Orient TV: porwany ks. Dall’Oglio żyje

(fot. (fot. Fritzbokern / Wikipedia Commons / CC BY)

Ksiądz Paolo Dall’Oglio ma się dobrze i nie został zabity, jak mówią niektórzy przedstawiciele syryjskiej opozycji - oświadczył założyciel Orient TV, Ghassan Abboud. Włoski jezuita został porwany 28 lipca w Rakce.


Abboud dodał, że wie, kto porwał katolickiego duchownego. - Nie wierzmy tym, którzy mówią, że został zabity. Poprosiłem porywaczy o jego uwolnienie - dodał szef satelitarnego kanału telewizyjnego, który nadaje z Dubaju.

 

Wezwał też do ostrożności w upowszechnianiu informacji nt. ks. Dell’Oglio. - Proszę wszystkich, by nie podawali wiadomości, których nie są pewni - dodał Abboud.

 

Tymczasem wiceminister spraw zagranicznych Włoch Marta Dassù oświadczyła, że nie może potwierdzić żadnych informacji o losie porwanego rodaka: ani o jego przetrzymywaniu przez porywaczy, ani o jego śmierci.

Włoski dziennik "Corriere della Sera" przypomina, że 58-letni ks. Dell’Oglio mieszkał przez wiele lat w klasztorze Deir Mar Musa, położnym w górach na północ od Damaszku. Wspierał pojednanie między grupami etnicznymi i religijnymi Syrii. Gdy w kraju wybuchła wojna domowa, oskarżył prezydenta Baszara al-Asada o prowokowanie starć religijnych. Jednocześnie krytykował przemoc, jakiej dopuszczono się wobec Kurdów w Tel-Abiad, co mogło sprowokować związane z Al-Kaidą ugrupowanie Islamskie Państwo Iraku i Lewantu do jego porwania. We wpisie na swym profilu na Facebooku niedługo przed porwaniem, ks. Dell’Oglio napisał, że uważa Syrię za swą drugą ojczyznę.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?