Nowe technologie - jak ewangelizować?

(fot. sxc.hu)

Rzecznik krakowskich franciszkanów i wykładowca public relations z Krakowa o. Jan Maria Szewek młodym kapłanom i katechetom uświadomił, że posiadanie w internecie swojej strony, profilu, konta to jeszcze nie wszystko. - Teraz należy nauczyć się mówić, pisać i pokazywać tak, aby wzbudzić zainteresowanie u odbiorcy - przekonywał.

 

PR Manager i dwaj franciszkanie w sobotę uczyli młodych księży i katechetów z Bydgoszczy nowych technologii w ewangelizacji.


Maciej Grześkowiak - dziennikarz i PR Manager w bydgoskiej Pesie, powołując się na badania, mówił, że 17 mln Polaków można spotkać w internecie, a 2,5 mln na stronach religijnych.


Przekonywał duchownych i katechetów, aby nie obrażali się na młodych ludzi, że nie ma ich tam, gdzie chcieliby ich widzieć, ale by byli tam, gdzie oni są i chcą być, czyli w internecie.


Jednocześnie zachęcał, aby wzorem misjonarzy, zanim zaczną im głosić Dobrą Nowinę, nauczyli się ich języka. - Należy wykorzystać elementy kultury tych, do których jesteśmy posłani - dodał.


PR-owiec w prezentacji multimedialnej pokazywał mniej i bardziej wyrafinowane sposoby, pomysły na przekaz Ewangelii. Równocześnie zapewnił swoich słuchaczy, że ci, którzy nie potrafią takich przekazów tworzyć, to nie muszą tego robić, byleby upowszechniali te, które już są.


Redaktor naczelny wortalu franciszkanie.pl o. Andrzej Gutkowski z Krakowa na przykładzie portali społecznościowych: Facebooka, Twitera oraz blogów i stron internetowych pokazywał, jak ewangelizują świeccy i duchowni we Włoszech.


Zaznaczał, że zanim pójdą ewangelizować w świecie wirtualnym, to najpierw muszą tych ludzi spotkać w realu. - Najpierw trzeba zarazić ludzi Chrystusem w spotkaniu osobistym, a potem ich karmić przez internet - powiedział.


Rzecznik krakowskich franciszkanów i wykładowca public relations z Krakowa o. Jan Maria Szewek młodym kapłanom i katechetom uświadomił, że posiadanie w internecie swojej strony, profilu, konta to jeszcze nie wszystko. - Teraz należy nauczyć się mówić, pisać i pokazywać tak, aby wzbudzić zainteresowanie u odbiorcy - przekonywał.


Franciszkanin zaprezentował kilka technik perswazyjnych i wymienił dziennikarskie zasady skutecznego komunikowania.


Trzej prelegenci zgodnie powtarzali, że użycie nowych technologii w ewangelizacji o tyle będą miały sens i o tyle będą przynosić oczekiwane efekty, o ile towarzyszyć im będzie świadectwo chrześcijańskiego życia ich nadawców, komunikatorów.


- Bez autentyzmu, bez żywej wiary nie ma sensu. Dziś mamy za dużo nauczycieli, a za mało świadków. Jeżeli w naszym działaniu będzie widać Chrystusa, wtedy wszystko będzie O.K. - mówili.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Singielka 14:12:08 | 2012-11-25
Otóż to:
"Dziś mamy za dużo nauczycieli, a za mało świadków. Jeżeli w naszym działaniu będzie widać Chrystusa, wtedy wszystko będzie O.K. - mówili."

Oceń 1 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?