Czy mamy w Polsce kryzys powołań?

(fot. Flickr / francisco_osorio / CC)

Od kiedy zmarł bł. Jan Paweł II, liczba wstępujących do seminariów duchownych spadła prawie o połowę - pisze "Rzeczpospolita".

 

Z analiz statystyk wynika, że spadek powołań w 2013 r. w stosunku do 2012 wyniósł ok. 10 proc. Jednak w dłuższej perspektywie spadki są już ogromne.

 

Jak wylicza "Rz", w 2005 roku, w którym zmarł Jan Paweł II, do seminariów diecezjalnych zgłosiła się rekordowa liczba kandydatów - 1145. Ale już w 2006 r. - 1029, a rok później tylko 786.

 

W tym roku przyjęto zaś 589 kandydatów, co oznacza spadek o 48 proc. w porównaniu z 2005 r. Jeszcze gorzej jest w seminariach zakonnych, gdzie pojawiło się 169 kleryków, czyli o 51 proc. mniej niż 8 lat wcześniej.

 

Ks. Marek Dziewiecki, krajowy duszpasterz powołań, przyczyn spadków dopatruje się w kryzysie demograficznym i wielkiej fali emigracji z Polski.

 

"I wreszcie po trzecie: mamy w Polsce widoczny kryzys wiary" - wskazuje wykładowca seminarium w Radomiu, dodając, że widać go nie tylko w odniesieniu do powołań, ale też do małżeństw - młodzi później dojrzewają, co przekłada się na odwlekanie decyzji o założeniu rodziny czy wstąpieniu do seminarium.

 

"Jeśli ciągle będziemy porównywać statystyki z <<tłustymi latami>>, to będziemy w permanentnym kryzysie. A gdyby tak spojrzeć na ilość powołań i zobaczyć, że jest ich tyle ile jest realnych potrzeb? Może trzeba się nauczyć <<dzielenia>> tymi powołaniami?" komentuje dla DEON.pl jezuita, o. Grzegorz Kramer. 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (40)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~andy 10:38:46 | 2013-10-18
ad "sacdjo"
Bredzisz facet. Do seminariów trafiali i trafiają nadal nierzadko b. inteligentni ludzie. Problem w tym, że modernistyczna sekta V2 nie znosi ludzi myślących, lecz promuje bezmózgowie.

... Co ty robisz na tym forum facet? Kim ty w ogóle jesteś, bo chyba nie katolikiem? Co to jest twoim zdaniem sekta V2? Należę do Kościoła Katolickiego całym sercem i dumny jestem z jego osiągnięć. Obrażasz moje uczucia religijne na katolickim forum, wypisujesz niestworzone rzeczy, majaczysz jak poparzony. Jesteś heretyk i cham. Gdyby święty Ignacy usłyszał twoje brednie urżnął by ci jęzor tępym kozikiem.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~///////// 08:43:59 | 2013-10-18
Cwaniaku ,,Nikodem,, twoje ble,ble  ma dla ciebie sens bo z tego żyjesz.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Jan Maria 22:26:51 | 2013-10-17
Właśnie Jezusowi nikt nie kazał, zrobił to dobrowolnie.
Po kiego? Jezus został publicznie skazany na śmierć męczeńską, jako ofiara  przebłagalna za grzechy Świata. Innymi słowy Syn Boży stał się człowiekiem, aby jako człowiek ofiarować się za grzechy świata swojemu Ojcu, który jest w Niebie.
W ten sposób odkupił wszystkich ludzi z mocy złego ducha, gdy zmartwychstał otworzył niebo dla sprawiedliwych oczekujących w Szolu (miejscu przebywania zmarłych). Po Jego zmartwychstaniu Niebo stało otworem (i dzisiaj też tak jest) dla tych którzy uwierzyli w Niego i przyjeli chrzest. Efekt przyjścia Jezusa odczuwają przedewszystkim Ci, którzy uwierzą.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Medokin. 22:12:04 | 2013-10-17
Jeżeli tak było to kto temu Chrystusowi kazał i po kiego ?? oddawać życie.Żadnego efektu nie ma .Ble ,ble ,ble.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Jan Maria 22:00:02 | 2013-10-17
DPMS! Wiara w Jezusa daje natomiast miłość Jezusa, nadzieję w Jego zmartwychstaniu i wiarę jego słowa.
Możemy próbować coś mówić o Bogu, ale musimy jednocześnie przyjąć, że coś o Nim nie powiemy. I tak człowiek nie jest w stanie objąć Pana Boga swoim rozumem, to nie możliwe. Może natomiast uwierzyć w Niego i przyjąć go za swojego Pana i zbawiciela.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Jan Maria 21:50:05 | 2013-10-17
DPMS! Czytaj uważnie, daj z siebie wszystko i uwierz! Ewangelia wg. św. Marka 10:13
Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego". I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~DPMS 21:45:14 | 2013-10-17
Nikodem,
I tu się zgodzę. Wiara, że Chrystus poprzez swą śmierć na krzyżu odkupił ludzkie grzechy, w tym tzw. "grzech pierworodny", a następnie zmartwychwstał, to jest faktycznie coś dla ludzi prostych. Bardz prostych. Dziecinnych; powiem więcej: infantylnych. Ludzi, którzy nie chcą, nie mogą lub zwyczajnie nie potrafią za bardzo się zastanawiać nad tym jak faktycznie funkcjonuje wszechświat.
Katolicka wiara to produkt religijny skrojony pod najprostszy umysł.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Jan Maria 21:32:53 | 2013-10-17
DPMS! wiara jaką Kościół od wieków wyznaje jest dziecinnie prosta.
Oparta jest na Bogu, dlatego jest prosta. Nie trzeba mieć wykształcenia, aby spojrzeć na krzyż i uwierzyć, że ten tam umarł za złe uczynki wszystkich ludzi, że Jezus mnie kocha, wstał z martwych i daje się nam w chlebie. On pragnie byśmy mu ufali jak dzieci, a on przyjdzie drugi raz by wziąć wiernych mu do swojego Królestwa Niebiańskiego.
Jedyny problem to leży w ludziach, którzy napotykają trudność w przekazywaniu tej wiary. Skupiają się oni na enigmatycznych tezach i sformułowaniach, które są istotne dla doktorów kościoła. A zopomnieli o prostym przekazie ewangeli... Twoja wiara Ciebie uzdrowiła, idź w pokoju. A najbardziej właśnie oberwali uczeni w piśmie, których serca były nieczyste, a słowa pełne tradycji i prawa.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~DPMS 21:15:22 | 2013-10-17
ad. sacdjo
bredzisz to raczej Ty. Wielkiej różnicy to między Wami - tradycjonalistami i modernistami w KK - nie ma, ale tradycjonaliści, lefebryści to już jest sam róg umysłowego skansenu. Macie poglądy społeczne jak ze średniowiecza. Jedyne co Was czeka to pogłębiająca się frustracja i zepchnięcie na margines życia społecznego. Nikt się z Wami nie liczy i nikt Was nie słucha, nikt Was nie traktuje poważnie. Jesteście reliktem przeszlości.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Jan Maria 20:54:20 | 2013-10-17
Rozumiem, że nazywasz mnie modernistą, właściwie po to aby ustosunkować się do mojej postawy.
Nie mam ciebie zamiaru przekonywać, ani uznawać twojej czy mojej lepszości.
Sacdjo! czy do reszty zapomniałeś słowa ewangeli? Czy twoje serce już tak stwardniało, że oceniasz niegodność człowieka wobec Boga, tylko dlatego że zbliża się do niego (według tradycjonalistów) niegodnie. Bo to do tego się sprowadza. Forma i liturgia jest by podkreślić to co za chwilę się stanie na ołtarzu. Nawet najbardziej piękna Msza św. nie sprawi, że grzesznik stanie się bardziej godny przyjęcia Jezusa.
Dopiero gdy człowiek podchodzi z czystym sercem (w stanie łaski uświęcającej) dopiero jest godny. Pan Jezus patrzy na nasze serca, gdy są czyste, to jesteśmy godni. Możemy sobie bić pokłony, ale to nie czyni nas bardziej godnymi!
To co podkreślają środowiska tradycjonalistów, to zwykły faryzeizm. 

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook