Bp Andrzej Czaja do par niesakramentalnych

(fot. juergenbuergin / flickr.com)

Jeśli jest wiara w waszym sercu i o nią się troszczycie, to jesteście w Kościele nadal - mówił do osób żyjących w związkach niesakramentalnych bp Andrzej Czaja podczas dzisiejszego spotkania w katedrze opolskiej. "Kościół ma dyscyplinę sakramentów i nie dopuszcza was, ale nie może Jezusowi zabronić przychodzić do was Swoimi drogami, a On zawsze takie znajdzie" - przekonywał ordynariusz opolski.

 

"Na drodze zbawienia mamy dwa zadania. Służyć Jezusowi, czyli zgiąć własne kolana, ale i świadczyć, czyli doprowadzić do tego, by inni też zgięli swe kolana. Wielkim pragnieniem Jezusa jest, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano. Zatem droga zbawienia to droga służby Bogu i dawania świadectwa wobec innych" - zaznaczył bp Czaja.

"Jeśli wasza sytuacja jest do naprawienia, to trzeba to zrobić" - wzywał bp Andrzej Czaja. "Wasze zbawienie nie jest zagrożone. Jeśli jest wiara w waszym sercu i o nią się troszczycie, to jesteście w Kościele nadal. Nie trzeba powątpiewać o wasze zbawienie, jeśli nie dotrzymaliście przysięgi małżeńskiej. Bóg jak miłosierny Ojciec wybiega naprzeciw grzesznikowi" - przypomniał.

Bp Czaja wskazywał, że choć Kościół nie dopuszcza do sakramentów osoby żyjące w związkach niesakramentalnych, to nie pozostawia tych ludzi bez opieki. "Piękną drogą jest wychowywanie dzieci, wnuków, wzajemna miłość i życzliwość wobec siebie nawzajem. Jest w człowieku skłonność do wielkiego zła. Od pychy wszelkie zło się zaczyna. To pycha zgubiła ludzi w raju. Odtrutką jest pokora. Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym daje łaskę. Mamy zabiegać, aby w miejsce grzechów głównych były cnoty" - przekonywał.

Ordynariusz opolski zachęcał też do częstego sięgania po Pismo Święte. "Trzymajcie się mocno Słowa Życia. Starajcie się żyć odtąd na miarę przykazań Bożych. Rozwijajcie wspólną modlitwę w rodzinie. Modlitwa domowników to jest czas otwartego nieba nad nami" - tłumaczył bp Czaja.

Ordynariusz opolski radził, by w czasie trudności i zmagań "spieszyć pod krzyż". "W Ukrzyżowanym znajdziecie ukojenie i siłę. Miejcie szczególne nabożeństwo do Jezusa Ukrzyżowanego. Bo Jego oblicze nam mówi: "człowieku kocham cię i będę kochać i do końca będę walczył o to, byś zasiadł kiedyś w niebie ze mną". Kiedy nic nie rozumiemy, to tym bardziej idźmy pod krzyż, bo w Jezusie siła, nadzieja i moc" - zakończył bp Czaja swoje wystąpienie do osób żyjących w związkach niesakramentalnych.

 

 

 

Bp Andrzej Czaja, "Szczerze o Kościele. Rozmawia Tomasz Ponikło" - Z książki dowiemy się, kim jest Bóg chrześcijan i o tym, co to znaczy wierzyć w Kościół - zachęca Wydawnictwo WAM, które książkę opublikowało.

 

- Przekonamy się, jakie są pożytki z grzechu pierworodnego. Poznamy opinię biskupa na temat odejść księży a także kondycji polskiej teologii. Przeczytamy o ewangelizowaniu proboszczów i o związkach Kościoła z polityką… >> Chcę przeczytać tę książkę

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (99)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Matka Polka from Fronda 12:57:20 | 2014-04-15
Każdy z nas jest grzesznikiem i wielu z nas wraca do grzechów ..............naród o twardym karku...............dlaczego uważacie,że grzech cudzołustwa jest wyjątkowy.......................nikt z nas nie jest godzien życia wiecznego............................Na szczęście Bóg dał nam swego Syna, który nas odkupiłó ze śmierci

Oceń 1 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Dorota 12:26:52 | 2014-04-15
Cóż..relatywizm moralny dotyka dziś także biskupów.Wydaje mi się że trzeba nieść parom niesakramentalnym miłość Chrystusa i nadzieję,ale na fundmencie prawdy. W wypowiedzi biskupa nie ma spójności między "dobrym" Bogiem a jego "złym" Kościołem ( jakaś bezduszna dyscyplina sakramentów !) Przynajmniej tak to odebrałam.

Oceń 9 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~dominika 07:30:52 | 2014-04-15
Biskup neguje grzech cudzołóstwa. Bo jak inaczej zrozumieć te słowa do rozwodników w ponownych związkach, że ich zbawienie nie jest zagrożone. Skoro nie grzeszą, to dlaczego nie mogą przystąpić do komunii? Deon pominął fragment wypowiedzi biskupa , który powiedział:  "Kościoł ma problem z dyscypliną sakramentów".  Zdaniem biskupa, cudzołożnicy są w porządku, tylko Kościół ma problem.
Problem to ma biskup głoszący swoją naukę, a nie naukę Chrystusa, który wyraźnie powiedział, kto cudzołoży.

Oceń 13 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~pein 01:34:05 | 2014-04-15
Zawsze myślałem, że to pastzerz jest od prowadzenia owiec. Widze, że tu, na Deonie, jest odwrotnie...

Oceń 2 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Alta Vendita 23:54:45 | 2014-04-14
Alta Vendita – Masoneria i przewrót w Kościele Katolickim – John Vennari

Naszym zamiarem nie jest pozyskanie papieży dla naszej sprawy, uczynienie z nich wyznawców naszych zasad, propagatorów naszych idei. To byłoby absurdalne marzenie; i gdyby nawet tak się stało w jakimś stopniu, gdyby np. kardynałowie lub prałaci, z własnej woli lub niespodziewanie, poznali część naszych sekretów, nie może to być zachętą do pragnienia wyniesienia ich na stolicę piotrową. To by nas zrujnowało. Sama ambicja doprowadziłaby ich do apostazji; żądza władzy zmusiłaby ich do poświęcenia nas. Tym o co musimy zabiegać, czego powinniśmy szukać i oczekiwać, tak jak żydzi oczekują na Mesjasza, to papież odpowiadający naszym potrzebom

Tak jak oczekiwała “Stała Instrukcja Alta Vendita“, wymysł liberalnej kultury w końcu znalazł sprzymierzeńców wśród głównych graczy w katolickiej hierarchii, i poszerzył się na cały Kościół. Rezultatem tego był bezprecedensowy kryzys wiary, który się pogarsza, choć jednocześnie niezliczeni hierarchowie wysokiego szczebla, oczywiście upojeni “duchem II SW” nadal chwalą te reformy soboru, które sprowadziły to nieszczęście. Katolikom. . . nie wolno zapominać o tym, że wszystkie drogi prowadzą do Boga. I będą musieli zakceptować to, że ta odważna idea wolnomyślicielska, którą naprawdę nazywamy rewolucją, wylewa się z naszych lóż masońskich, rozciągnęła się wspaniale nad kopułą św. Piotra

Przez 150 lat walczyliśmy o to, żeby nasze opinie zwyciężyły w Kościele i nam się nie udało. W końcu nadszedł II SW i odnieśliśmy triumf. Od tej pory propozycje i zasady liberalnego katolicyzmu zostały stanowczo i oficjalnie przyjęte przez Święty Kościół

CAŁOŚĆ: http://www.bibula.com/?p=74239

Oceń 7 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ociec Pio 23:09:24 | 2014-04-14
Ociec Pio bronił również z wielka mocą prawdy o nierozerwalności i świętości małżeństwa, sprzeciwiając się prawu do rozwodów. Rozpad małżeństwa i rodziny był dla niego wielką niesprawiedliwością, wyrządzającą krzywdę nie tylko dorosłym, ale przede wszystkim dzieciom. Dlatego mawiał, że „rozwód jest paszportem do piekła”. Już jako piętnastolatek napisał w szklonym wypracowaniu: „Ach, gdybym był królem! Ile pięknych rzeczy chciałbym dokonać.. Przede wszystkim zwalczałbym rozwody, tak upragnione przez wielu złych ludzi, i sprawiłbym, że sakrament małżeństwa byłby szanowany”. To młodzieńcze pragnienie będzie realizował jako roztropny i wymagający kapłan, kształtując sumienia narzeczonych i małżonków.

Oceń 10 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MR 21:39:19 | 2014-04-14
Za każdym razem gdy wraca ten temat spotykamy tak wiele ludzkiej tragedii i pragnienia szczęścia i dobra ze strony tych którym nie udało się utrzymać małeństwa lub zostali skrzywdzeni, porzuceni. I chciało by się Im nieba przychylić. Pozostaje nadzieja, że Ojciec to uczyni. A nam powiedział przez swojego Syna "Kto pojmuje porzuconą cudzołoży". I co mamy z tym zrobić?

Oceń 7 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anglia 21:38:17 | 2014-04-14
Ksieze Biskupie a co z porzuconymi? Czy oni nie zasluguja na wsparcie Kosciola i dobre slowo od Biskupa?

Oceń 13 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ebnstra 21:09:47 | 2014-04-14
Ubolewam, że nikt nie uświadamia młodych chłopaków o poważnej ich odpowiedzialności wobec prawa cywilnego i kanonicznego, kiedy składają swoje podpisy pod dokumentami przy zawarciu związku małżeńskiego. Odpowiedzialność ta powinna skłaniać ich do bardzo roztropnego i przemyślanego wyboru drugiej osoby - na całe życie, bo komplikacje mogą być bardzo niemiłe i kosztowne.

Oceń 7 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~czcicielka Miłosierdzia 20:54:45 | 2014-04-14
ja byłam rozwódką, wyszłam drugi raz za mąż,pierwszy mąż zmarł ,niby byłam wdową ale zyłam  w małzenstwie nie sakramentalnym,chodzilismy do kosciola dzieci tez sa ochrzczone. zaden kapłan mnie nie potępiał  prosili tylko zebym nie ustawała na modlitwach.
mi jednak z kazdym dniem bylo coraz trudniej i w ciszy serca bardzo tęsknilam za komunią i spowiedzią ,zyłam w przekonaniu ze to Bóg dał mi wolną wole i ze ja tez zasługuje na ,,ziemskie szczęście.... byłam w błedzie,pomimo ze drugi mąż  był najcudowniejszym człowiekiem,naj naj naj we wszystkim,byl lepszym ojcem dla moich dzieci z pierwszego związku niz ja matką, to w moim sercu wciąż narastała tęsknota za żywym Jezusem . drugi mąż 3 lata temu zmarł,przez tydzien trzymali go na oiomie przy zyciu ja zostałam sama z szóstką dzieci ,najmłodsze mialo 8 tygodni,prosilam wtedy boga o wybaczenie dla nas i oto by stała się Jego wola,dziękowałam ze dał mi tego człowieka,doswiadczylam ziemskiego szczescia tak jak ja tego pragnęlam,Bóg jednak mial inne plany ,z których teraz wiem jestem najszczesliwsza wdową na swiecie ,,,jestem wolna,przez ogrom cierpienia  zbliżyłam sie do jezusa,podwójne wdowienstwo traktuje jako dar od boga a nie jako kare.wierze ze Pan Bóg jest milosierny i wybacza najcięższy grzech,musimy tylko wypełniać Jgo wolę i całkowicie mu zaufac, czasu nie cofnę ,jednak sakrament swięty  małzenstwo jest nierozelwalne i trzeba o nie walczyć nawet wtedy gdy my sami na tym najbardziej ucierpimy,musimy przebaczac i naprawiac to nam sie wydaje niedo naprawienia, oddać wszysko Bogu

Oceń 8 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook