Nienawiść Hołowni

Anna Sosnowska

Dziennikarka Dominika Wielowieyska, robiąc przegląd prasy w radiu TOK FM, zarzuciła Szymonowi Hołowni zrealizowanie filmu, którego nie nakręcił, włożyła mu w usta słowa, których nie powiedział, i na ich podstawie oskarżyła go o nienawiść.

 

Rzecz dotyczyła poglądów dyrektora programowego kanału Religia.tv w kwestii in vitro. Wypowiedź dziennikarki na antenie brzmiała tak: "Radzę Tomaszowi Lisowi zastanowić się, kogo ma wśród swoich felietonistów. Bo pisze tam m.in. Szymon Hołownia. Dobrze, żeby redaktorzy "Newsweeka" obejrzeli jego film o in vitro, który został wyemitowany kilka lat temu w telewizji publicznej. Hołownia pokazywał dzieci, które urodziły się w wyniku in vitro, opatrując to takim komentarzem: Ja wolałbym się nie urodzić, jeżeli miałbym się urodzić w wyniku in vitro. Czy to nie jest objaw nienawiści wobec tych dzieci? Ten film był absolutnie skandaliczny".


Dla ścisłości: rzekomy film był jednym z odcinków autorskiego, etycznego talk-showu Szymona Hołowni "Po prostu pytam", który dziennikarz podsumował w zgoła innych niż przywoływane przez Wielowieyską słowach. Powiedział: "Mam problem z in vitro, ale chcę kochać tych, którzy przyszli na świat dzięki tej metodzie".
 

Wszystkie te "niuanse" oraz swoje stanowisko w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego Hołownia obszernie wyjaśnił w specjalnym oświadczeniu (można je znaleźć w internecie). Po kilku dniach Dominika Wielowieyska przeprosiła publicystę, także na antenie TOK FM, za przypisanie mu słów, których nie był autorem. Czy padło też słowo "przepraszam" za oskarżenie o nienawiść? Tego nie wiem, bo nie słuchałam audycji. W tekstach opisujących całe zdarzenie nie trafiłam na taką informację.
 

Można by teraz zacząć wymieniać szereg oczywistości, jak choćby to, że kiedy się faktycznie ogląda coś poruszającego, wstrząsającego, to się wie, czy był to film, czy program; że jeśli daną rzecz kojarzy się tylko ze słyszenia, to nie powinno się mówić, że się ją widziało; że jak się kogoś cytuje, to się jego słów nie zmyśla.
 

Ale mnie najbardziej dotyka w opisanej tu historii to, z jaką łatwością można postawić znak równości między "myślisz inaczej" a "nienawidzisz". Jesteś przeciwnikiem in vitro? Aha! W takim razie nienawidzisz rodziców, którzy się na tę metodę zdecydowali i nienawidzisz także ich poczętych tą drogą dzieci. Nie popierasz walki gejów o prawo do adopcji? Aha! Czyli pałasz nienawiścią do homoseksualistów i ich pociech. W głowie ci się nie mieszczą pomysły ucinania ludzkiego życia za pomocą eutanazji? Toż to objaw nienawiści wobec starców i ludzi zmiażdżonych chorobą!
 

Absurd? No pewnie! Jednak kiedy przyjrzymy się uważnie stosunkom wewnątrzkościelnym, to może się okazać, że i my o ten absurd nieraz rozbijamy sobie głowę. Nie trzeba się wybitnie wysilić, żeby wyodrębnić w naszej rodzimej wspólnocie Kościoła różne frakcje. Co myśli czytelnik "Tygodnika Powszechnego" o słuchaczu Radia Maryja, i odwrotnie? Warto odpowiedzieć sobie na to pytanie bez stosowania jakiejś wewnętrznej cenzury. Może się okazać, że bez większego problemu jesteśmy w stanie przyprawić "drugiej stronie" gębę nienawistnika, burzyciela, heretyka itd.
 

Przesadzam? Przyjrzyjcie się dyskusji wokół wywiadu z abp. Wacławem Depo pt. "Media nie są wolne" ("Gość Niedzielny" z 15 lipca), która zaczyna nabierać rumieńców i rozpędu. Hierarcha m.in. stawia tam zarzuty wobec niektórych dziennikarzy, wspomnianego "Tygodnika", a także mojego macierzystego kanału Religia.tv.
 

Puenta? Będzie z Listu do Galatów: "Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli" (Ga 5, 13-15).

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.64

Liczba głosów:

74

 

 

Komentarze użytkowników (36)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

tomaszz 09:50:42 | 2012-08-11
@ervi

Ja bym mógł chwalić cały dzień :)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ervi 23:28:02 | 2012-08-10
Fantastyczny tekst pani Anno!
Jestem zaskoczona, że nikt go nie chwali!!!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MR 10:34:54 | 2012-07-21
7 stron młócki! Czy ktoś jeszcze pamięta jaki był temat?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~T7HRR 08:50:50 | 2012-07-19
@naczelnykoljarzRP
To nie słowa Stalin, ani nie jak powszechnie się sądzie w Polsce Feliksa Dzierżyńskiego.
To Andrij (Andrzej) Wyszyński kierujący od 1933 Biurem Prokuratury ZSRR

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

naczelnyantykolejarzRP 07:31:54 | 2012-07-19
"Daj mi człowieka, a znajdę na niego paragraf". To jest metoda Stalina.
Wszyscy socjaliści, bękarty Rewolucji Francuskiej działają dokładnie tak samo. Gdy idzkie o zwycięstwo Rewolucji, wszystko jest dozwolone. Przecież Rewolucja odrzuca istnienie Boga, a więc prawdziwe jest to, co służy zwycięstwu Rewolucji, a nie to, co jest prawdą obiektywną.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 11:57:37 | 2012-07-17
Nie. Szkoda mi czasu na przepychanki.
Tobie go raczej nie szkoda na zajmowanie się Kingą.

Masz rację!
Nie było szkoda czasu, uważałem że warto z nią rozmawiać.
Ale od dzisiejszego komentarza z Hitlerem wypowiedzi tej Pani ingnoruję.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~A4 11:48:19 | 2012-07-17
Nie. Szkoda mi czasu na przepychanki.
Tobie go raczej nie szkoda na zajmowanie się Kingą.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 11:42:14 | 2012-07-17
 Wskaż mój tekst, w którym kieruję sie sympatią a nie prawda?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~A4 11:34:15 | 2012-07-17
poczytaj sobie dialogi Kingi i marco :-)
O czym by nie było Kinga zawsze wyciągnie Kaczyńskiego, żeby powiedziec o nim coś niemiłego :-)

Problem w tym, że i T7HRR, i o. Kowalczyk i wielu innych robi tak samo - kierują się sympatią lub antypatią. Różnią się jedynie stylem dowalania. No ale zawsze lepiej mieć dyżurną Kingę, na którą można wszystko zwalić.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Małowieysky 15:29:49 | 2012-07-16
nieodrodna córeczka tatusia, który próbował swoimi wynalazkami seksualnymi zepsuć naukę Koscioła

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook