"Na Synodzie ścierają się dwie odmienne teologie"

"Na Synodzie ścierają się dwie odmienne teologie"
(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)
KAI / slo

Ścierają się dwie odmienne teologie: bardziej egzystencjalna i metafizyczna - powiedział prał. Duarte da Cunha, ekspert XIV Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów nt. rodziny, jakie w dniach 4-25 października trwa w Watykanie.

Portugalski duchowny, który na co dzień jest sekretarzem generalnym Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE), wyjaśnił, że uczestnicy Synodu dyskutują nad ostatnimi kwestiami i wkrótce powstanie dokument końcowy zgromadzenia, dzięki któremu poznamy, jakie są owoce obrad. - Widziałem i słyszałem, że ich dyskusje są poważne, a zarazem braterskie. Dostrzegam też różnice w ich podejściu, perspektywie, formacji teologicznej i duszpasterskiej. Ale w dialogu jest to bogactwem, choć dialog w gronie 270 osób nie zawsze jest łatwy i niektóre kwestie muszą jeszcze dojrzeć - przyznał ks. Cunha.

Wyraził przy tym nadzieję, iż wszyscy ojcowie synodalni mają poczucie, że stoją przed obliczem Boga. - Czasem ogarnia nas pokusa podobania się światu. Byłoby czymś strasznym, gdybyśmy robili coś tylko po to, by zadowolić ludzi. Musimy robić to, co zadowoli Boga. Nie dlatego, żeby ludzie nie byli zadowoleni, ale dlatego, że wtedy będą oni bardziej zadowoleni, choć może nie od razu - wskazał portugalski duchowny. Dodał, że wezwanie Jezusa do niesienia swego krzyża nie jest łatwe do podjęcia, ale "jest to droga świętości i prawdziwej radości".

Odnosząc się do synodalnych dyskusji nt. osób, które po rozwodzie zawarły nowe związki cywilne wskazał, że w Europie jest bardzo dużo osób w takiej sytuacji. Stanowi to prawdziwy problem duszpasterski. Istniał od zresztą od początku Kościoła, przez całe jego dzieje i będzie istniał do końca świata. Uczestnicy Synodu szukają więc rozwiązań dla tej grupy wiernych.

DEON.PL POLECA

- Bóg wzywa ludzi do całkowitej wierności, a ludzie nie są do niej zdolni i czasem upadają. Kiedy upadają i próbują powstać, czasem zapominają o Bogu i liczą na własne siły. Ponieważ jest to sytuacja bardzo obecna w naszych parafiach i diecezjach, nie można jej nie brać pod uwagę - przekonywał sekretarz generalny CCEE.

Jego zdaniem uczestnicy Synodu stanęli przed wieloma pytaniami. Czy udzielanie - lub przekonanie, że nie byłoby rozsądne udzielanie - Komunii św. tym, którzy nie są w prawdziwym małżeństwie i znajdują się w sytuacji nieuporządkowanej w stosunku do tego, czego uczył Jezus, jest problemem teologicznym? Czy nierozerwalność małżeństwa jest tylko kwestią dyscyplinarną, czy też faktem dogmatycznym? Bo jeśli Bóg jest autorem tego faktu dogmatycznego, to nie Kościół podejmuje tu decyzje. Czy wierność małżeńska i nierozerwalność małżeństwa są wymagane do przyjmowana Komunii św.? Bo jeśli nie, to Komunii można udzielać grzesznikom nie znajdującym się na drodze nawrócenia, tylko idącym własną drogą. A wtedy trzeba by jej udzielać po prostu wszystkim - bo wszyscy jesteśmy słabi, wszyscy jesteśmy w pewnym sensie chorzy, choć chcemy iść drogą Bożą.

- Dają tu o sobie znać dwie odmienne teologie: jedna bardziej egzystencjalna, która bierze pod uwagę socjologię, i druga bardziej metafizyczna, która bierze pod uwagę rzeczy takie, jakie są. Tworzy to napięcia w dyskusjach ojców synodalnych - wskazał prał. Cunha.

Pytany przez KAI o swą rolę synodalnego eksperta, wyjaśnił, że zajmuje się m.in. robieniem streszczeń wystąpień w auli synodalnej, które są przekazywane uczestnikom dyskusji w małych grupach językowych. Dodał, że są też i tacy eksperci, którzy pomagają przy redagowaniu dokumentu końcowego tego zgromadzenia Synodu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

"Na Synodzie ścierają się dwie odmienne teologie"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.