Uroczystości ku czci św. Andrzeja Boboli

(fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)

W sanktuarium św. Andrzeja Boboli na warszawskim Mokotowie zakończyły się doroczne uroczystości ku czci patrona Polski. W tym roku przypada 75. rocznica kanonizacji męczennika nazywanego "duszochwatem". Abp Henryk Hoser, który podczas uroczystości wygłosił homilię, wzywał, aby św. Andrzej Bobola był patronem ochraniającym nas przed konfliktami i nieporozumieniami.


"Pomagaj nam w czasie kryzysu i niepewności, w jakich przyszło nam żyć. Uproś nam odwagę działania, byśmy nie trwali w bezradności wobec zła, jakie dostrzegamy - modlił się przy relikwiach kard. Kazimierz Nycz, który przewodniczył tegorocznym uroczystościom.

 

Wraz z nim Mszę koncelebrowali m.in. metropolita mińsko-mohylewski Tadeusz Kondrusiewicz, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, biskup płocki Piotr Libera oraz jezuici. Na uroczystość licznie przybyli mieszkańcy Warszawy, pielgrzymi, seminarzyści oraz przedstawiciele wyższych uczelni.

 

Abp Hoser w homilii przybliżając sylwetkę patrona Polski, stwierdził, iż "życiową lekcją jakiej nam udziela jest jego bardzo zdecydowane dążenie do świętości". Zwrócił też uwagę, iż święty męczennik, odznaczał się niezwykłą mobilnością, zarówno za życia, jak i po śmierci, w pełnieniu powierzonej mu misji.

 

- Jego misja, dziś powiedzielibyśmy - ekumeniczna, szukająca jedności, to była walka religijna. Nieprzypadkowo nazywano go "duszochwatem" - mówił kaznodzieja.

 

Abp Hoser podzielił się także osobistym wspomnieniem z dzieciństwa. - Pamiętam jak bardzo magnetycznym miejscem była Rakowiecka ze względu na św. Andrzeja Bobolę. Przychodziło się tu z ogromną atencją - wspominał swoje odwiedziny sanktuarium. - Nie może zaniknąć pamięć o nim w Warszawie - apelował.

 

Za Janem Pawłem II mówił też, że św. Andrzej Bobola jest znakiem prorockim, zapowiedzią spotkania chrześcijaństwa ze Wschodu i Zachodu. Zdaniem abp. Hosera, św. Andrzej Bobola uczy wierzących "radykalizmu dążenia do świętości, posłuszeństwa natchnieniom Ducha Świętego i prawowitym przełożonym". Może też być patronem tych, którzy w życiu społecznym służą dobru wspólnemu. - Niech św. Andrzej Bobola ochrania nas przed konfliktami i nieporozumieniami teraz i w przyszłości - wzywał.

 

Na zakończenie uroczystej Mszy św. kard. Nycz odmówił akt zawierzenia św. Andrzejowi Boboli, patronowi Polski.

 

Później głos zabrał abp Kondrusiewicz, przekazał uczestnikom liturgii pozdrowienia od Konferencji Biskupów Białorusi, która wczoraj zakończyła swoją sesję plenarną w Pińsku. Zapewnił, że także Białoruś świętuje jubileusz kanonizacji tego wielkiego świętego. Wczoraj w katedrze a dziś w Janowie Poleskim - miejscu pojmania i męczeństwa odbywały się uroczystości ku jego czci.

 

Abp Kondrusiewicz podkreślił, że św. Andrzej Bobola dążył do jedności chrześcijan. - Bardzo dobrze zrozumiał te słowa św. Pawła, iż Chrystus nie jest podzielony. Krew męczenników jest też nasieniem ekumenizmu, dążenia do jedności - dodał. Wspomniał też ubiegłoroczną wizytę w Polsce patriarchy Cyryla w Polsce.

 

- Wyproś nam łaskę odnowy wiary, wyproś cud jedności chrześcijaństwa, łaskę jedności narodów, aby Europa była zjednoczona nie wokół euro, ale wokół Ewangelii - wołał metropolita pińsko-mohylewski, co zostało przyjęte aplauzem uczestników uroczystości w sanktuarium.

 

Przed udzieleniem błogosławieństwa kard. Nycz zapowiedział na 2 czerwca procesję ulicami Warszawy z relikwiami św. Andrzeja. Procesja przejdzie z pl. Piłsudskiego do Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie.

 

Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie koło Sanoka. W wieku 20 lat wstąpił do jezuitów w Wilnie, gdzie odbył studia. Pracował jako kaznodzieja, spowiednik, wychowawca młodzieży. Podejmował szczególne wysiłki na rzecz pojednania prawosławnych z katolikami. Po święceniach w 1622 jako misjonarz przemierzał rozległe obszary na terenie dzisiejszej Polski, Białorusi i Litwy, aby nieść Dobrą Nowinę ludziom opuszczonym i religijnie zaniedbanym. Uwieńczeniem jego życia było męczeństwo za wiarę, którą poniósł 16 maja 1657 roku w Janowie Poleskim. Kozacy, którzy najpierw zdobyli Pińsk, a następnie schwytali i okrutnie męczyli kapłana, w końcu powiesili go na rynku miejskim za nogi głową w dół i dobili szablą. Pius XI kanonizował go w Rzymie 17 kwietnia 1938 roku.

 

Obecnie zachowane w całości relikwie św. Andrzeja spoczywają w sanktuarium pod jego wezwaniem w Warszawie na Mokotowie. Św. Andrzej Bobola od 2002 roku jest kolejnym patronem Polski. Jego wybór zatwierdziła 13 marca 2002 roku watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na prośbę występującego w imieniu Konferencji Episkopatu Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, złożoną w liście z dnia 8 stycznia 1999 roku.

 

Św. Andrzej jest czczony na równi ze św. Stanisławem Kostką. Głównymi patronami Polski są Najświętsza Maria Panna Królowa Polski, św. Wojciech - biskup-męczennik, św. Stanisław - biskup-męczennik.

 

Święto św. Andrzeja Boboli w polskim kalendarzu liturgicznym wypada 16 maja. Jest on dziś nie tylko drugorzędnym patronem Polski, ale również patronem metropolii warszawskiej, diecezji łomżyńskiej, płockiej i warmińskiej oraz drugorzędnym patronem archidiecezji wileńskiej. Oficjalne, publiczne ogłoszenie decyzji watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów o uznaniu św. Andrzeja Boboli drugorzędnym patronem Polski nastąpiło 16 maja 2002 r. w sanktuarium tego świętego w Warszawie. Św. Andrzej jest także patronem ewangelizacji w trudnych czasach oraz patronem jedności Kościoła.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook