Kościół musi być otwarty, nie może wykluczać

(fot. hchao217 / Foter / CC BY-NC-ND)

W orędziu synodu biskupów na temat rodziny podkreślono, że Kościół musi być otwarty i nie może nikogo wykluczać. Nie zajęto natomiast żadnego stanowiska wobec omawianej kwestii dopuszczenia do komunii osób rozwiedzionych będących w nowych związkach.

 
"W czasie pierwszego etapu naszej drogi synodalnej dyskutowaliśmy o duszpasterskim towarzyszeniu i o dostępie do sakramentów rozwodników w nowych związkach" - napisano w przesłaniu, ogłoszonym w sobotę w Watykanie. Nie ma w nim żadnego odniesienia do homoseksualistów, choć wcześniej dyskutowano na synodzie o konieczności większego otwarcia wobec nich. 
 
Różne stanowiska wobec rozwiedzionych i homoseksualistów odnotowano natomiast w szeroko dyskutowanym sprawozdaniu z pierwszego tygodnia obrad. Relacja ta wywołała wówczas protesty części hierarchii, niezadowolonej z linii zbyt dużego otwarcia czy też, jak mówił arcybiskup Stanisław Gądecki, odejścia od nauczania Jana Pawła II. 
 
"Chrystus pragnie, aby jego Kościół był domem z drzwiami otwartymi zawsze z gościnnością, bez wykluczania kogokolwiek. Jesteśmy dlatego wdzięczni pasterzom, wiernym i wspólnotom gotowym towarzyszyć i brać na swoje barki wewnętrzne i społeczne rany par i rodzin" - głosi orędzie.
 
Nie odzwierciedla ono żadnych sporów i głębokich podziałów, do jakich doszło na synodzie, gdzie starli się zwolennicy linii otwarcia wobec rozwodników i homoseksualistów z konserwatywnym skrzydłem hierarchii, przeciwnej wszelkim zmianom.
 
Orędzie nadzwyczajnego synodu 190 biskupów z całego świata na temat rodziny i wyzwań duszpasterskich, związanych z ewangelizacją, rozpoczynają słowa "uznania i wdzięczności" dla rodzin oraz ich świadectwa "wierności, wiary, nadziei i miłości".
 
"Także my, pasterze Kościoła, urodziliśmy się i wzrośliśmy w rodzinach, z różnymi ich historiami i wydarzeniami. Jako księża i biskupi spotkaliśmy i żyliśmy obok rodzin, które opowiedziały nam słowami i pokazały czynami liczne splendory, ale także trudy" - zapewnili ojcowie synodalni. 
 
Następnie podkreślili “wielkie wyzwanie wierności" w miłości małżeńskiej. “Osłabienie wiary i wartości, indywidualizm, zubożenie relacji, stres wynikający z szaleńczego pośpiechu, który lekceważy refleksję, naznaczają także życie rodzinne" - wskazali uczestnicy dwutygodniowych obrad.
 
Zwrócili uwagę ma liczne kryzysy małżeńskie, do których "często podchodzi się zbyt pośpiesznie i bez odwagi cierpliwości, weryfikacji, wzajemnego przebaczenia, pojednania, a także poświęcenia". “W ten sposób upadki te prowadzą do nowych relacji, nowych par, nowych związków i nowych małżeństw tworząc złożone sytuacje rodzinne, problematyczne dla chrześcijańskiego wyboru" - głosi orędzie. 
 
W dokumencie wskazano na przeżywane przez rodziny trudności ekonomiczne, powodowane przez "perwersyjne systemy" i "fetysz pieniądza oraz dyktaturę ekonomii bez oblicza i naprawdę ludzkiego celu". Upokarza to rodziny - ocenili biskupi i położyli nacisk na plagę bezrobocia i dramat rodziców, którzy nie są w stanie zapewnić podstawowych potrzeb swym rodzinom, a także młodych ludzi, narażonych na ryzyko ulegania narkotykom i przestępczości. 
 
Biskupi napisali również: "Myślimy także o kobietach, które doznają przemocy i są wykorzystywane, o handlu ludźmi, o dzieciach i młodzieży - ofiarach nadużyć ze strony tych, którzy mieli ich chronić i zapewnić im wzrost w atmosferze zaufania".
 
Zgromadzenie biskupów zaapelowało do rządów i organizacji międzynarodowych o krzewienie praw rodziny "dla dobra wspólnego".
 
Ojcowie synodalni poprosili wiernych, by podążali razem z nimi oczekując na przyszłoroczne obrady, także poświęcone rodzinie. 
 
Jeszcze w sobotę na synodzie ma odbyć się głosowanie nad jego obszernym dokumentem końcowym. Nie jest jeszcze jasne, czy zostanie on ujawniony. Decyzja należy do papieża Franciszka - przypomniał na konferencji prasowej w Watykanie przewodniczący Papieskiej Rady Kultury kardynał Gianfranco Ravasi. Wyjaśnił, że do tej pory Franciszek nie wypowiedział się na ten temat. Dostojnik zauważył, że zgodnie ze "stylem" papieża dokumenty są rozpowszechniane.
 
Watykaniści nie wykluczają natomiast, że to właśnie tam odnotowane zostaną najbardziej kontrowersyjne kwestie poruszone podczas obrad, które wywołały ogromne zainteresowanie opinii publicznej. 
 
 
 

Więcej»

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (39)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Arturo 16:12:05 | 2014-10-19
No cóż ,co wspólnego ma kosciół z chrześcijaństwem?,mozna sie długo zastanawiac ,Chrystus żyje w nas w każdym,homoseksualiście ,rozwodniku .W nich może jast mniej widoczny bo zakryty,aby go odkryć trzeba sie rozwijać,Chrystus nikogo nie odrzuca kto sie chce tozwijać.Prawa kościelne zartzymuja w rozwoju,odrzucaja ,skazuja na potępienie.Rozwiązaniem jedynym słusznym jest tzw Boża Droga,ale ta droga ma jednego władcę---Chrystusa a on nie słucha hierarchii-----i to jest problemem Kościoła,ale o tym wiedzą rozwinieci i sie nie wtrącaja bo ludzie sami maja do tego dojśc --jezeli wogóle im sie uda

Oceń 2 7 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

piotr_slowinski 13:56:50 | 2014-10-19
O ile mnie pamięć nie myli, to i św. Franciszek wykluczał niektórych odmawiając przyjęcia ich do swojej wspólnoty.

Wykluczane - kolejne słowo-pała, które służy do wbijania do głów fałszywych wyobrażeń odnośnie istnienia jakiegoś wymyślonego 'Kościoła wykluczającego'.

Pod pojęcie wykluczanie lewaccy krętacze wypróbowaną już wielokrotnie metodą podkładają nową treść, którą jest zakaz stawiania jakichkolwiek warunków wstępnych, co wykluczaniem oczywiście nie jest.

Ten kit powielają pożyteczni idioci, a łykają pięknoduchy do wyobraźni których przemawiaja bardziej gładkie słówka, niż ich rzeczywsite efekty.

Oceń 5 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~RV 12:49:49 | 2014-10-19
Abp Gądecki o głównych zagadnieniach dokumentu synodalnego



Przyjęty wczoraj dokument końcowy synodu szczegółowo analizuje aktualną sytuację rodziny na świecie oraz główne zadania duszpasterskie względem niej. O jego krótką prezentację poprosiliśmy abp Stanisława Gądeckiego, który wniósł znaczący wkład w przebieg synodalnej debaty.

„Pierwsza część jest poświęcona analizie status quo, czyli, jaka jest w tej chwili sytuacja małżeństw i rodzin w całym świecie – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Gądecki. – Bardzo dużo się mówi w pierwszej części o wielkości rodziny. Czyli o dobrych aspektach rodziny, centralnym miejscu doświadczenia rodzinnego w społeczeństwie i Kościele, o powołaniu ewangelizacyjnym samych rodzin. Przedstawiono też kontekst społeczno-kulturowy, niemożność spokojnego przeżywania małżeństwa w konfrontacji z trudną sytuacja socjoekonomiczną. Jest mowa o dyskryminacji kobiety również w darze macierzyństwa, który często jest penalizowany. Druga część została najbardziej przepracowana, dlatego, że była katastrofalna, po prostu nie zawierała Ewangelii rodziny, czyli tego ideału, który został przez Pana Jezusa przedstawiony. Ten tekst wyszedł znaczenie lepiej niż oczekiwaliśmy. Jest tam i porządek stworzenia, i porządek odkupienia, nierozerwalność małżeństwa i towarzyszenie Boże, które leczy, przemienia serca. To wszystko zostało tutaj ukazane ze strony Pisma Świętego, a potem także uzupełnione o magisterium, które przedtem w ogóle nie było poważnie potraktowane. I wreszcie trzecia część dokumentu dotyczy konfrontacji i perspektyw duszpasterskich. Jest tu mowa o głoszeniu Ewangelii rodzinom dzisiaj. Między innymi o kryzysie wiary i silnej wierze, która nie poddaje się presjom kulturalnym osłabiającym rodzinę”.

kb/ rv




Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/19/abp_g%C4%85decki_o_g%C5%82%C3%B3wnych_zagadnieniach_dokumentu_synodalnego/pol-831866
strony Radia Watykańskiego 

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~RV 09:56:58 | 2014-10-19
Synod przyjął dokument końcowy, odrzucił trzy paragrafy: o rozwodnikach, homoseksualizmie, komunii duchowej



Dobiega końca synod o rodzinie. Formalnie zakończy się jutro Mszą na placu św. Piotra, podczas której Papież zaliczy w poczet błogosławionych Pawła VI.

Dziś ostatnie sesje ogólne poświęcone były głosowaniom. Na pierwszej rano zdecydowaną większością głosów przyjęte przesłanie synodu. Głosowanie nad dokumentem końcowym rozpoczęło się o godz. 16.30. Został on opracowany na podstawie opinii przedstawionych przez 10 grup językowych, w których obradowali ojcowie w drugim tygodniu synodu. Głosowano nie nad całością dokumentu, lecz nad jego poszczególnymi częściami. Trzy części nie uzyskały wymaganej liczby głosów. Abp Stanisław Gądecki jest zadowolony z ostatecznego kształtu dokumentu synodalnego. Jego zdaniem praca w małych grupach, które radykalnie skorygowały poniedziałkowe relatio nie poszła na marne

„O dobrym poziomie tego dokumentu świadczy to, że na 62 punkty, tylko trzy zostały odrzucone – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Gądecki. – To znaczy punkt 52, 53 i 55. Najmniej głosów zyskał punkt 52, o tych, którzy się rozwiedli i zawarli nowe związki cywilne i którzy mieliby być dopuszczeni do sakramentu pojednania i Eucharystii w niezgodzie z dotychczasową praktyką Kościoła. Ten punkt stanowił takie oko cyklonu w całej medialnej propagandzie, która towarzyszyła synodowi i poprzedziła go. Odrzucony też został punkt 53, który mówi o komunii duchowej, która mogłaby zastąpić komunię materialną, ale jednocześnie budzi znaki zapytania, bo jeśli mogą przystępować do komunii duchowej, to dlaczego nie do sakramentalnej. I wreszcie odrzucony został punkt 55, który dotyczy osób o orientacji homoseksualnej. Mimo, że ten punkt został dość dobrze sformułowany i oddawał sens wypowiedzi ojców synodalnych. Mimo to jednak został odrzucony”.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~odrzucone paragrafy 23:15:00 | 2014-10-18
Rorate Caeli donosi - jak widać moderna na synodzie trzyma się mocno. Prawie 2/3 biskupów nadaje się do natychmiastowej wymiany na katolików.

52. Rozważano możliwość przystępowania do sakramentów Pokuty i Eucharystii dla rozwiedzionych i ponownie zaślubionych. Niektórzy Ojcowie synodalni nalegali na utrzymanie obecnej dyscypliny, z uwagi na stosunek konstytutywny między uczestnictwem w Eucharystii, komunią z Kościołem i jego nauczaniem o nierozerwalności małżeństwa. Inni wyrażali swoje poparcie dla dopuszczania takich osób do eucharystycznego stołu, w niektórych szczególnych sytuacjach, w bardzo szczególnych okolicznościach, w szczególności w przypadkach, które są nieodwracalne i związane z istnienem zobowiązań moralnych wobec dzieci, które mogłyby być poddane niesprawiedliwym cierpieniom. Ewentualny dostęp do sakramentów powinnien być poprzedzony pokutą pod nadzorem biskupa diecezjalnego. Sprawa powinna być nadal dyskutowana, biorąc pod uwagę różnicę między obiektywnym trwaniem w grzechu i okoliczności łagodzące, gdyż "Poczytalność i odpowiedzialność za działanie mogą zostać zmniejszone, a nawet zniesione, na skutek niewiedzy, nieuwagi, przymusu, strachu, przyzwyczajeń, nieopanowanych uczuć oraz innych czynników psychicznych lub społecznych." (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1735)]
[Głosowało 178 ojców, 104 za, 74 przeciw. 2/3 wynoszą 120 głosów - zapis nie przeszedł

http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/10/relatio-synodi-paragraphs-on-communion.html

Oceń Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~WDR 21:17:13 | 2014-10-18
I gdzie jest Grzegorz Dobroczyński SJ jak potrzeba skomentować "informacje" PAP? ;-)

Oceń 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~desu 21:12:36 | 2014-10-18
„O dobrym poziomie tego dokumentu świadczy to, że na 62 punkty, tylko trzy zostały odrzucone – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Gądecki. – To znaczy punkt 52, 53 i 55. Najmniej głosów zyskał punkt 52, o tych, którzy się rozwiedli i zawarli nowe związki cywilne i którzy mieliby być dopuszczeni do sakramentu pojednania i Eucharystii w niezgodzie z dotychczasową praktyką Kościoła. Ten punkt stanowił takie oko cyklonu w całej medialnej propagandzie, która towarzyszyła synodowi i poprzedziła go. Odrzucony też został punkt 53, który mówi o komunii duchowej, która mogłaby zastąpić komunię materialną, ale jednocześnie budzi znaki zapytania, bo jeśli mogą przystępować do komunii duchowej, to dlaczego nie do sakramentalnej. I wreszcie odrzucony został punkt 55, który dotyczy osób o orientacji homoseksualnej. Mimo, że ten punkt został dość dobrze sformułowany i oddawał sens wypowiedzi ojców synodalnych. Mimo to jednak został odrzucony”.

więcej informacji na stronie gościa:
http://gosc.pl/doc/2206653.Synod-przyjal-dokument-z-poprawkami

Oceń 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Celem-zmiana nauczania Kościoł 20:00:15 | 2014-10-18
Rajmund kard. Burke potwierdza: Celem twórców Synodu jest zmiana nauczania Kościoła

"Jeśli papież Franciszek skierował określonych kardynałów "na odcinek" zwekslowania synodu w kierunku swoich osobistych poglądów na takie zagadnienia jak rozwody czy traktowanie osób LGBT (Lesbijki-Geje-Biseksi-Transseksi), to nie było to sprawowaniem mandatu Wikariusza Chrystusowego". "Podług mojego rozumienia nauczania i dyscypliny Kościoła, to nie było właściwe (...) Papież wyrządził wiele szkód nie przedstawiając otwarcie i publicznie swoich poglądów podczas Synodu". "Papież bardziej niż ktokolwiek inny, jako pasterz Kościoła powszechnego jest zobowiązany służyć prawdzie. Papieżowi nie wolno zmieniać nauczania Kościoła dotyczącego niemoralności aktów homoseksualnych albo nierozerwalności małżeństwa czy też jakiejkolwiek innej nauki wiary" - stanowczo stwierdził kard. Burke

"Miałem nadzieję, że nowa wersja Relatio post disceptationem, która powstaje od tygodnia i którą mamy w sobotę przegłosować będzie "czegoś warta", niestety moje nadzieje zostały trochę podkopane gdyż język użyty w szkicu, który mi udostępniono nie ma wiele wspólnego z Pismem Świętym czy odwiecznym nauczaniem Kościoła". "O ile Franciszek nie okazał w ząden sposób, że popiera wywrócenie nauczania Kościoła o grzesznych praktykach homoseksualnych, z dotychczasowego doświadczenia wynika, że zamierza zamieść pod dywan konflikty na punkcie seksualności, aby "rozszerzać orędzie Kościoła".
http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/10/burke-confirms-yes-pope-has-demoted-me.html

Oceń 10 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Atim 19:42:58 | 2014-10-18
"Chrystus pragnie, aby jego Kościół był domem z drzwiami otwartymi zawsze z gościnnością, bez wykluczania kogokolwiek."

Tak, tu jest jakaś dwuznaczność.
Tu nie ma koncepcji Kościoła idącego i głoszącego, lecz tego przyjmującego, i to wszystkich. Mowa chyba o zatarciu granic i znaków przynależności.
To groźne, zwłaszcza po niedawnym przemówieniu, że trzeba ten mały Kościółek szybko zamienić w ogólnświatowe Królestwo Boże. 
Tylko czy na pewno... Boże?

Oceń 15 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Atim 19:35:17 | 2014-10-18
Papież na tym Synodzie dostał mocne upomnienie od biskupów:
"Jesteśmy sługami Ewangelii, nie jej twórcami."

Oceń 12 3 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?