszony podłością i fałszem tych przewrotnych oskarżycieli.

Czuję się zgorszony tym, że sprawę traktuje się w kategoriach błahych emocji, a nie pożytków z takiego upamiętnienia tragedii smoleńskiej.

Czuję się zgorszony, gdy (niektórzy!) ludzie Kościoła udają, że nie rozumieją w czym rzecz.

Tym, że traktuje się mnie jak idiotę używając pokrętnych argumentacji czyniących z dobra zło, a ze zła dobro - nie czuję się zgorszony. Do takiego traktowania zdążyłem się już przez dziesiątki lat przyzwyczaić. I uodpornić.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Stanisław Miłosz 01:46:55 | 2010-07-20
Cz. 1.

Ja bardzo poczułem się zgorszony, gdy Bronisław Komorowski wprawdzie wybrany na prezydenta, ale nie będąc jeszcze prezydentem wypowiedział się w wywiadzie dla Gazety Wyborczej od lat znanej z prowokowania ludzi wierzących i przeciwstawiania ich Kościołowi hierarchicznemu wypowiedział się tak jakby już był prezydentem, że od razu podejmie rozmowy z abpem Nyczem w sprawie przeniesienia krzyża ustawionego przed Pałacem Namiestnikowskim przez harcerzy dla uhonorowania poległych w Smoleńsku - przecież nie tylko dla siebie, lecz dla tych wszystkich z tysięcy którzy odczuwali ból z powodu tej tragedii.

Poczułem się zgorszony zarówno brakiem elemtarnej empatii tego człowieka do tych wszystkich przeżywających tę narodową tragedię ludzi, tragedię nie mającą odpowiednika we współczesnej historii, jak i tym że robi z igły widły (krzyż kto zna to miejsce to wie, nikomu w niczym nie przeszkadza, jest bardzo szeroki trotuar, nie tarasuje wjazdów na dziedziniec, tuż obok są dwa kościoły też z krzyżami, jeden nawet przylega do Pałacu).

Poczułem się zgorszony tym, że Komorowski właśnie upolitycznia sprawę - upolitycznia ale właśnie w tym wąskim złym znaczeniu walki o władzę, które z prawdziwym znaczeniem słowa polityka jako "troska o dobro wspólne" nie wiele ma wspólnego.

Poczułem się zgorszony tym, że Komorowski narzędziowo potraktował Kościół, mój Kościół, samego abpa Nycza, mojego pasterza, którzy nie są żadną "stroną" w tej sprawie.

Poczułem się się potem wielekroć zgorszony, gdy przedstawiciele PO i SLD skwapliwie podchwycili ten "pomysł" Elekta i eskalowali prowokację, a przyjazne im media (kto nie wie które, to niech przypomni sobie słowa Wajdy na przedwyborczym mityngu w Łazienkach) robiły i robią z tego temat wiodący swoich programów. Poczułem się zgorszony pouczeniami Grzegorza Schetyny, co w jego mniemaniu jest grzechem. Poczułem, bo znam Dekalog, a Katechizm mam stale pod ręką.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~babcia 22:02:06 | 2010-07-19
ten Krzyż jest symbolem żałoby po stracie 96 Polaków w nagłej śmierci w katastrofie lotniczej, w czasie pełnienia służby, to nie była prywatna wycieczka samolotem, lecz służbowy lot-delegacja  na groby pomordowanych niewinnie polskich oficerów w Katyniu. Prezydent z małżonką i pozostałymi osobistosciami pojechał upomnieć się o pamięć poległych w ludobójczej śmierci wielu tysięcy żołnierzy i o  zadośćuczynienie dla rodzin pomordowanych, upomnieć się o prawdę, która z wielkim trudem i wyrzeczeniem wielu osób całe lata po wojnie przebijała się i wszystkim Polakom powinno było na tym zalezeć, Rosja powinna tę zbrodnię na narodzie odtajnić i przeprosić bo rozmiar tej zbrodni był straszliwy, przeniósł sie na rodziny pomordowanych, które musiały bardzo dużo wycierpieć za ojców patriotów.
Teraz wychodzi szydło z wora na czym niektórym Polakom zależy, bo chyba nie bardzo na prawdzie, i nie na żałobie i współczuciu dla rodzin po tej i tamtej tragedii.  Dlatego tak niektórych boli ten Krzyż, nie rozumieją podstawowych zasad wrażliwości ludzkiej, kultury i etyki. Bo o co ta bitwa.
Zawieszeni w próżni, mówią byle co i byle jak - bez cienia ludzkiej wrazliwości.
Mówią niektórzy - subtelność i etyka - to jak delikatny kwiat, nie na każdej glebie zakwita. No i kwita !

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anna 21:48:48 | 2010-07-19
DEONIE NIE PROPAGUJ NIENAWIŚCI. rEKLAMUJESZ SIĘ PRZECIEŻ JAKO KATOLICKI PORTAL

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook