Biskup Polak nie boi się Wyborczej ani Kutza

Biskup Polak nie boi się Wyborczej ani Kutza
Jacek Prusak SJ

Po raz kolejny czytam wywiad z bp. Wojciechem Polakiem, i cieszę się, że Episkopat ma takiego sekretarza generalnego. Tym razem przepytują go redaktorzy "Gazety Wyborczej" ("Kościół nie chce pisać ustaw", 1 marca, s. 14) i nie widać w jego wypowiedziach lęku, zmieniania tematu czy szukania wykrętnych odpowiedzi.

Poruszane są aktualne i gorące tematy dotyczące Kościoła, duchowieństwa i relacji państwo-Kościół. Nie ma potrzeby wybierać z tego wywiadu żadnych "perełek" czy "złotych myśl", żeby tworzyć portret rozmówcy.

Nie widzę również sensu w tym, aby go streszczać czy coś "dorzucać". Warto go przeczytać w całości po to, żeby się nauczyć, jak prowadzić dialog ze świeckimi środowiskami, posądzanymi, słusznie bądź nie, o antyklerykalne czy antykościelne nastawienie.

Ten wywiad może być dobrą lekcją zarówno dla tych, którzy uważają, że duchowni nie powinni pojawiać się na łamach "Gazety Wyborczej" - nie daj Boże, by to byli biskupi! - jak i dla tych, którzy Kościołowi przyprawiają "gębę".

DEON.PL POLECA

W tym drugim przypadku mam na myśli nieszczęśliwe wypowiedzi senatora Kutza, który, jak prawdziwy demagog z czasów ateistycznej dyktatury, obwieszcza na barykadach: "Kościół mąci w głowach Polaków, bo żyje z kłamstwa".

Nie wiedziałem, że senator Kutz ma "boską perspektywę" i całościowy wgląd w instytucjonalny wymiar Kościoła. Skoro jednak z taką pewnością formułuje takie uogólnienia, to sytuują się one niebezpiecznie blisko urojeń. Dobrze by zrobił, sobie samemu, gdyby się trochę nad tym zastanowił. Ponieważ czytuje codziennie "Gazetę Wyborczą", to mam nadzieję, że nie umknął mu dzisiejszy wywiad. Mam nadzieję, że następnym razem przygotuje się choć trochę do wypowiadania w sprawach Kościoła, bo jego "polityczna niezależność" nie uwiarygodnia go jako komentatora życia Kościoła, a deklarowany światopogląd nie czyni specjalistą od teologii. Mam również nadzieję, że się trochę uspokoi, skoro przedstawiciel Episkopatu zapewnia, że "Kościół nie jest współustawodawcą i wcale się tego nie domaga", a "ustawodawstwo nigdy nie będzie uwzględniać tylko i wyłącznie poglądów katolików".

Te zdania powinny stanowić także punkt odniesienia dla tych katolików, którzy domagają się państwa wyznaniowego w Polsce. Kościół katolicki nie podąża tą drogą. Zapewnia o tym głosem sekretarza generalnego Episkopatu na łamach laickiej prasy, patrzącej Kościołowi na ręce częściej, niż neurotyk obsesyjnie zmywający "brud" ze swoich dłoni. Warto o tym pamiętać.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Biskup Polak nie boi się Wyborczej ani Kutza
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.