Co zrobić, by Polacy chodzili do kościoła?

(fot. fiskfisk / flickr.com)

Dlaczego Polacy przestają chodzić regularnie w niedzielę na Mszę św. i co zrobić, by zmienić ten trend? - zastanawiał się ks. dr hab. Tomasz Wielebski z UKSW podczas prezentacji najnowszych badań dominicantes, przedstawionych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego.

 

Wynika z nich, że w niedzielnej Eucharystii uczestniczy o blisko 1% mniej wiernych niż w roku poprzednim.


Wykładowca UKSW przedstawił wyniki własnych, zrealizowanych kilka lat temu, badań. Przepytał 797 zaangażowanych katolików ze 100 parafii w całej Polsce, którzy regularnie uczęszczają w niedzielę do kościoła.

 

Z badania wynika, że w świadomości wiernych pierwsze miejsce zajmuje bardziej świecki niż sakralny charakter niedzieli. Brakuje przede wszystkim formacji parafian. Na pytanie o możliwość poznawania w parafii znaczenia Eucharystii, tylko 16,7% respondentów wspomniało, że ta tematyka jest poruszana w parafialnych gazetkach, a jedynie 5,6% zauważyło ją na stronach internetowych parafii. Za mało jest też w polskiej rzeczywistości parafialnej specjalnych katechez wyjaśniających istotę i poszczególne części Mszy św. Takie katechezy wygłaszane są tylko w jednej piątej (24,5%) parafii.

 

Jeżeli już Polacy są na Mszy św., to w niedostatecznym stopniu czynnie angażują się w jej przeżywanie - argumentował ks. dr hab. Wielebski. Aż 62,2% nie spełnia żadnych posług liturgicznych, przez co Msza staje się "teatrem jednego aktora". W parafiach brakuje grup przygotowujących niedzielną liturgię, o czym wspomina 39,5% respondentów.

 

Zdaniem ks. Wielebskiego, niepokojący jest też fakt, że aż trzy czwarte badanych (71,3%) nie podejmowało działalności charytatywnej w niedzielę. Nie ma świadomości dotyczącej przełożenia praktyki uczestnictwa w Mszy św. na konkretne działania. Jest wyraźne rozgraniczenie między sferą sacrum a sferą codzienności, w której należy dać świadectwo swojej wierze.

 

Jak wierni przeżywają niedzielny czas wolny? Zwykle odwiedzają rodzinę i przyjmują ją u siebie (48,8%), czytają prasę i książki (45,6%), oglądają telewizję (42,9%) lub spacerują (39,2%). Tylko 3,2% chodzi do kina, teatru lub na mecze.

 

Natomiast - zdaniem respondentów - polskie parafie nie stwarzają możliwości wspólnego przeżywania czasu wolnego w niedzielę w domu parafialnym - aż 65,6% pytanych stwierdziło, że nie ma takiej możliwości (wśród nich aż 81,7% to mieszkańcy wsi).

 

Aż 40,5% badanych oczekuje tymczasem funkcjonowania kawiarenki parafialnej, 39,3% - wystaw i spotkań z artystami, 32,9% - oglądania przedstawień teatralnych, 32,1% - spotkań w klubach parafialnych.

 

Zdaniem ks. Wielebskiego, te wyniki świadczą o potrzebie stwarzania w parafiach przestrzeni służącej budowaniu relacji międzyludzkich oraz rozwijania potrzeb wyższych.

 

Z badań wykładowcy UKSW wynika także, że wierni zasadniczo nie odwiedzają w niedzielę "współczesnych świątyń konsumpcjonizmu". Prawie zawsze lub często robi to 5,9% ankietowanych; 21,1% - od czasu do czasu, a zdarzyło się to kilka razy 53,6% badanych. Nigdy nie robi zakupów w niedzielę 18,7%. Z kolei 60,9% respondentów jest za zakazem handlu w niedziele, a 16,8% nie ma zdania na ten temat.

 

W opinii ks. dr hab. Tomasza Wielebskiego, należy podjąć wielopłaszczyznowe działania duszpasterskie, aby odmienić nieprzychylny trend coraz bardziej świeckiego "świętowania" niedzieli przez Polaków.

 

Potrzebna jest przede wszystkim formacja dzieci, młodzieży i dorosłych dotycząca teologicznego znaczenia wartości niedzieli i umiejętności jej przeżywania. Trzeba to realizować w ramach lekcji religii i katechez, rekolekcji i misji, głoszonych homilii, z wykorzystaniem mass mediów, a także podczas spotkań różnych wspólnot katolickich. W niektórych diecezjach przed Mszami św. np. czyta się krótkie katechezy objaśniające poszczególne elementy, znaki i obrzędy liturgiczne. Istotne jest bardziej aktywne włączanie świeckich do posługi liturgicznej oraz m.in. oprawy muzycznej i towarzyszących temu różnych form wolontariatu.

 

Potrzeba ponadto organizowania w parafiach różnorodnych form spędzania wolnego czasu: kawiarni i klubów, czytelni prasy i książek, organizacji przedstawień i koncertów. Nierzadko fundusze na ten cel można wygospodarować, współpracując z władzami lokalnymi.

 

Konieczne jest wreszcie propagowanie obchodzonego w wielu europejskich krajach 1 marca Międzynarodowego Dnia Wolnej Niedzieli oraz działań Społecznego Ruchu Świętowania Niedzieli, skupiającego przedstawicieli różnych środowisk (związków zawodowych, stowarzyszeń katolickich, instytucji społeczno-medialnych) zainteresowanych tym, by niedziela stała się dniem jednocześnie odpoczynku i duchowego wzrostu.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (111)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~wojtas 20:56:01 | 2014-07-26
Niech puszczaja nowe filmy za darmo i sprzdaja piwo po zlotowce, no i niech to piwsko roznosza mlode zakonnice w stroju bikini czy topless.... Wtedy napewno bedzie wiecej mlodych chlopakow na ewangelizacje

Oceń 6 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~o kapłanów Serca Bożego 18:50:57 | 2014-07-26
OSTATNIA WIECZERZA
W pierwszym wielkim widzeniu Wanda usłyszała m. in. następujące słowa Chrystusa:
„Patrz do czego doprowadziła Judasza chciwość i świętokradztwo!
Wstąpił do grona Apostołów, bo myślał, że będę królem ziemskim, a swoich zwolenników uczynię ministrami, naznaczę im wysoką pensję i będą używali rozkoszy światowych.
Gdy się przekonał, że Królestwo Moje nie jest z tego świata, że moich uczniów i zwolenników czeka praca bez zapłaty pieniężnej, nędza, prześladowanie, a nawet śmierć męczeńska, wtedy postanowił odstąpić ode Mnie...

...Jeżeli spotkasz rodziców, kształcących syna na księdza, powiedz im, żeby go nie namawiali – a tym bardziej zmuszali. Niech się sam namyśli, niech się zapozna z jakimś gorliwym i świątobliwym kapłanem i przypatrzy się jego codziennemu życiu. Niech się często u niego spowiada, a rodzice niech modlą się w jego intencji.
Ksiądz po wyświęceniu staje się ofiarą całopalną na Moim ołtarzu, jak Ja stałem się ofiarą na ołtarzu Ojca Mojego Niebieskiego.
Jego ojcem i matką, siostrą i bratem jest Kościół Święty, a dziećmi jego są wierni, dla których ma pracować, dawać dobry przykład i uczyć, jak mają zdobywać bogactwa duszy tj. cnoty, za które kupią sobie dobra w Królestwie Niebieskim.”

Oceń 1 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~przed Cudem n/Wisłą 18:47:27 | 2014-07-26
Innym razem Wanda zatopiona w modlitwie, wyrzekła następujące słowa: ”Rosja rozsypie się a klasztory przetrwają burze. Rosję spotyka kara Boska, za krew przez nią przelaną, wołającą o pomstę do nieba. Straszne klęski spadną na Polskę, ale jej nie zgniotą. Polska odżyje pod opieką swej Królowej Matki Najśw. a jej wrogowie upadną.” Do wszystkich:

”Polsko, Ojczyzno moja, upadnij do nóg Panu Jezusowi, który Ci wolność zapowiada. Dziękuj Mu i kochaj Go całym sercem. Bądź wierną Kościołowi jako Oblubienicy Chrystusowej a Matce Twojej, która cię zrodziła i wychowała. Stój silnie przy Kościele, broń Jego praw nadanych Mu od Boga a zwalczaj wszelkie postanowienia rządów schizmatyckich, heretyckich i żydowsko-masońskich, dążących do ograniczenia Jego wolności a nawet do Jego zagłady. Na fonie wolności Kościoła, Polsko, możesz być pewna swojej potęgi państwowej.”
Wanda Malczewska 1822-1896

Oceń 1 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~iść za Krzyżem Jezusa 18:44:13 | 2014-07-26
5.10.1873 r. wyrzekł Pan Jezus do Wandy Malczewskiej następujące słowa:

”Zatknąłem pośród was krzyż, jako godło wiary, triumfu i chwały. Dałem wam Matkę moją za Opiekunkę i czegóż się boicie? - Dlaczego tak słaba wasza ufność? Pamiętajcie, że Maria, Matka moja, wszystko wam wyjednać może.”

W uroczystość zaś św. Józefata, dnia 14.11.1893 r., widziała Wanda, jak ten św. męczennik przedstawił Panu Jezusowi tysiące pomordowanych przez Rosjan unitów, zbezczeszczone kościoły, połamane figury Pana Jezusa i Matki Najśw. i błagał: ”O Jezu, Sędzio sprawiedliwy! Patrz na te ofiary pomordowane, złożone u stóp Twoich. Zmiłuj się, poskrom pychę i zawziętość okrutnego tyrana.”

Na te słowa cała rzesza żyjących męczenników głośno ze łzami powtórzyła: ”Upokorz wroga, urągającego prawu Boskiemu i przyrodzonemu.”

Na to Pan Jezus odpowiedział: ”Dzieci moje! Ja z wami cierpiałem i wlewałem w was ducha męstwa i wytrwałości, jak u męczenników pierwszych wieków. Zbliża się dzień sprawiedliwości mojej. Ten, co wydał rozkazy wymordowania was, będzie gospodarować niedługo. Jego dzieci i wnuki wymordują sromotnie jego właśni poddani, wrogowie mojego krzyża. Wasi bracia, co polegli w obronie wiary, ze słowami przebaczenia wrogom, otrzymali już nagrodę w niebie. Przyjdzie chwila, że mój Namiestnik, rządzący Kościołem, wyznaczy jeden dzień na uczczenie pamięci tych waszych braci- męczenników i wyznawców. A wy, żyjący jeszcze, okryci ranami, wytrwajcie w wierze i zachęcajcie drugich do wytrwałości a staniecie się uczestnikami chwały waszych poległych braci.”

Oceń 1 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ty z przedszkola trollu ? 18:39:10 | 2014-07-26
~m ateusz 18:24:40 | 2014-07-26
Przeminela wiara w. Zeusa, przeminie i w.  Jezusa......

niebo nie przeminie, piekło nie przeminie.... uważaj trollu

Oceń 1 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~m ateusz 18:24:40 | 2014-07-26
Przeminela wiara w. Zeusa, przeminie i w.  Jezusa......

Oceń 6 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Aneta 21:18:34 | 2014-07-11
Myślę, że dużo zależy od nas samych. W czasie ucisku, szukaliśmy wsparcia u Boga, kościoły pękały w szwach, kapłani byli prawdziwi, bo ten kto szedł do seminarium wiedział, że ryzykuje życiem. Dzisiaj, jest nam zbyt dobrze, luksus, zasłania nam obraz Boga. Komputer, telewizor - to pożeracze czasu w niedzielne dni. Nie spędzamy go z rodziną, ale obok rodziny, oglądając, grając, serfując. Jeśli się nie obudzimy, może Bóg będzie nas budził, tylko wtedy może wielu nie otworzyć oczu...

Oceń 2 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~wyjaśnienie 19:20:48 | 2014-07-11
straszenie piekłem przestało mieć sesn. Więc kościół chce wprowadzać absurdalne zakazy i nakazy dla wiernych. Spadek ilości wiernych w kościołach jest właśnie odpowiedzią na to działanie. To nie średniowiecze, czasy się diamatralnie zmieniły, tylko księża jakoś tego nie chcą dostrzec.

Oceń 4 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Alicja Snaczke 17:33:59 | 2014-07-11
Ewangielizować tak, aby wzbudzić pragnienie wiary w Jezusa Chrystusa!

Oceń 1 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~habemus papu 16:51:55 | 2014-07-11
Najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie obowiązku niedzielnego egzekwowanego przez policję. W końcu zbawienie ważniejsze od wolności, co nie? ;)

Oceń 7 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook