Masowy chrzest 1,6 tys. dzieci w Gruzji

(fot. Waiting For The Word / Foter / CC BY)

Na 22 maja zapowiedziano kolejny, już 39., masowy chrzest dzieci, którego w katedrze Przenajświętszej Trójcy w Tbilisi dokona zwierzchnik Kościoła prawosławnego w Gruzji, patriarcha Eliasz II. Obecnie ochrzci on 1622 trzecich i następnych dzieci urodzonych w rodzinach prawosławnych. Tym samym liczba jego "duchowych" potomków wyniesie 23069.


Ta niecodzienna inicjatywa sięga swymi korzeniami 2007 roku, gdy zwierzchnik Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego (GKP) zapowiedział, że w uroczystość Chrztu Pańskiego - 19 stycznia każdego roku według kalendarza juliańskiego - będzie osobiście chrzcił trzecie i następne dzieci prawosławnych rodzin wielodzietnych, pozostających w kościelnym związku małżeńskim. Pierwszy tego rodzaju obrzęd odbył się 19 stycznia 2008.

 

Chrzty odbywają się przede wszystkim 19 stycznia kolejnego roku, ale zdarza się, głównie wtedy, gdy napłynie wyjątkowo dużo zgłoszeń, że następuje to również w innych okresach roku kościelnego. Tak też stało się tym razem i najnowszy masowy chrzest odbędzie się w liturgiczne wspomnienie św. Mikołaja Cudotwórcy i św. Szio z Mgwime - mnicha z VI wieku, jednego z patronów Gruzji. Patriarcha ochrzci każde dziecko, po czym wręczy jego rodzicom i chrzestnym metryki i pamiątkowe krzyżyki.

 

Inicjatywę głowy GKP, mającą na celu zwiększenie przyrostu naturalnego w Gruzji i wspieranie rodzin wielodzietnych w tym kraju, skrytykował ostro dwa lata temu historyk Kościoła prof. Nugzar Papuaszwili. Zarzucił on patriarsze i jego otoczeniu, że nie myślą o dalszych losach chrzczonych obecnie dzieci.

 

Przypomniał, że - zgodnie z prastarą tradycją i kanonami kościelnymi - między osobami ochrzczonymi przez tego samego chrzciciela (w tym wypadku patriarchę) zachodzi pokrewieństwo duchowe, uniemożliwiające w przyszłości zawarcie przez te osoby ślubu kościelnego. Przy tym zakaz ten sięga aż do siódmego pokolenia - dodał profesor.

 

Powołał się na kanon 53. Soboru in Trullo w Konstantynopolu (691 r.) i na pisma wielu ojców Kościoła, które jednoznacznie wskazują, że pokrewieństwo duchowe, powstające między osobami ochrzczonymi przez tego samego kapłana, jest ważniejsze, silniejsze i trwalsze od cielesnego. Wynika ono z faktu, że chrzciciel i "chrześniak" są uważani za spokrewnionych przez wodę chrztu, a zatem również wszyscy inni ochrzczeni przez niego stają się krewnymi między sobą.

 

- I może się zdarzyć, że za 18-20 lat dwoje młodych ludzi dopiero przed ołtarzem dowie się, że z kościelnego punktu widzenia nie mogą się pobrać - ostrzegł gruziński historyk Kościoła.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?