Krew Ofiar zawołała z ziemi do Boga

ks. Tomasz Szałanda
(fot. shutterstock.com)

Musi nam Bóg grzbiety przeorać i musi nas obryzgać Krew Ofiar, byśmy przestali "pochylać się z troską i zrozumieniem" nad Ofiarami, a zaczęli jak Chrystus współodczuwać ból ich zgwałconych ciał i dusz.

 

Wydarzenia ostatnich tygodni, których tematem jest zbrodnia pedofilii oraz praktykowane akty seksualne z niepełnoletnimi powyżej 15 roku życia, których dopuszczały się osoby duchowne i zakonne, są kairosem od Przenajświętszego dla Jego Oblubienicy.


A skoro, w wielu przypadkach (w wielu - nie każdorazowo), słudzy Pańscy nie chcieli być Samarytanami wobec gwałconych, czy w inny sposób seksualnie wykorzystywanych Braci i Sióstr, wybierając ochronę "zabójców", patologiczne poczucie solidarności z nimi, stosując wobec nich choćby "parafialną turystykę", to Krew Ofiar głośno zawołała z ziemi do Boga.


Nie ma co dalej brnąć w idiotyczne usprawiedliwianie się, że w każdej grupie społecznej, a procentowo najwięcej w rodzinach czy szkołach, mamy do czynienia z tą zbrodnią. Nie ma co się infantylnie tłumaczyć, że przecież w innych Kościołach i związkach wyznaniowych dzieje się podobnie, a nikt o tym głośno mówić nie chce.

 

Nie ma co również ratując skórę hetero, rozpalać stosów dla homo- czy biseksualnych, z pełną premedytacją upatrując w nich jedyne jej źródło. I nie ma co wreszcie pomniejszać skali tejże zbrodni, ubierając Ofiary w wykresy, słupki i procenty. Pewna grupa duchownych i zakonnych polskiego Kościoła dopuściła się jej. I to jest fakt.

 

Pewna grupa duchownych i zakonnych ukrywała swoją wiedzę na ten temat, a część do dzisiaj ignoruje i tę zbrodnię i Ofiary. Za to, moim zdaniem, ponoszą większą winę i odpowiedzialność niż kaci Dzieci i Młodzieży.

 

Na kościelnym gruncie marginalnie pojawia się kwestia finansowego zadośćuczynienia. Nie da się i to nigdy, oszacować sprawiedliwego odszkodowania za tak potworną zbrodnię, jaką jest zgwałcenie ciała i ducha. Kto powinien osobiście materialnie odpowiadać? Oczywiście, nie tylko sami kaci, ale także osoby chroniące ich.


Wiem, że prawnie żadna firma czy instytucja, nie mająca uprzednio stosownej wiedzy, nie ponosi odpowiedzialności nawet za najgorsze zbrodnie swojego pracownika: ani zamożne w kapitał korporacje prawnicze czy bankowe, ani organy oświatowe, ani inne. A jednak mam w sercu jakieś przekonanie, że duchowni i zakonni w ramach wspólnej, solidarnej pokuty za zbrodnie pedofilii, których dokonali inni duchowni i zakonnicy, w geście uniżenia wobec Ofiar, mogliby złożyć dobrowolną kwotę na jakąś fundację czy stowarzyszenie, które fachowo zajmują się pomocą tym Osobom. Wiem, że to nie pozszywa Rozdartych, nie wymaże Im pamięci, ale może pozwoli choć jedną noc przespać bez lęku i sprawi, że będą potrafili choć jeszcze jeden dzień żyć.


W najbliższym czasie wiele się zmieni w polskim Kościele. Najwięcej oberwą duchowni i zakonni niemający krwi Ofiar na rękach. Nie szkodzi. Musi nas księży i osoby zakonne wreszcie mocno zaboleć ta zbrodnia wołająca o pomstę do nieba. Musi nam Bóg grzbiety przeorać i musi nas obryzgać Krew Ofiar, byśmy przestali "pochylać się z troską i zrozumieniem" nad Ofiarami, a zaczęli jak Chrystus współodczuwać ból ich zgwałconych ciał i dusz.


My wszyscy byliśmy skalani,
a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata.
My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście,
a nasze winy poniosły nas jak wicher.
Nikt nie wzywał Twojego imienia,
nikt się nie zbudził, by się chwycić Ciebie.
Bo skryłeś Twoje oblicze przed nami
i oddałeś nas w moc naszej winy (Iz 64, 5-6).

 

Bez Bożej chłosty obejść się nie może. I trzeba ją przyjąć bez lęku, ale z pokorą, wstydem i na kolanach, z których ma nas prawo podnieść jedynie Bóg, bo Ofiar tej zbrodni nie mamy prawa o nic prosić.

 

ks. dr hab. Tomasz Szałanda - kapłan archidiecezji warmińskiej, wykładał homiletykę w WSD w Elblągu i Pieniężnie, autor kilku książek i kilkudziesięciu artykułów z zakresu demonologii, mariologii i homiletyki. Od 2000 r. proboszcz parafii w Stawigudzie

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.22

Liczba głosów:

474

 

 

Komentarze użytkowników (9)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Tadeusz_25 22:03:01 | 2019-03-24
Dziwny artykuł zachęcający do zemsty na niewinnych. Już w Starym Testamencie prorocy mówili o zasadzie "ojcowie jedli jabłka, a nam ścierpły zęby", że jest niesprawiedliwa i nie obowiązuje. A tu ktoś ją głosi na nowo.

Oceń 38 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

natali.swiderska 14:49:09 | 2019-03-24
Mocny tekst. Adekwatny do sytuacji. Pedofilii nie można ubierać w okrągłe słówka. Dziękuję

Oceń 17 163 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

koru 13:01:21 | 2019-03-23
Krew skrzywdzonych przez SBcką i inną agenturę w Kościele nie sprawiła "byśmy przestali "pochylać się z troską i zrozumieniem" nad Ofiarami, a zaczęli jak Chrystus współodczuwać ból ich zgwałconych ciał i dusz".
W przypadku agentury to agenci byli ofiarami, a ich ofiary oraz domagający się sprawiedliwości byli karłami moralnymi napędzanymi żądzą zemsty.

Trzeba było się nie prostytuować (to nie do księdza osobiście, a nurtu, który reprezentuje), to teraz grzmienie na pedofilię nie byłoby zgrzytem obłudy.

Oceń 127 13 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Maciej Niećko 12:57:04 | 2019-03-23
myślę, że my katolicy powinniśmy stanąć do walki przeciw zbrodniom pedofilstwa, gwałtów i seksualnego niewolnictwa, które wynikają  bezpośrednio z bezosobowego używania seksualności człowieka. Siłą wprowadzane liberalno-lewicowe programy  edukacji seksualnej dzieci, nauczają, że seksualność nie jest powiązana z osobowym związkiem, miłością kobiety i mężczyzny, ale polega na  "przyjemności, masturbacji, orgazmu, ...". Seks-wyedukowany  mężczyzna-onanizator, w sposób podświadomy, na bazie seks edukacji, w przemocą używa innych słabszych ludzi (pedofilstwo, gwałty, biznes-porno i inne zboczenia seksualne  ).
"Programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017–2020”  ZdrovveLove
Drodzy Młodzi Gdańszczanki i Gdańszczanie,
Jesteście u progu dorosłości....Prezydent Miasta ,Paweł A.
.. edukacja seksualna dziecka powinna zacząć się przed 4 rokiem życia.
4-6 lat Doświadczanie radości i przyjemności w poznawaniu własnego ciała, w tym przyzwoleniena dotykanie miejsc intymnych.
6-9 Wprowadzanie pojęć „akceptowalne współżycie za zgodą obu stron”.
9-12 lat Informacje na temat przyjemności, masturbacji, orgazmu, różnych metod
antykoncepcyjnych”
w Niemczech, gdzie taka „edukacja" seksualna prowadzona jest już od kilku pokoleń,  w 2017 roku aż 13 539 dzieci zostało zgwałconych.
W Polsce brak zdecydowanego przeciwstawienia się przez Prymasa edukacji  seksualnej dzieci, zadziwia mnie i niepokoi
"Modlitwą i myślą staję przy trumnie śp. Pana Pawła A, aby dziękować Bogu za wszelkie dobro, jakie przez Jego ręce i serce stało się udziałem wielu osób"
boję się, że za naszą zgodą  krystalizuje się grupa wpływowych  naganiaczy na dziecięcą seksualizację,deprawację, zbrodnie pedofilstwa i gwałtów.

Oceń 154 14 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

efka47 10:44:54 | 2019-03-23
Wreszcie jakiś ludzki, wrażliwy głos w tej potwornej sprawie, nazywający rzeczy po imieniu: "patologiczne poczucie solidarności", "idiotyczne usprawiedliwianie się", "infantylne tłumaczenia, że przecież w innych Kościołach i związkach wyznaniowych dzieje się podobnie". Wreszcie głos wołający o odszkodowania dla ofiar, ponieważ KK jest (był?) jedyną instytucją chroniącą sprawców. Oby to nie był głos wołający na puszczy...

Oceń 30 312 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook