Bp Grzegorz Ryś: jesteście cudakami i sępami!

(fot. p. Jan Maria Szewek OFM)

Bp Grzegorz Ryś: jesteście cudakami i sępami!

KAI / mh
W...
W...
W...
W...

ZOBACZ TAKŻE

W Krakowie-Łagiewnikach zakończyło się czterodniowe sympozjum wyższych przełożonych zakonów żeńskich i męskich oraz instytutów świeckich. W homilii do zakonnic i zakonników bp Grzegorz Ryś powiedział: "Jesteście cudakami! Jesteście sępami!“ "Cudakami" dlatego, że wybierają zupełnie odwrotnie niż proponuje dzisiejszy świat. Zamiast bogactwa - ubóstwo, zamiast seksu - czystość, a zamiast władzy - posłuszeństwo. "Sępami" dlatego, ponieważ jak na pustyni unoszący się sęp wskazuje na pokarm, tak zakonnice i zakonnicy we współczesnym świecie, który coraz bardziej przypomina duchową pustynią, wskazują na istnienie Boga.

 

Wcześniej przewodniczący czterech konferencji zakonnych opowiadali o współczesnych areopagach ewangelizacji i sposobach docierania z Dobrą Nowiną do drugiego człowieka.

Przewodnicząca Krajowej Konferencji Instytutów Świeckich Teresa Stawarz mówiła o wartości apostolstwa podejmowanego indywidualnie, które polega na obecności i świadectwie. Wskazywała na konieczność otwartej postawy wobec świata, aktywnego bycia w nim, współpracy ze wszystkimi - wierzącymi i niewierzącymi w dążeniu do dobra wspólnego. "Miejscem apostolatu jest wszystko, co dotyczy człowieka, w dialogu ze wszystkimi" - precyzowała.

Zachęcała do promowania wartości chrześcijańskich w swoich środowiskach, do różnych form zaangażowania w parafii, do katechizacji, prowadzenia stron internetowych i obecności na portalach społecznościowych, do upowszechniania książek i czasopism religijnych, do działalności w zespołach charytatywnych, do indywidualnego towarzyszenia osobom w podeszły wieku, chorym i potrzebującym czy do działania w różnego rodzaju poradniach.

Przewodnicząca Konferencji Przełożonych Żeńskich Klasztorów Klauzurowych m. Weronika Sowulewska przypomniała, że zakony kontemplacyjne ewangelizują poprzez wsparcie grup ewangelizacyjnych modlitwą.

Ujawniła, że w ciągu ostatniego półrocza, w jednym tylko klasztorze mniszek kamedułek w Złoczowie, siostry wsparły modlitwą akcje 45 grup ewangelizacyjnych. A ponadto każdy z klasztorów kontemplacyjnych ma pod opieką duchową liczne grono kapłanów i misjonarzy oraz tych, do których są oni posłani.

Kamedułka nie ukrywała, że starsze, schorowane siostry również swoje cierpienie ofiarują za dzieło ewangelizacyjne Kościoła.

Zgromadzonych w auli przekonywała, że "Kościół szuka nie nowych strategii szerzenia Ewangelii jako ‘produktu rynkowego’, ale sposobów, które pozwolą ludziom na nowo zbliżyć się do Jezusa".

Przewodnicząca Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych m. Leticja Celina Niemczura dodała, że "Kościół oczekuje od osób konsekrowanych nie tyle nowych dzieł, co wierności i wiarygodnego świadectwa nowego człowieka na wzór Jezusa Chrystusa".

"Wiara wyraża się w konkretach przez gesty miłości i gesty miłosierdzia, współczucia, troski. Zaświadczają one o naszej wierze. W zaangażowaniu osób konsekrowanych w dzieła apostolskie nie chodzi o ilość, ich różnorodność, a może ich oryginalność, ale o serce, które w nie wkładamy, o wagę miłości, poświęcenia, nadziei wiary"- kontynuowała józefitka.

Z kolei Przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce ks. Tomasz Sielicki prosił, aby wyzbyć się niechęci, uprzedzeń, potępienia i osądów w stosunku do niewierzących. Aby świadczyć wobec innych postawą szacunku, miłości, gościnności, pomocy każdemu. Aby kościoły w ciągu dnia były otwarte. Aby być dyspozycyjnym w udzielaniu sakramentu pojednania. Aby mieć czas na indywidualne rozmowy, kierownictwo duchowe. Aby organizować dni otwarte klasztorów, kluby dyskusyjne, spotkania dla poszukujących, trybuny duszpasterskie z pytaniami i odpowiedziami, ćwiczenia umiejętności rozróżnienia i wybierania, odrzucania tego, co szkodliwe. Aby rozmawiać z intelektualistami.

Generał chrystusowców mówił też, że w ewangelizacji należy wykorzystać sztukę - architekturę, malarstwo, muzykę, aby poprzez jej piękno doprowadzić innych do Najpiękniejszego.

Podczas tegorocznego spotkania zakonnicy przyjęli do Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich dwa nowe zgromadzenia: Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia i Towarzystwo Ducha Świętego.

 

 

DEON.pl poleca: Bp Grzegorz Ryś: Skandal miłosierdzia

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (19)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

makryna 13:26:14 | 2013-07-16
http://biskup-rys.pl/index.php/nagrania

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ubóstwo 12:15:33 | 2013-07-16
Zgromadzenia klauzurowe są biedne. Proszę się zgłosić do któregoś z nich na kilka dni, szczególnie w zimie, żeby się o tym przekonać. 
To nic dziwnego, przecież zakonnice pracują tylko w klauzurze, dostają datki (kiedyś mówiło się o jałmużnie), nie otrzymują żadnych zasiłków od państwa, bo i z jakiego powodu. 
Pomoc Kościołowi w Potrzebie prowadzi akcję "Cicha i wierna obecność", żeby wesprzeć materialnie zakony klauzurowe.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 11:21:22 | 2013-07-16
Deon powinien powinien rozpowszechniać literaturę jako e-booki, może i sam bym kupił. Kazania bp. Rysia są niesamowite (jak mawiają Anglicy: terrific) , warte szerokiego rozpowszechnienia.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~o_Onufry 11:07:34 | 2013-07-16
Chyba mu coś odbiło! Nie mial w całej oranżerii innych obiektow do porównań.
Sam jest jak sęp i cudak.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kasandra 12:58:45 | 2012-11-19
@zewel Zdarzył się jakiś przypadek upadku osoby duchownej lub zakonnej i afera.... a jeśli syn lub córka żyją w wolnym związku to wszystko ok nic sie nie dzieje ....ale księży krytykować to pierwsi jesteście.
 

Hola, hola.. Syn czy córka nie mieszkają w wypasionych pałacach biskupich czy plebaniach i nie aspirują do roli autorytetów moralnych. Syn czy córka - jako zbłąkane owce - potrzebują  przewodnika. A ksiądz ma nie upadać, tylko paść owce swoje. Jak gustuje w upadaniu, to staje się  nikomu nie potrzebną zwietrzałą solą.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zewel 12:28:53 | 2012-11-19
Znaleźli  się "święci" i oceniają Bp Rysia i  cały  Kościół , nie dawaj kasy jeśli  widzisz  że  źle gospodarują , dałeś - wiedz  że  oni  będą  rozliczeni jeśli źle  wydadzą , nie  dałeś - nie  rozliczaj bo  nic  ci  do  tego. Zdarzył  się jakiś  przypadek upadku  osoby duchownej lub  zakonnej  i  afera....  a  jeśli  syn  lub  córka  żyją  w  wolnym  związku  to  wszystko ok  nic  sie  nie  dzieje ....ale  księży  krytykować  to  pierwsi jesteście.
Bp Ryś działa  i  zmienia dużo  w  Kościele  i  tak  trzymać  

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Prawda 04:55:41 | 2012-11-18
To chyba z okazji moich urodzin Ksiadz Rys napisal mi dobry zart . Najpierw  zdziwilam sie ,ze powiedzial prawde mowiac do Ksiezy i Zakonnic : Jestescie cudakami i sepami ale rozsmieszyla mnie dopiero interpretacja : " Wybieracie zamiast bogactwa ,ubostwo ..." Ci ,ktorych ja znam moze obiecali ubostwo  ale na tym sie skonczylo .Zyja w dostatku ,maja kucharke ,sprzataczke  i duze brzuchy... Jesli chodzi o seks ,to dobrze,ze wiekszosc ma ,bo wlasnie Ci ,ktorzy nie maja staja sie Cudakami .Seks wcale nie jest brudny jesli maja tylko jedna osobe ,ktora kochaja  ...Bog stworzyl dla Mezczyzny -Kobiete ,taka Jest Boza wola  .To powinien Ksiadz Rys wiedziec ... 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~nie żartujcie z biednych 13:35:37 | 2012-11-17
 W ubóstwie, to żyją normalni ludzie w rodzinach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szczególnie rodziny wielodzietne, ludzie bez pracy i chorzy. Tam jest ubóstwo, bo ciężko wyżyć z marnych zasiłków lub emerytur. Czy jesli ksiądz posiada samochód klasy średniej, mieszka w wypasionej, wielkiej plebanii  i posiada gosposię, to on żyje w ubóstwie??//? Zapewne normalny śmiertelnik życzyłby sobie żyć w takim "ubóstwie"!!!!!!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kawa 11:44:31 | 2012-11-17
Jakie ubóstwo? Proszę wybaczyć, ale duża częsć tych zakonników i zakonnic nie poradziłąby sobie "w świecie",  który wydaje się wymagać coraz większych kompetencji od człowieka chcącego uniknąć niechcianej biedy. W zakonach mają schronienie  i wygodę, często przekraczającą to, w jakich warunkach żyje przeciętna polska rodzina. Ale to dobrze, każdy robi co chce, tylko po co mówić jakieś półprawdy  o ubóstwie? wydaje mi się, że jest wiele innych ważnych wartości, którymi żyją zakony i na które warto wskazywać.  Może w średniowieczu, jak do zakonów wstępowowali "książęta", to troszeczkę było im mniej komfortowo niż ich braciom w świecie, chociaż może i nawet nie. Apeluję do zakonów  - nie wstydzcie się mówić o swoim braku ubóstwa materialnego, przecież to nie żaden wstyd. Prawda Was wyzwoli!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~in 11:13:04 | 2012-11-17
Bp G.Rys:jestescie cudakami i sepami! Nie dawno wyszla ksiazka ks.Biskupa pod szokujacym tytulem,Skandal Milosierdzia.Niestety Autor swoje wypracowanie napisal chyba z punktu widzenia protestantow albo innych niechrzescijanskich religii.Zadalem sobie trud przeczytania w/w pozycji ksiazkowej i nie jestem za bardzo zaskoczony przytoczonymi dzisiejszymi wypowiedziami kaznodziei,ktorymi tam jak i tu,stosuje porownania nie przystajace do tematu. Oklada kogo sie da slowami jak cepami.Smutne to ze,byly Rektor Katolickiej uczelni,mowi nieladnym jezykiem,tylko podobnym do polskiego,wyroslego przeciesz z greckiej i lacinskiej kultury.Aleksander Fredro moglby ponownie powiedziec,"nie uchodzi,oj nie uchodzi".


Powyższy zarzut trzeba skierować najpierw do Pana Jezusa, który o sępach i padlinie mówił w Ewangelli na dany dzień, do której Ks. Biskup nawiązał w swojej homilii. Może najpierw wypadałoby zapoznać się z treścią Ewangelii i nauki Jezusa w niej zawartej zanim wystosuje się słowa "niestosowanej" krytyki, świadczącej o nieznajomości Pisma świętego

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?