"Nie pozwolę się wypchnąć z Kościoła"

(fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)

Ksiądz Wojciech Lemański zapowiedział w poniedziałek, że odwoła się od decyzji biskupa warszawsko-praskiej abp. Henryka Hosera, który odwołał go z urzędu proboszcza parafii w Jasienicy. "Kocham Kościół, jest moim domem i nie pozwolę się z niego wypchnąć" - oświadczył Lemański.

 

Zgodnie z dekretem biskupa warszawsko-praskiego Henryka Hosera z 5 lipca 53-letni ksiądz Lemański w trybie niemal natychmiastowym ma opuścić parafię i udać się do domu księży emerytów. W dekrecie abp Hoser napisał, że "brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych sprawiają, że dalsza posługa proboszczowska pod władzą biskupa diecezjalnego staje się niemożliwa".

 

Podkreślił także, że publicznie głoszone poglądy ks. Lemańskiego "nie spełniają wymogów prawa i przynoszą poważną szkodę i zamieszanie we wspólnocie Kościoła".

 

"Nie jest moim celem i nigdy nie było szkodzenie Kościołowi. Moim zdaniem pokora i posłuszeństwo nie mogą oznaczać zgody na niesprawiedliwość i krzywdę, jakiej doświadczyłem od ludzi Kościoła. Kocham Kościół, jest on moim domem i nie pozwolę się z niego wypchnąć" - napisał w oświadczeniu opublikowanym na swoim blogu na stronie parafii w Jasienicy k. Tłuszcza ks. Wojciech Lemański.

 

Na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami zapowiedział, że zgodnie z procedurą odwoła się od decyzji przełożonego.

 

W oświadczeniu ks. Lemański napisał, że czuje się w obowiązku wyjaśnić, co - według niego - stanowi rzeczywiste źródło takiego postępowania abp. Hosera. Do oświadczenia ks. Lemański dołączył kalendarium wydarzeń, które - w jego opinii - doprowadziły do konfliktu.

 

"W styczniu 2010 r. zostałem wezwany przez abp. Hosera do kurii. Rozmowa dotyczyła nieprawidłowości w dekanacie tłuszczańskim i mojego zaangażowania w dialog chrześcijańsko-żydowski. Podczas tego spotkania doszło do, według mnie, niedopuszczalnego i skandalicznego zachowania abp. Hosera wobec mnie" - napisał ks. Lemański. Ocenił też, że zdarzenie ze stycznia 2010 r. w kurii diecezji warszawsko-praskiej miało "wyraźny związek" z jego zaangażowaniem w dialog chrześcijańsko-żydowski, o czym świadczyła m.in. treść rozmowy z abp. Hoserem.

 

Ks. Lemański napisał, że to, co się wydarzyło podczas spotkania z arcybiskupem "można by, czerpiąc z przypadku kardynała O'Briena, określić terminem - +głęboko niestosowne zachowanie wobec księdza+".

 

"Mijały kolejne tygodnie, a w miejsce oczekiwanej przeze mnie reakcji ze strony abp. Hosera, rozpoczęła się akcja dyskredytowania mojej osoby i mojego posługiwania (...) Przez ostatnie lata próbowałem wyjaśnić i zamknąć tamtą sprawę zgodnie z nauczaniem Ewangelii i wymogami prawa kościelnego. Zwracałem się do abp. Hosera, abp. nuncjusza Migliore i do metropolity warszawskiego kardynała Nycza. Starania te przyniosły skutki odwrotne od oczekiwanych. Dekrety, +próby dyscyplinowania+, zakaz wypowiadania się w mediach - odbieram jako próby ukrycia tamtego incydentu i zamknięcia mi ust" - wyliczał proboszcz.

 

Dodał, że w liście z dnia 25 października 2012 r. abp Hoser wezwał go do zaprzestania korespondencji z nim, a na osobiste spotkanie z hierarchą oczekuje od sierpnia 2012 r. "W ostatnim czasie przedstawiono mi propozycję mediacji między mną a abp. Hoserem. Przystałem na nią, choć uważam, że pomiędzy skrzywdzonym i krzywdzącym trudno o działania mediacyjne. Niestety, abp Hoser odrzucił wszystkich zaproponowanych mediatorów, a wreszcie wycofał się z samej procedury, którą wcześniej jakoby zaakceptował" - napisał ks. Lemański.

 

Ks. Lemański na swoim blogu krytykował kościelnych hierarchów, w tym przełożonego - przewodniczącego Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych abp. Henryka Hosera m.in. za dokument bioetyczny episkopatu. "W dokumencie przygotowanym przez komisję bioetyczną KEP zapisano, że +możliwy jest udział w kompromisie politycznym, ale tylko wówczas, gdy służy to osiągnięciu większego dobra, (…) rozwiązaniem docelowym jest prawo odrzucające procedurę in vitro+. Przy tak sformułowanych warunkach brzegowych trudno nie tylko o kompromis, ale nawet o zwykłą rozmowę na ten temat" - pisał proboszcz jasienickiej parafii.

 

Zgodnie z Kodeksem prawa kanonicznego, duchowni mają "szczególny obowiązek okazywania szacunku i posłuszeństwa papieżowi oraz każdy własnemu ordynariuszowi".

 

Proboszcz traci swój urząd przez usunięcie lub przeniesienie, "dokonane zgodnie z przepisami prawa przez biskupa diecezjalnego". Może też sam zrzec się posługi "dla słusznej przyczyny". Kodeks stanowi ponadto, że z urzędu "który został komuś nadany według roztropnego rozeznania kompetentnej władzy, można go usunąć z powodu słusznej przyczyny, ocenianej przez tę władzę". Jeśli ktoś dekretem "kompetentnej władzy" zostaje usunięty z urzędu, który był podstawą jego utrzymania, wtedy ta sama władza "winna zatroszczyć się o zabezpieczenie usuniętemu utrzymania przez odpowiedni czas, chyba że zaradzono temu w inny sposób". W zwykłych okolicznościach proboszcz jest "proszony o złożenie zrzeczenia się urzędu" na ręce biskupa diecezjalnego po ukończeniu 75. roku życia.

 

Ks. Lemański ma 53 lata. Za swoją działalność na rzecz poprawy stosunków polsko-żydowskich odznaczony medalem przyznawanym przez Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej i przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (78)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~katolik podatnik 10:28:04 | 2013-07-15
Już księdza dzisiaj chcieli wypchnąć z parafii księża kurialiści wielcy... Ale parafianie nie...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Antoni 19:03:00 | 2013-07-14
Kuria, biskup, dziekan wydali dekret i poszli na urlopy. Specjalnie żeby sprawa uschła...

I to jest sedno tej sprawy!

...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Antoni 19:01:26 | 2013-07-14
Dwa koguty, żaden nie ustąpi... Biskup nie przeprosi. Obydwaj niedojrzali i zranieni...

Kogutów więcej! Patrz: kuria warszawsko-praska

...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~bernard 18:05:32 | 2013-07-14
Jak byt Hierarchi zacznie zależeć od płacenia podatku wiernych, to się biskupi uspokoją. 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ludwik 17:43:21 | 2013-07-14
DOBREGO BISKUPA papież Franciszek określił jako pasterza bliskiego ludziom ...              ojca, brata, człowieka cierpliwego i miłosiernego. WOLNEGO OD MENTALNOŚCI KSIĘCIA!
A JAK BP. HOZER ZACHOWAŁ SIĘ WOBEC SWOJEGO KAPŁANA, WIERNEGO? Skandal !!!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tak 22:37:26 | 2013-07-11
~tak                        2013-07-10 21:44:59 |
Benniamin,
jak mogłeś brać udział w aferze hazardowej, jak mogłeś sprzeniewierzyć pieniądze biednych ludzi w aferze Amber SA.    to był mój komentarz do artykułu: Dziekani z biskupem. Kluby z ks. Lemańskim
~tak                                2013-07-10 21:38:13 |
Janie,
w Kielcach był pogrom Żydów. Czy Ci nie wstyd? Jak mogłeś w tym uczestniczyć? Komentarz do artykułu: Abp Hoser usunął ks. Wojciecha Lemańskiego
Odpowiedź jana: 2013-07-10 21:52:10   ~jan
Ksiądz Hozer mówił co innego, a stwierdzono że księża jednak mordowali i gwałcili ze pobytu bp. Hozera w Rwandzie. A ksiądz biskup należał tam do hierarchii kościelnej...
Ja natomiast nie byłem w Kielcach, nie żyłem wtedy, nie byłem prezesem Amber Gold.
Proszę Was jakim cudem Jan wiedział o Amber skoro ja o tym napisałem tylko do Beniamina.
Beniamin śmie mi zarzucać ,że ja kłamię? Skoro Jan odpowiada na pytanie, które zadałem Beniaminowi, to czyż Beniamin i Jan to nie to samo? Przeliczyłeś się Beniaminie, sam wpadłeś .

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Beniamin 22:12:54 | 2013-07-11
Osoba, która się podpisuje jako" Beniamin" używa też nika "jan". Mam na to dowód. Po prostu napisałem do Jana a odpowiedział mi na mój zarzut w części jan w imieniu Beniamina. Wygląda na to, że parę osób pisząc pod róznymi nikami próbuje nam wmówić, że ks. Lemański ma wielkie poparcie. W innych sprawach zapewne te osoby to samo robią.

...
@atk ?
@tak?
Czy kłamstwo uczyniłeś swoim orężem ?Nigdy nie chowam się za innymi nickami i zawsze mam odwagę podpisywać się pod swoimi słowami nie chowając się za nickami a moje dane znane są redakcji.
Nigdy też nie obrażałem ani ciebie ani innych różniących się ze mną w poglądach stosując przeciw nim metodę insynuacji.
Szczęść Boże zarówno tobie jak i tym przypisującym mi synostwo szatana.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~cadyk 21:44:31 | 2013-07-11
Czy biskup powinien się interesować i pytać o genitalia księdza? To poniżej pasa !

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~filip 18:09:12 | 2013-07-11
Ks. Lemański potwierdził słowa o obrzezaniu przez biskupa. Kuria to potwierdziła.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~dialog 16:42:37 | 2013-07-11
Dwa koguty, żaden nie ustąpi... Biskup nie przeprosi. Obydwaj niedojrzali i zranieni...

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook