Eutanazja nie jest samobójstwem

Elżbieta Wiater

Jurek Owsiak swoim stwierdzeniem o poparciu dla legalizacji eutanazji osiągnął zamierzony cel - rozpętał debatę. W mediach zaczęto publikować wypowiedzi na ten temat i, słuchając niektórych z nich, doszłam do wniosku, że warto doprecyzować pojęcia.

 

Samo określenie pochodzi z greki i oznacza dosłownie dobrą (eu) śmierć (thanatos).

 

Osoby, które propagują jej legalizację uciekają, jak tylko to możliwe, od bezpośredniego stwierdzenia, że jest to zabójstwo. Pojawiają się frazy: "niektórzy uważają to za zabójstwo", "jest to czyn miłosierdzia wobec osoby cierpiącej", "forma samobójstwa". Z podobnym rozmywaniem pojęć mieliśmy do czynienia przy debacie o aborcji, podczas której zabicie dziecka zaczęto nazywać "usunięciem ciąży" czy też, mówiąc językiem prasowych ogłoszeń, "wywoływaniem miesiączki". Rozmycie to służy oswojeniu opinii publicznej ze zjawiskiem i powolnemu dążeniu do uzyskania dla niego społecznej akceptacji.

 

Tymczasem eutanazja jest zabójstwem. Tak definiuje ją polski Kodeks karny (art. 150), mówiąc o zabójstwie z litości i odróżniając od samobójstwa wspomaganego (art. 151), którego formą była działalność kliniki "Dignitas" w Szwajcarii.

 

Wyróżniamy eutanazję czynną (odłączenie chorego od aparatury, podanie trucizny, czy jak podczas średniowiecznych bitew dobicie za pomocą jakiegoś narzędzia) oraz bierną (zaniechanie karmienia, pojenia, podawania leków, etc.).

 

O samobójstwie możemy mówić jedynie wtedy, kiedy ktoś siebie sam zabija (jak zresztą słyszymy w nazwie). Samobójstwo wspomagane polega na dostarczeniu pomocy lub namawianiu danej osoby do zabicia samej siebie.

 

Dla jaśniejszego pokazania różnic proponuję pokazanie ich na przykładzie, powiedzmy, że będzie nim pan Tadeusz. Po rozległym udarze mózgu znalazł się na oddziale intensywnej terapii, jest przytomny, ale jego stan jest bardzo ciężki. Popada w depresję, która prawie zawsze towarzyszy takiej sytuacji zdrowotnej.

 

Jeśli w tej sytuacji poprosi o podanie trucizny, osoba podająca mu tę substancję dopuści się eutanazji czynnej. Jeśli jego funkcje życiowe są podtrzymywane dzięki dożylnemu karmieniu i przestanie się mu podawać pokarm i wodę, będzie to dokonanie eutanazji biernej.

 

Ale jeśli w tym szpitalu jest niedobór miejsc na oddziale intensywnej opieki, aparatura, do której jest podłączony pan Tadeusz, jest potrzebna komuś innemu, czy występuje jakakolwiek sytuacja tego rodzaju - niestety bardzo częsta w Polsce - pielęgniarki i lekarze mogą sugerować choremu, że jego stan jest tak ciężki, że warto pomyśleć o "godnym odejściu". I zasugerować formę tego odejścia oraz zaoferować pomoc w jego dokonaniu. Jak pisałam wcześniej - gwałtownemu pogorszeniu stanu zdrowia, a szczególnie utracie sprawności często towarzyszy depresja, która sprzyja podatności na takie sugestie. Jeśli pan Tadeusz im ulegnie i podłączy sobie "miłosierną" kroplówkę, popełni samobójstwo, zaś personel medyczny w obecnym stanie prawnym byłby sądzony za samobójstwo wspomagane.

 

Eutanazja zawsze zakłada aktywny udział osoby trzeciej. Mówiąc bardziej wprost: musisz prosić kogoś, żeby został twoim katem. Najczęściej jest to ktoś z personelu medycznego lub najbliższa ci osoba, która się tobą opiekuje. To ona dopuszcza się eutanazji, nie ty. Kiedy w Polsce dyskutowano kwestię kary śmierci, pojawił się także argument mówiący, iż trudno oczekiwać, że ktoś będzie pracował jako kat. Przy okazji debaty o eutanazji jakoś o tej kwestii się zapomina.

 

Do tego rozmywa się samo pojęcie eutanazji, bo stara się zaszpachlować okrągłymi słówkami prawdziwą naturę tego czynu. Jest to zabicie człowieka, świadome i dobrowolne. Piękne słowa tego nie zmienią.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.43

Liczba głosów:

44

 

 

Komentarze użytkowników (21)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~zabijanie w białych rękawiczka 10:45:51 | 2013-02-16
Eutanazja jest już w Polsce od dawna dostępna. Słowo 'dostępna' jest nieodpowiednie. Powinno być "przymusowa" dla niektórych (szybko rozrastających) się kręgów społecznych. bo czym jak nie 'przymusową etanazją' nazwać fakt, że część polskich emerytów żyje poniżej minimum socjalnego??? Jeśli emeryta nie stać na podstawowe produkty spożywcze (mając w perspektywie eksmisję za zaleganie z opłatami), to tym bardziej nie będzie go stać na wykup leków (jeśli założymy, że uda mu się doczekać w wielomiesięcznych kolejkach do wizyty u lekarza w państwowej placówce medycznej). Jeśli do tego dołożymy fakt, że ZUS jest bankrutem, a emerytury przyszłych emerytów będą co najwyżej 1/3 ostatniej pensji to można przestać dywagować, czy eutanazja w Polsce powinna być zakazana, czy dozwolona..... ONA JUŻ JEST! I w dodatku wcale nie jest 'dobrowolna'....

...
Tak.
To jest zabijanie starych w białych rękawiczkach...

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~! 10:42:55 | 2013-02-16
 Bóg mi świadkiem jeśli kiedyś miałabym tak cierpieć i patrzeć jak cierpią moi bliscy którzy nie mogą nic więcej zrobić aby mi pomóc, to chciałabym aby przeprowadzono eutanazję na mojej osobie.

...

Powołujesz się "Bóg mi świadkiem", a więc to co piszesz jest diabelskie, głupie!!
Nie pisz głupot!! Będziesz stara, to zmienisz zdanie, więc nie pisz idiotyzmów!
Będziesz chciała zyć, ale nikt Cie nie zrozumie, dostaniesz taki dar, że będziesz prosić o życie, o ktoś Cię zabije, bo Cię nie zrozumie, tak jak Ty nie rozumiesz, że eutanazja jest zabójstwem! A nie nawet jakimś samobójstwem. Samobójstwo to odrębny temat zresztą!
Twoje słowa wypowiedz do nas ponownie z Domu Starców, z Domu Opieki - wtedy bedą brzmieć prawdziwie, a nie teraz - poddajesz się diabłu! Mówisz coś, co jest abstrakcją, kłamstwem i brzmi jak... szkoda slów! 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Krzysztof 10:32:31 | 2013-02-16
Irytuje mnie zdrobnienie w imieniu Owsiaka,Skąd ta miłość do tego kontrowersyjnego osobnika?

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~racjonalista 10:01:03 | 2013-02-16
Eutanazja jest już w Polsce od dawna dostępna. Słowo 'dostępna' jest nieodpowiednie. Powinno być "przymusowa" dla niektórych (szybko rozrastających) się kręgów społecznych. bo czym jak nie 'przymusową etanazją' nazwać fakt, że część polskich emerytów żyje poniżej minimum socjalnego??? Jeśli emeryta nie stać na podstawowe produkty spożywcze (mając w perspektywie eksmisję za zaleganie z opłatami), to tym bardziej nie będzie go stać na wykup leków (jeśli założymy, że uda mu się doczekać w wielomiesięcznych kolejkach do wizyty u lekarza w państwowej placówce medycznej).  Jeśli do tego dołożymy fakt, że ZUS jest bankrutem, a emerytury przyszłych emerytów będą co najwyżej 1/3 ostatniej pensji to można przestać dywagować, czy eutanazja w Polsce powinna być zakazana, czy dozwolona..... ONA JUŻ JEST! I w dodatku wcale nie jest 'dobrowolna'....

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Stella 17:08:18 | 2013-01-14
Moja mama w ubiegłym roku bardzo poważnie zachorowała. Ponieważ była w bardzo ciężkim stanie i dosłownie nie potrafiliśmy i niebylismy gotowi na to aby zająć się nią odpowiednio umieściliśmy na okres przejściowy mamę w ośrodku opiekuńczym gdzie fachowo się nią zajęli. Byłam u mamy prawia codziennie i bardzo się napatrzyłam na starość, cierpienie, samotność, bezradność. To jest nie do opisania osobom które się z tym nigdy nie spotkały. Moja mama jest już w domu. Dzięki Bogu jej stan się poprawił i sami się nią zajmujemy. Ale widok innych pensjonariuszy ośrodka mam cały czas przed oczami i jestem pewna że 90% z nich chciałoby umrzeć. Bóg mi świadkiem jeśli kiedyś miałabym tak cierpieć i patrzeć jak cierpią moi bliscy którzy nie mogą nic więcej zrobić aby mi pomóc, to chciałabym aby przeprowadzono eutanazję na mojej osobie.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Tomek 21:27:53 | 2013-01-13
Pani Elżbieto,
prosze nie uzywać dużych liter i grubego druku. To razi i przeszkadza w czytaniu. Nie musi Pani w ten sposób wykrzykiwać wszystkich swoich żali, które w Pani drzemią.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ELŻBIETA 21:03:09 | 2013-01-13
EUTANAZJA TAK JAK KAŻDA ZBRODNIA JEST TYLKO TAM GDZIE MIESZKA GRZECCH.
CZŁOWIEK ŻYJĄCY W GRZECHU "KOCHA" GRZECH A NIE CZŁOWIEKA, NIE CZYNI MIŁOŚCI.
CZŁOWIEK, KTÓRY DOPUSZCZA SIĘ TAKIEGO CZYNU DAJE ŚWIADECTWO O SOBIE KIM JEST.
LICZY NA NIEUJAWNIENIE PRAWDY, NA NIELEGALNĄ ŁATWĄ KORZYŚĆ.
STAN CZŁOWIEKA WSKAZUJE NA JEGO ZYCIE KIM BYŁ.
ALE DOKTORNIE CHCE SŁUŻYĆ DOBRU, BO DROGO, BO WYLECZY ZA TAKIE PIENIĄDZEE MILIONERA, KTÓRY MOŻE BĘDZIE CHOĆBY NA KRÓTKO TYLKO PRZYJACIELEM.
KORUPCJA SIĘGA ZENITU.
WIELE LUDZI BYŁO PRZEŚLADOWANYCH DO GRANI WYTRZYMAŁOŚCI LUDZKIEJ WŁAZILI W ZIEMIĘ, SZAMBA, KOŚCIOŁY GDZIE POPADŁO ABY NIE ŻYĆ W UPADŁOŚCI MORALNEJ, WIELU NIE UJRZAŁO ŚWIATŁA DZIENNEGO DO DZIŚ, NIKT JEDNAK ZA TO NIE ODPOWIEDZIAŁ.
LUDZIE CHETNIE CHCA BYĆ CZY TO W SCHRONISKACH, SZPITALACH, HOSPICJACH, DOMU STARCÓW, WIĘZIENIU BYLE NIE UCZYĆ SIĘ NIE PRACOWAĆ NA SWOJE UTRZYMANIE, ŚMIEJĄ SIĘ, ŻE BLUZECZKI MOGĄ SPRZEDAWAĆ ZAWSZE.
EDUKACJA, ZAKLADY PRACY SĄ NA NISKIM POZIOMIE.
SKLEPY DOBRZE ZAOPATRZONE W DUŻYCH MIASTACH.
RESTAURACJE I INNE PUBLICZNE MIEJSCA NIEBEZPIECZNE, PEŁNE ZŁODZEI.
BIEDOTA I SLAMSY W SKUTEK NADZEI NA ZŁO, KRADZIEŻ, PROSTYTUCJA.
PIENIĄDZE SĄ W NADUŻYCIU I PROWADZĄ DO NADUŻYĆ KONSUMPCYJNYCH.
BRAK WIARY.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~E. Wiater 20:25:01 | 2013-01-13
@ AP
Jak już zaczęła Pani ciekawą serię o eutanazji to proponuje kolejny wpis o różnicy między eutanazją i uporczywą terapią. Warto, żeby takie artykuły wyskakiwały w wyszukiwarkach internetowych jak ktoś szuka informacji na powyższy temat. Ponieważ wiele wskazuje na to, że ktoś wymyślił rozpocząć debatę na ten temat w Polsce więc się bardzo przyda. Pozdrawiam.

...

Mogę napisać, ale wydaje mi się, że tekst na ten temat jest na deon.pl, proszę sprawdzić w tematach tekstów pokrewnych w panelu pod zdjęciem.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~E. Wiater 20:23:09 | 2013-01-13
@jazmig

Jeżeli cytowany przez panią p. Tadeusz jest w głębokiej śpiączce, a współczesna medycyna nie zna sposobu jego wybudzenia, to podtrzymywanie jego życia aparaturą wydaje się wątpliwe moralnie, a jej odłączenie, nie będzie eutanazją.

Proszę przeczytać jeszcze raz i na spokojnie następujący fragment mojego tekstu: "Dla jaśniejszego pokazania różnic proponuję pokazanie ich na przykładzie, powiedzmy, że będzie nim pan Tadeusz. Po rozległym udarze mózgu znalazł się na oddziale intensywnej terapii, jest przytomny, ale jego stan jest bardzo ciężki." Szczególnie ostatnie zdanie tego fragmentu.

Odłączenie przytomnego pacjenta od aparatury na jego życzenie, bądź pod wpływem jego nalegań jest kwalifikowane jako eutanazja. Kluczem tutaj jest wola pacjenta i motywacja osoby odłaczającej (litość, współczucie). Chociaż trzeba przyznać, że Kodeks karny nie mówi o woli pacjenta a jedynie o motywacji dokonującego zabójstwa.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~AP 19:52:47 | 2013-01-13
Jak już zaczęła Pani ciekawą serię o eutanazji to proponuje kolejny wpis o różnicy między eutanazją i uporczywą terapią. Warto, żeby takie artykuły wyskakiwały w wyszukiwarkach internetowych jak ktoś szuka informacji na powyższy temat. Ponieważ wiele wskazuje na to, że ktoś wymyślił rozpocząć debatę na ten temat w Polsce więc się bardzo przyda. Pozdrawiam.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook