Watykan pyta wiernych. Początek reform?

(fot. Catholic Church (England and Wales) / Foter.com / CC BY-NC-SA)

Sekretariat Synodu Biskupów rozesłał do episkopatów całego świata kwestionariusz przed przyszłorocznym zgromadzeniem nadzwyczajnym na temat rodziny. Swe opinie mogą wyrazić wszyscy katolicy. Ta szeroka konsultacja dotyczyć będzie m.in. takich kwestii jak: antykoncepcja, związki homoseksualne i udzielanie Komunii św. osobom rozwiedzionym, które zawarły ponowne związki cywilne.

 

Aby ją umożliwić, Konferencja Biskupia Anglii i Walii zamieściła kwestionariusz w internecie. Celem jest przedyskutowanie zawartych w nim pytań we wszystkich parafiach.

 

>>Nasz komentarz: Kościół nie może się bać trudnych pytań

Episkopaty mają nadesłać odpowiedzi, których analiza posłuży do przygotowania zgromadzenia synodalnego.

Dokument w pierwszej części wyjaśnia, że podczas nadzwyczajnego zgromadzenia Synodu w dniach 5-19 października 2014 r. przedstawiona zostanie diagnoza sytuacji rodzin, wysłuchane będą świadectwa i propozycje biskupów. Rok później, podczas zgromadzenia zwyczajnego, wyznaczone będą kierunki działania duszpasterstwa rodzin.

Temu nowemu sposobowi przebiegu prac synodalnych towarzyszyć będą tematy, nad którymi mają się pochylić biskupi z całego świata, a które stały się w ostatnim czasie kontekstem funkcjonowania rodzin. Są to m.in. upowszechnienie wolnych związków, które nie zmierzają do zawarcia małżeństwa, a czasem nawet wykluczają taką możliwość; związki osób tej samej płci, którym nierzadko przyznaje się prawo do adopcji dzieci; małżeństwa mieszane i międzyreligijne; rodziny z jednym rodzicem; formy feminizmu wrogie Kościołowi; zjawisko matek surogatek; przede wszystkim jednak - "na płaszczyźnie ściśle kościelnej" - osłabienie lub odrzucenie wiary w sakrament małżeństwa i uzdrawiającą moc spowiedzi.

- Jeśli pomyśli się np. o tym, że w obecnym kontekście liczne dzieci i ludzie młodzi, urodzeni w małżeństwach nieuregulowanych [z kościelnego punktu widzenia - KAI], mogą nigdy nie widzieć swych rodziców przystępujących do sakramentów, to zrozumie się jak pilne są wyzwania stojące obecnie przed ewangelizacją - czytamy w dokumencie. Zwraca on uwagę na zbieżność tej rzeczywistości i przyjmowania nauczania o Bożym miłosierdziu i czułości wobec "osób poranionych", których oczekiwania co do duszpasterstwa rodzin są olbrzymie.

Druga część dokumentu przypomina na trzech stronach nauczanie Kościoła na temat małżeństwa i rodziny oraz jego podstawy biblijne. W końcu następuje 38 pytań dotyczących recepcji tego nauczania, trudności we wprowadzaniu go w życie i uwzględniania go w programach duszpasterskich. 

Sekretariat Synodu chce wiedzieć np. czy o kościelne małżeństwo proszą katolicy niepraktykujący lub ludzie niewierzący i jak podejmuje się związane z tym wyzwania duszpasterskie. Większość pytań dotyczy "trudnych sytuacji małżeńskich": wolnych związków, separacji, ponownych małżeństw po rozwodzie itp. i programów duszpasterskich dostosowanych do sytuacji tych osób.

- Jak ochrzczeni przeżywają swą nieuregulowaną sytuację? Czy są jej świadomi? Czy okazują po prostu obojętność? Czy rozwiedzeni, którzy zawarli ponowne związki cywilne są świadomi swej nieuregulowanej sytuacji? Czy czują się zmarginalizowani i cierpią z powodu niemożności przyjmowania sakramentów? - pyta Sekretariat Synodu. Zastanawia się też "jakie prośby kierują pod adresem Kościoła w kwestii sakramentu Eucharystii i pojednania osoby rozwiedzione, które zawarły ponowny związek" i ile spośród nich prosi o te sakramenty.

Kilka pytań dotyczy osób wnoszących o stwierdzenie nieważności małżeństwa: "Czy usprawnienie praktyki kanonicznej stwierdzania nieważności węzła małżeńskiego może wnieść pozytywny wkład w rozwiązanie problemów osób, których to dotyczy? Jeśli tak, to w jaki sposób?"; "Czy istnieje duszpasterstwo wychodzące naprzeciw takim przypadkom? Jak głosi się miłosierdzie Boże osobom żyjącym w separacji i rozwiedzionym i jak wprowadza się w czyn wsparcie Kościoła na ich drodze wiary?".

Odnośnie do związków jednopłciowych, kwestionariusz pyta o "wrażliwość duszpasterską" wobec osób, które wybrały taki sposób życia i o to, "jak podchodzić duszpastersko, mając na względzie przekazywanie wiary, do związków osób tej samej płci, które adoptowały dzieci".

Są też pytania o nauczanie z encykliki Pawła VI "Humanae vitae", dotyczące m.in. antykoncepcji - czy jest ono znane i przyjmowane, a także "jak promować mentalność bardziej otwartą na dzietność". 

Ostatnia prośba dotyczy sygnalizowania innych wyzwań i propozycji tematów uznanych za pilne przez odpowiadających na kwestionariusz, a w nim nie zawartych.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (38)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

zielona 10:20:53 | 2013-11-04
Czemu hipotetyczne tylko wprowadzenie zmian w nauczaniu moralnym, choćby możliwe dopuszczenie antykoncepcji czy zmiany w procedurach uznawania małżeńśtw za nieważnie zawarte wywołuje tak radykalne dyskusje?
Czego sie tak boicie? Utraty oparcia w przepisach, w prawie, w kodeksach?
Czemu tak prozaiczna ankieta tak was przeraża, że szukacie spisków, modernistów?

...

Czarno-biały świat jawi się jako bezpieczniejszy. Nie trzeba myśleć, podejmować decyzji, brać odpowiedzialności. Paradoksalnie, tak jest pod pewnymi względami wygodniej.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

TomaszL 10:12:10 | 2013-11-04
Czemu hipotetyczne tylko wprowadzenie zmian w nauczaniu moralnym, choćby możliwe dopuszczenie antykoncepcji czy zmiany w procedurach uznawania małżeńśtw za nieważnie zawarte wywołuje tak radykalne dyskusje?
Czego sie tak boicie? Utraty oparcia w przepisach, w prawie, w kodeksach?
Czemu tak prozaiczna ankieta tak was przeraża, że szukacie spisków, modernistów?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~taka prawda 09:52:12 | 2013-11-04
Kiedyś Watykan był nieomylny a teraz pyta innych? Co to się porobiło po SW II?
Dzięki Bogu, że jeszcze mamy Kościół przedsoborowy.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~róbta co chceta 08:37:24 | 2013-11-04
Jak głosi się miłosierdzie Boże osobom żyjącym w separacji i rozwiedzionym i jak wprowadza się w czyn wsparcie Kościoła na ich drodze wiary?".

Dobre pytanie i czas, zeby Watykan się dowiedział, że w Polsce głosi się herezję, że rozwiedzeni w nowych związkach są na drodze do świętości i nie mogą z tej drogi zejść (tzn nie mogą przestać cudzołożyć i się rozwieść - vide o. Łusiak "żeby się nie rozwiedli drugi raz")
MIłosierdzie Boże oznacza tu: róbta co chceta, Bóg was kocha

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

tuptus 08:30:14 | 2013-11-04
zaplanowanych reformach
Jak rany, jakich "zaplanowanych reformach"? Czytanie między wierszami to specjalność z czasów komunizmu pod adresem władz, a nie pod adresem hierarchów KK :) Coś się chyba komuś nieźle pomieszało :)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

AGNES 03:43:44 | 2013-11-04
Ankiety i pobożne wyjaśnienia trafiają na żyzną glebę, bo są przyjmowane bezkrytycznie i bezmyślnie, bo tylko taką postawę wśród wiernych zakłada krzewiona przez magisterium Kościoła poprawna wiara katolicka.

Trudno się nie zgodzić z tą opinią. Dotychczas magisterium ustrzegło depozytu zasadniczych zrębów depozytu wiary, która nie była powszechnie akceptowana (była znakiem sprzeciwu wobec norm świata laickiego). Wszystko wskazuje na to, że po zaplanowanych reformach już tak nie będzie. Powinno to zastanowić i skłonić do szczegółowej analizy spójności depozytu wiary. 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Zeus 01:10:04 | 2013-11-04
Kościół poszukuje nowych rozwiązań w zakresie polityki dotyczącej wspomnianej problematyki. Tak tak, polityki, która jest nastawiona na umocnienie organizacji, argumentacja teologiczna zostanie dopracowana post factum. To przewódcy organizacji decydują o wszystkim, a nie żadni wierni czy tzw. lud boży. Ankiety i pobożne wyjaśnienia trafiają na żyzną glebę, bo są przyjmowane bezkrytycznie i bezmyślnie, bo tylko taką postawę wśród wiernych zakłada krzewiona przez magisterium Kościoła poprawna wiara katolicka.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ankieter watykanu 21:07:16 | 2013-11-03
Kościół decydował sam w tym sensie, że decydował papież, sobór, ewentualnie biskupi. Nikt nie pytał wiernych o zdanie co sądzą o powtórnych związkach po rozwodzie, bo w ogóle rozwody były niedopuszczalne, a jeśli zdarzyło się, że ktoś pozostawił zonę i wziął inną, to musiał liczyć się z ekskomuniką. Za samo cudzołóstwo w dawnych wiekach pokuta trwała bodajże przez 7 lat, zanim uzyskało się rozgrzeszenie. Za aborcję, czyli zabójstwo pokutowano 10 lat. Jeszcze bodaj 50 lat temu w europejskich państwach za rozwód groziła kara.... więzienia. Aż trudno w to uwierzyć, jak bardzo zmieniło się rozumienie dogmatów i przykazań w samym kościele, który patrzy na rozmywanie nauki katolickiej i nie reaguje.
Chyba, ze "ankieta" ma być tą reakcją? ale raczej w kierunku jeszcze większego odstępstwa od Dekalogu.
Czy takie ma być "zejście na ziemię"?. Może to jest już nawet "wejście do przedsionków piekła"?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zielona 17:20:56 | 2013-11-03
Przez 2000 lat Kościół decydował sam, jaka jest nauka Jezusa, bo nie konsultował się w tych sprawach z ludem. A teraz wierni poprzez "ankietę" będą decydować o zasadach wiary, bo gdyby ją mieli wyrzucić do kosza, to nie byłoby sensu jej ogłaszać.
Na 100% dostosują się do wyników ankiety

...

A co to znaczy, że Kościół decydował sam? Czyli wierni to już nei Kościół? oza tym ankieta nie dotyczy dogmatów ani przykazań, tylko rozwiązań duszpasterskich...
Cieszę się, że hierarchia trochę zeszła na ziemię.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Maria 17:14:23 | 2013-11-03
Kochani,
mniej słów, więcej modlitwy, bo ..."diabeł jak lew ryczący krąży..." - wszędzie...

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?