Kardynał Kasper: Tak, dla komunii po rozwodzie

(fot. nickbaines.files.wordpress.com)

Niemiecki kardynał Walter Kasper opowiedział się za nowymi rozwiązaniami dla osób rozwiedzionych będących w nowych związkach, by po okresie pokuty mogły przystępować do komunii. Kościół nie może posługiwać się gilotyną doktryny - stwierdził w wywiadzie.

 

W rozmowie z włoskim dziennikiem "La Repubblica" opublikowanej we wtorek były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Jedności Chrześcijan podkreślił: "Każdy grzech może zostać przebaczony. Niewyobrażalne jest to, by człowiek mógł wpaść w czarną dziurę, z której Bóg nie mógłby go wyciągnąć".

 

"Doktryny nie można zmienić" - zauważył kardynał Kasper, ale dodał zarazem, że istnieje zjawisko jej rozwoju. Poza tym, dodał, trzeba rozróżnić to, co jest doktryną od tego, co jest dyscypliną.

 

"Wszystkie sobory ekumeniczne przed Soborem Watykańskim II dokonały tego fundamentalnego rozróżnienia uznając, że dyscyplina może zmienić się, kiedy zmieniają się sytuacje" - oświadczył niemiecki purpurat. Jego zdaniem można obecnie dokonać zmian w dyscyplinie Kościoła.

 

Poza tym - przypomniał kardynał Kasper - to papież Franciszek prosi o debatę na ten temat, choć są tacy - jak zauważył - którzy "chcą go zatrzymać".

 

Odnosząc się do szeroko dyskutowanej obecnie sytuacji rozwodników w Kościele i zakazu udzielania im komunii kardynał Kasper wyraził przekonanie, że apel o nowe rozwiązania w tej sprawie nie jest wymierzony w moralność czy w doktrynę. "Chodzi o realistyczne zastosowanie nauczania w obecnej sytuacji" - wyjaśnił.

 

"Kościół nie może nigdy osądzać tak, jakby miał gilotynę, lecz musi zawsze pozostawić otwarte drzwi przed miłosierdziem, drogę wyjścia, która pozwoli każdemu zacząć od nowa"- powiedział.

 

Sprawę zakazu komunii dla rozwiedzionych, którzy zawarli kolejne małżeństwo, kardynał Kasper poruszył w przemówieniu, jakie wygłosił na rozpoczęcie lutowego konsystorza w Watykanie. W wystąpieniu, którego słuchał papież Franciszek i ponad 150 kardynałów z całego świata, niemiecki dostojnik apelował o refleksję nad konkretnymi sytuacjami. Podał przykład rozwiedzionej matki, przygotowującej dziecko do komunii.

 

"Dziecko przystępuje do komunii, a ona nie. Pytam się: czy tak można? Jest żal, jest miłosierdzie i jest Boże przebaczenie. Czy możemy negować grzechów odpuszczenie?" - mówił wówczas kardynał Kasper.

 

Kardynałowie podzieleni są w tej kwestii. Za przeciwnika zmian i zniesienia surowego zakazu dostępu do sakramentu uchodzi prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Gerhard Mueller.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (216)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Arletta Bolesta 03:34:12 | 2018-02-27
Temat poruszam również na swoim blogu dotyczącym koscielnego procesu o nieważność małżeństwa
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

Oceń 16 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kasia 22:17:45 | 2014-03-17
o co chodzi czy o to aby Ci któzy żyją w zwiąkach sakrametalnych czuli się lepsi w Kościele przystępując do stołu Bozego a Ci z bboku stali i patrzyli z boku bo niegodni dostąpic i zjeść wspólnie bo są bardziej wierni , bo są lepsi bo spełniają 1 z wielu przykazań a gdzie cała reszta nie nam sądzić i oceniać bo miłosierdzie jest najważniejsze a posłannik Boży jest jeśli ustanowił to tak jakby Jezus ustanowił  a nie ludzie wiarę trzeba krzewić i zaszczepić w młodszym pokoleniu......i to napewno będzie czynnik który w tym pomoże a nie powinien gorszyć  

Oceń 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~bratPolak 17:18:51 | 2014-03-12
@Nikodem
Gdy bowiem chcesz przystąpić do komuni Świętej, spotykasz się ze zmęczonym Jezusem przy studni, który prosi Ciebie o wodę, a ty jesteś taką samartytanką która jest uznana za niegodną wejścia do świątyni w Jerozolimie.
Poczytaj trochę historii Ziemi Świętej, a dowiesz się, że Samarytanie nie czcili Boga w Jerozolimie lecz na górze Gerazim.
Przeczytaj resztę tego rozdziału - a dowiesz się, że Jezus nie powiedział jej: - Idź a nie grzesz więcej (jak słynnej jawnogrzesznicy) - a mimo, że pozostała ze swoim nie-mężem dzięki niej nawróciło się wielu mieszkańców miasteczka...

Oceń 10 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

[email protected] 15:27:02 | 2014-03-12
Krótkie świadectwo.
Z zewnątrz zupełnie normalny z mnie człowiek. Wewnętrznie zupełnie sobie nie radze. Pomimo szczerych chęci nie umiem, nie potrafie, nie moge, przebic swoich blokad, ograniczeń, nie umiem tak żyć żeby moje życie było pieknym. Nie umiem się nawet odtworzyc na drugiego czlowieka, prawdziwie otworzyc. Wiem że tak dłużej nie dam rady pojechać. Nie chce przyjaciela za pieniądze(zresztą pieniedzy nie mam i pewnie nigdy miec nie bede) typu "psy---chologa". Nie chce jakiejs litości czy użalania się nad sobą. Chce jakas zmienic ta sytuacje, chce na ile zdolam pomoc innym w podobnej sytuacji. Jestem otwarty, na ile moge byc otwarty, nie naiwny, nie zgorzknialy, z gruntu racjonalny. Jesli niesiesz podobny worek na plecach, jesli uwazasz że moze prowadzic kulawy ślepego, a slepy moze poniesc na plecach kulawego i dojdą to mozesz napisać.
[email protected]

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~warto pamiętać 15:26:36 | 2014-03-12
PAPIESKA PRZYSIĘGA KORONACYJNA

Ślubuję:
Nie zmieniać niczego z przekazanej mi tradycji ani niczego, co było przede mną strzeżone przez mych miłych Bogu poprzedników, ani nie naruszać, ani nie zmieniać, ani nie zezwalać na jakiekolwiek zmiany.

Przeciwnie: z gorącym umiłowaniem, jako jej uczeń i dziedzic, ze czcią zachować przekazane mi dobro, ze wszystkich moich sił i całą moją mocą.
Bronić Świętych Kanonów i Dekretów papieskich jako Bożych nakazów otrzymanych z Nieba, ponieważ jestem w pełni świadom, że Ty, którego miejsce zajmuję przy pomocy Łaski Bożej, którego Wikariuszem jestem z Twoją pomocą, poddasz najsurowszemu osądowi przed Twoim Boskim Trybunałem wszystko, co będę głosił.

Gdybym miał dokonać czegokolwiek przeciwnego [tej przysiędze] albo zezwolić, aby taki czyn mógł być dokonany, Ty nie będziesz miał nade mną litości w straszny dzień Sprawiedliwości Bożej.

Dlatego bez żadnego wyjątku, nakładamy najsurowszą ekskomunikę na każdego – czy to na Nas samych, czy to na kogokolwiek innego – kto ośmieliłby się powziąć cokolwiek nowego, co stałoby w sprzeczności z tą starożytną ewangeliczną Tradycją i czystością prawowiernej Wiary i religii chrześcijańskiej, albo kto chciałby coś zmienić poprzez swój czynny sprzeciw, lub też zgodziłby się z tymi, którzy podjęliby tak świętokradzkie przedsięwzięcie. (z: Liber Diurnus Romanorum Pontificum)

Oceń 16 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jer 13:49:53 | 2014-03-12
Kardynał Kasper to mądry i poczciwy sługa Boży, który zapomniał jakie jest prawo Boże.
Pan Jezus: "Kto oddala swoją żonę, a bierze inną popełnia cudzołóstwo". Żeby można mowić o przystępowaniu do Komunii Świętej, trzeba zlikwidować stałą okazję do grzechu. Inaczej będzie taki "roz...********l", że nikt się w tym nie połapie.

Oceń 12 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Jurek23U 13:21:37 | 2014-03-12
Tak, dla komunii po rozwodzie.

Oceń 2 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Bob 13:17:23 | 2014-03-12
"Pojednanie w sakramencie pokuty — które otworzyłoby drogę do komunii eucharystycznej — może być dostępne jedynie dla tych, którzy żałując, że naruszyli znak Przymierza i wierności Chrystusowi, są szczerze gotowi na taką formę życia, która nie stoi w sprzeczności z nierozerwalnością małżeństwa. Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów — jak na przykład wychowanie dzieci — nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, „postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom”
bł. Jan Paweł II - Adhortacja FAMILIARIS CONSORTIO (cz.IV pkt. 84)

Oceń 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Bob 13:14:48 | 2014-03-12
"Kościół jednak na nowo potwierdza swoją praktykę, opartą na Piśmie Świętym, niedopuszczania do komunii eucharystycznej rozwiedzionych, którzy zawarli ponowny związek małżeński. Nie mogą być dopuszczeni do komunii świętej od chwili, gdy ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia. Jest poza tym inny szczególny motyw duszpasterski: dopuszczenie ich do Eucharystii wprowadzałoby wiernych w błąd lub powodowałoby zamęt co do nauki Kościoła o nierozerwalności małżeństwa."
"Kościół z ufnością wierzy, że ci nawet, którzy oddalili się od przykazania pańskiego i do tej pory żyją w takim stanie, mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia, jeżeli wytrwają w modlitwie, pokucie i miłości."  bł. Jan Paweł II - Adhortacja FAMILIARIS CONSORTIO (cz.IV pkt. 84)

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Jan Maria 11:44:05 | 2014-03-12
A On jej odpowiedział: "Idź, zawołaj swego męża i wróć tutaj!" A kobieta odrzekła Mu na to: "Nie mam męża". Rzekł do niej Jezus: "Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To powiedziałaś zgodnie z prawdą".
Fragment 4 rozdziału ewangeli wg. Św. Jana
Ten fragment ewangeli wydaje mi się być adektwatny do tego co Jezus mówi do osób w związkach niesakramentalnych.
Gdy bowiem chcesz przystąpić do komuni Świętej, spotykasz się ze zmęczonym Jezusem przy studni, który prosi Ciebie o wodę, a ty jesteś taką samartytanką która jest uznana za niegodną wejścia do świątyni w Jerozolimie. Mówisz Jezusowi o tym jak traktują ciebie w jego kościele. Jezus jednak nie neguje istoty Świątyni, nie relatywizuje ważności sakramentów. Mówi Ci co innego: Gdybyś wiedziała kto Ciebie prosi, to Ty prosiłabyś o wodę żywą.
To jest ratunek dla was kochani grzesznicy. Zwrócie się do źródła wody żywej, do źródła miłosierdzia Bożego, gdyż tylko pijąc wodę żywą nie będziecie już pragnąć.
​Króluj nam Chryste!

Oceń 5 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook