Jezus nie był faszystą

Victor Codina SJ
(fot. shutterstock.com)

Jako chrześcijanie znajdujemy się na antypodach faszyzmu i nacjonalizmu. Niech zatem skrajna prawica przestanie powoływać się na chrześcijańskie korzenie i niech nie wprowadza zamętu, mówiąc o chrześcijańskich wartościach, jakie rzekomo zawarte są w programach własnych ugrupowań.

 

Anachronizmem jest oceniać przeszłość według współczesnych kryteriów. Historycznie faszyzm powstał we Włoszech po pierwszej wojnie światowej jako ruch polityczno-społeczny. Etymologicznie słowo to pochodzi z języka łacińskiego od słowa fasces, co znaczy obwiązany czerwonym skórzanym rzemieniem pęk 30 rózg, czasem z zatkniętym weń toporem o podwójnym żelaznym ostrzu. W starożytnym Rzymie owe rózgi były oznaką władzy i noszone były przed cesarzem oraz najwyższymi urzędnikami. Włoski ruch faszystowski przyjął te insygnia za swój symbol.

 

Zmarły w 2016 r. włoski semiolog, filozof i eseista Umberto Eco w wygłoszonym w 1995 r. na Uniwersytecie Columbia wykładzie na temat - jak to określił - "wiecznego faszyzmu" wskazał jednak, że faszyzm jest pojęciem o wiele szerszym, rodzajem kolażu służącym do określania wszelkich totalitarnych ideologii, mających w swoim programie kult tradycji, odrzucających współczesność, negujących różnorodność, a wręcz potęgujących uczucie strachu przed innymi. Faszyzm, według Eco, bierze się z indywidualnej lub społecznej frustracji i żywi się obsesją spisku. Cechą faszyzmu jest więc uznawanie wrogów jednocześnie za bardzo silnych i bardzo słabych, a życie za permanentną wojnę (stąd pacyfizm postrzegany jest jako paktowanie z wrogiem). Charakterystyczna jest też w faszyzmie pogarda dla słabszych, połączona z elitarnością mas, oraz kult bohaterstwa i idący za tym kult męskości (machismo). Inna cecha to wybiórczy populizm: prawa jednostek nie są istotne, ważny jest głos ludu wyrażający wspólną wolę. Wolę tę definiuje Przywódca. W konsekwencji system parlamentarny uznaje się za przegniły. Eco wymienia też kult "działania dla samego działania". Nie musi ono być poprzedzone refleksją. Zbytnie rozważanie spraw jest wyrazem niemęskiej słabości. Stąd przede wszystkim operowanie hasłami: "Silny Naród", "Śmierć wrogom Ojczyzny", "Lepiej zginąć, niż się poddać". W hasłach tych łatwo dostrzec idee podważające wartość życia ludzkiego, zarówno cudzego, jak i własnego, które należy umieć złożyć w ofierze na ołtarzu wartości takich jak ojczyzna, naród lub przywódca (por. Umberto Eco, Il fascismo eterno).

 

Inni autorzy, jak np. Andrés Ortega ("El País", 23 grudnia 2018 r.), do zjawisk charakteryzujących współczesny faszyzm dodają takie elementy, jak: bezkompromisowy nacjonalizm (we first), rasizm antyimigracyjny (zwłaszcza antymuzułmański), supremację białej rasy, homofobię, negację zmian klimatycznych, silne przywództwo, autorytaryzm, odrzucenie niezależnego sądownictwa, krytykę niezależnych mediów i wolności informacji, religijny fundamentalizm i politykę strachu.

 

Liczni autorzy twierdzą, że widmo faszyzmu zagraża dzisiejszemu światu, a nawet dostrzegają pewne podobieństwo do tego, co wydarzyło się w Europie w latach 30. XX wieku.

 

Oczywiście każdą z wymienionych cech i porównywanie historycznych zjawisk do współczesności można kwestionować, faktem jest jednak, że ugrupowania skrajnej prawicy w alarmujący sposób umacniają swoją pozycję zarówno w Europie, jak i w Ameryce. W nas jako chrześcijanach w sposób szczególny powinno rodzić opór powoływanie się tych grup na chrześcijańskie wartości oraz próby formowania młodych ludzi pod sztandarami rzekomo katolickiego nacjonalizmu.

 

Przesłanie i styl Jezusa są sprzeczne z tym, co głosi faszyzm. Jezus mówi o miłości i braterstwie, sprawiedliwości, preferencyjnej opcji na rzecz ostatnich, pokorze, służbie, wspólnocie, przebaczeniu, szacunku dla odmienności, zaufaniu, radości wyzwalającej z lęku, porzuceniu przemocy, obronie kobiet i ludzi skrzywdzonych, wolności; krytykuje możnych tego świata, którzy prześladują słabych, a następnie każą nazywać się dobroczyńcami. Ewangelia Jezusa jest przeciwna postawie, jaką reprezentują Duce, Führer, z "Bożej łaski" Caudillo Franco lub też aktualni przywódcy, którzy głoszą, że są jedynymi i niezastąpionymi wybawcami społeczeństw i mesjaszami narodów.

 

I chociaż winnym śmierci Jezusa jest teokracja żydowskich władz religijnych, to jednak tym, który skazał Go na śmierć, był rzymski prokurator Poncjusz Piłat działający w imieniu i broniący Cezara. To on skazał Jezusa jako wywrotowca i głosiciela Królestwa, które chociaż nie będąc z tego świata, to jednak podważało strukturę Pax Romana.

 

Bardzo istotny jest fakt, że w Symbolu wiary chrześcijańskiej głosimy, że Jezus umarł pod władzą Poncjusza Piłata. Niektórych może to zdziwić, a niektórych nawet oburzyć i zgorszyć, że w wyznaniu wiary wymieniamy imię Poncjusza Piłata wspólnie z Bogiem Ojcem, Stwórcą nieba i ziemi, z Jezusem Chrystusem, który narodził się z Maryi, i z Duchem Świętym, który jest obecny w Kościele. Imię Piłata w Symbolu naszej wiary ma jednak swoje znaczenie: poza potwierdzeniem historyczności postaci Jezusa wskazuje ono, że Jezus był ofiarą fasces Cesarstwa Rzymskiego.

 

Kościół niestety w swojej historii wiele razy ulegał autorytarności, fundamentalizmowi, samoodniesieniu i klerykalizmowi. Nie możemy jednak zapomnieć, że męczennicy pierwszych wieków ginęli za odmowę spalenia kadzideł przed posągiem Cezara, gdyż dla nich to Jezus był jedynym Zbawicielem i Panem: jedynym Kyriosem.

 

Obecnie papież Franciszek ostro potępia klerykalizm, nazywając to zjawisko "trądem Kościoła", broni Kościoła ubogiego z szeroko otwartymi drzwiami, mówi o wielościanie jako figurze obrazującej różnorodność i odwróconej piramidzie, gdzie lud jest na górze, a hierarchia na dole. Przypomina, że zadaniem Kościoła jest głoszenie miłosierdzia, przypomina wierzącym o obowiązku troski o nasz wspólny dom, jakim jest świat stworzenia, o wolności, preferencyjnej opcji na rzecz ubogich i odrzuconych oraz radości Ewangelii.

 

Jako chrześcijanie znajdujemy się na antypodach faszyzmu i nacjonalizmu. Niech zatem skrajna prawica przestanie powoływać się na chrześcijańskie korzenie i niech nie wprowadza zamętu, mówiąc o chrześcijańskich wartościach, jakie rzekomo zawarte są w programach własnych ugrupowań. Jezus nie nauczał tego, co później znalazło się w programach partii faszystowskich, ale sam stał się ofiarą potęgi fasces Cesarstwa Rzymskiego za panowania Poncjusza Piłata.

 

Víctor Codina SJ - jezuita, wybitny teolog latynoamerykański. Urodził się w 1931 roku w Barcelonie. Studia z zakresu filozofii i teologii odbył w Sant Cugat, w Innsbrucku i w Rzymie. Przez lata łączył pracę duszpasterską w boliwijskich dzielnicach biedy z pracą akademicką na Uniwersytecie Katolickim św. Pawła w Cochabambie. Obecnie mieszka w Barcelonie. Autor licznych książek i artykułów o charakterze naukowym i popularyzatorskim.
 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.1

Liczba głosów:

1005

 

 

Komentarze użytkowników (34)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Jan_Marian_Rakieta 11:56:14 | 2019-01-12
Faszyzm i nazizm to lewica. Tak jak komunizm. 

Oceń 30 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

patyk 13:14:45 | 2019-01-11
ludzie tacy jak autor odpowiadają za rzeczy jak to: https://www.pch24.pl/skatowany-przez-lewicowych-bojowkarzy--porazajaca-agresja-polityczna-w-niemczech--analiza-,65429,i.html

k
atowanie ludzi na ulicach - w ramach walki z faszyzmem! do boju czerowni!

Oceń 84 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

chajec 11:38:55 | 2019-01-10
Zastanawiam się dlaczego niektórzy tropią faszyzm akurat w Polsce, kraju, który jako pierwszy w 1939 roku przeciwstawił się hitlerowskiej, niemieckiej agresji. Umberto Eco, który za młodu (jak sam pisze) był faszystą, ma obowiązek się z faszyzmu rozliczyć. O. Victor Codina miał przyjaciela, który zginął z rąk bojówek. Ale skąd pomysł szukania faszyzmu w Polsce?
Chyba jeszcze nie zmieniła się nauka o "porządku miłości", wg której najpierw mamy troszczyć się o własna rodzinę, ojczyznę, naród a dopiero potem o ludzkość całą i wszystkie "istoty czujące". Czy to też jest faszyzm? Czyż nie powinienem bronić własnego domu, ojczyzny przed agresorem?
Myślę, że Polska jest orkarżana, bo unijnym elitom nie podoba się obecny, wybrany demokratycznie, polski rząd. A czy te elity nie zachowują się czasem, jak faszystowski władca, realizujący mityczne "cele Unii" nie zważając na zdrowy rozsądek i wolę suwerenów, czyli narodów? Mam nadzieję, że walka z rodziną, kulturą narodową, religią katolicką, promocja homoseksualizmu i aborcji, akceptowanie wszystkich przybyszów, także mających złe zamiary nie powinny być aprobowane przez Kościół. Chyba, że jego celem jest przygotowanie dla wszystkich chrześcijan efektownego męczeństwa.

Oceń 94 8 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Mundabor 01:14:01 | 2019-01-10
Marksistą też nie był. Swoją drogą nazizm wziął się m.in. z protestantyzmu (postawa antyrzymska i pronarodowa, germańska; państwo ponad prawem Bożym) i z judaizmu (koncepcja narodu wybranego), a właśnie m.in. protestantyzacją i judaizacją chrześcijaństwa zajmujecie się od Soboru, neomoderniści.

"Kościół niestety w swojej historii wiele razy ulegał autorytarności, fundamentalizmowi, samoodniesieniu i klerykalizmowi."

Co za niekatolickie bzdury. Polecam poczytać ks. prof. Michała Poradowskiego "Kościół od wewnątrz zagrożony", zwłaszcza część drugą o marksizacji chrześcijaństwa, rozjaśni się, czym jest deon.pl.

Oceń 129 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Sven 21:17:42 | 2019-01-09
No OK, ale czekam, gdy jakiś jezuita napisze też tekst "Jezus nie był komunistą"

Taka lektura przydałaby się panu Bergoglio

Oceń 95 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Oriana 20:40:08 | 2019-01-09
Przesłąnie Jezusa jest sprzeczne z tym co głosi skrajna prawica jak i z tym co głosi skrajna lewica. Ale z tych dwóch tylko skrajna prawica powołuje się na chrześcijańskie korzenie, tymczasem to co głosili i głoszą faszyści i skrajni nacjonaliści jest zaprzeczeniem nauczania Jezusa. Oczywiście również to co głosi skrajna lewica jest sprzeczne z Ewangelią, tyle że komuniści czy anarchiści nie powołują się na korzenie chrześcijańskie. Nikt kto przeczytał ze zrozumieniem powyższy artykuł nie powinien mieć co do tego wątpliwosci.

Oceń 15 161 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MarzenaD 17:21:02 | 2019-01-09
Odlotowy wpis. Odlotowy. Z pomieszaniem wielu spraw. 
Tak,na pewno o chrześciajańskich korzeniach przypominać będzie skrajna lewica, widząca często w Jezusie, że "on dziś byłby z nami". 
Na naszych oczach znika chrześcijańska Europa, demografia dokończy dzieła. 

Oceń 85 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

mrf771 16:58:46 | 2019-01-09
Po przeczytaniu tego steku irytujących bzdur, irytującego bo autor jest przekonany o swojej jedynie słusznej licencji na bycie chrześcijaninem postawię tezę a chętni mogą ją obalić.
Stawiam tezę, że Jezus był zwolennikiem największej plagi ludzkości wszech czasów, był zwolennikiem niewolnicwa.W całej Jego działalności nie pada ani jedno słowo  potępiające ten haniebny proceder a Jego (można powiedzieć) kontynuator na ziemi, święty Paweł sankcjonuje tę straszną praktykę.

Tyle pisze pan jezusolog o " miłości i braterstwie, sprawiedliwości, preferencyjnej opcji na rzecz ostatnich, pokorze, służbie, wspólnocie, przebaczeniu, szacunku dla odmienności, zaufaniu, radości wyzwalającej z lęku, porzuceniu przemocy, obronie kobiet i ludzi skrzywdzonych, wolności " a potępienia niewolnictwa nie było a wręcz przeciwnie: patrz listy św. Pawła, który został naznaczony przez Jezusa.

Oceń 88 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Luc 16:13:59 | 2019-01-09
Dziś zacierają sie różnice pomiedzy tradycyjną 'prawicą' i lewicą'. Współczesne partie nacjonalistyczno-populistyczne opisane wyżej cechy jak: "..pogarda dla słabszych, połączona z elitarnością mas, oraz kult bohaterstwa i idący za tym kult męskości..", dodam jeszcze kult "zbawcy narodu", sprawnie łączą z nacjonalizacją przemysłu, ideą 'władzy ludu' czy zarządzaniem państwem przez 'egzekutywę partyjną'.
Rację więc ma po części pan "patyk" (poniżej), waląc jak toporem (fasces) w lewicę (czymkolwiek ona jest). Język wydaje się znany, tylko w pierwowzorze więcej było Żydów jako winnych wszystkiemu.

Oceń 6 93 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

patyk 15:57:58 | 2019-01-09
co za odlot, a teraz popatrzmy na fakty, bo lewice najlepiej leczą fakty:
- kto podpala samochody, niszczy sklepy, bije ludzi za odmienne poglądy - faszyści? NIE - antifa (skrajana lewica)
- kto prześladuje rodzinę i ludzi wierzących - lewica
- kto cenzuruje internet (kasuje wpisy na FB, tweterze itd) - lewica
- kto stworzył najgorsze systemy totalitarne na świecie (Stalin, Mao, Polpot) - lewica (Hitler też był lewakiem)
- kto prześladuje homoseksualistów - MUZUŁMANIE
- kto prześladuje Żydów w UE - muzułmanie i ... skrajan lewica
dziękuje, do widzenia.

Oceń 1516 151 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook