Po co jest kobieta?

ks. Artur Stopka
(fot. PAP/Paweł Supernak)

We wtorek, 3 października, minął rok od ubiegłorocznego "czarnego protestu" kobiet w Polsce. W tym roku znów zorganizowano manifestacje. Były one zdecydowanie mniej liczne niż poprzednio.

 

Tego samego dnia w Internecie, m. in. na Facebooku, kolportowany był kreślony grubą kreską rysunek ściśle z tematem związany. Składał się z dwóch "ujęć". Na pierwszym grupka osób pod parasolami z dużym napisem: "Czarny protest". W "dymku" spoza "kadru" wiadomość "Promocja w Rossmanie!".

 

W drugim "ujęciu" nie ma nikogo. Tylko kilka porzuconych parasoli na ziemi. Obrazek udostępniały m. in. osoby mocno deklarujące na portalu społecznościowym swoją wiarę i przynależność do Kościoła katolickiego.

 

Rodzina: naturalny porządek rzeczy >>

 

Udostępniali go też niektórzy księża. Drobnostka, ale pokazująca znakomicie sposób reagowania na "czarny protest" przez niektóre środowiska bardzo kojarzone z Kościołem. Pytanie, czy tego typu reakcje są pożądane i czy przyniosą jakiś dobry efekt. No i czy są zgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego o kobietach.

 

 

Z deklaracji osób organizujących i zachęcających do udziału w "czarnym proteście" jasno wynika, że jego istotą jest obrona prawa do aborcji, a jedna z instytucji, przeciwko którym jest skierowany, to Kościół katolicki. Mimo to w zeszłym roku w manifestacjach wzięło udział około 200 tys. kobiet w całej Polsce. Protestowały nie tylko zdeklarowane ateistki z wielkich aglomeracji. W marszach i demonstracjach uczestniczyło też sporo praktykujących katoliczek. Manifestacje miały miejsce także w niewielkich miejscowościach.

 

Czy tylko dlatego, że będące katoliczkami matki, córki i babcie zostały kosztem miliona złotych od zagranicznych organizacji zmanipulowane i wprowadzone w błąd? Przestraszyły się ewentualnych kar za zabicie dziecka w łonie matki?

 

Trudno poważnie traktować tego typu uzasadnienia. Wiele uczestniczek "czarnego protestu" poczuło zagrożenie, ale polegające na czymś zupełnie innym. Zamanifestowały przeciwko upowszechnianiu pewnego sposobu myślenia o kobiecie, umiejscawiania jej w świecie, w społeczeństwie, w rodzinie.

 

Chodzi o traktowanie pozbawiające kobiety godności i wolnej woli. O uprzedmiotowienie i instrumentalizację, połączone nieraz z brakiem elementarnego szacunku, z pogardą dla nich, zgodą na wykluczanie z niektórych sfer życia i wpychanie w jeden szablon. Chodzi również o sięganie po religię dla uzasadniania słuszności tego typu widzenia kobiet. Dlatego wśród haseł głoszonych przez uczestniczki demonstracji znalazły się również te skierowane przeciwko Kościołowi.

 

Uczynienie z prawa do aborcji symbolu walki o traktowanie kobiet z pełnym poszanowaniem ich ludzkiej godności jest fatalnym błędem i szkodliwą manipulacją. Łatwo się tutaj dać wmanewrować w jałowe spory, zaciemniające istotę problemu. Co gorsza, łatwo także doprowadzić do sytuacji, w której ochrona życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci będzie nieustannie zależeć od wahań i zawirowań na scenie politycznej.

 

Będzie nieustannym punktem zapalnym, wykorzystywanym przez różne strony do podsycania emocji społecznych. Tymczasem w tej dziedzinie, jak w żadnej innej, potrzebne jest prawo stabilne, mocno osadzone i wypływające z powszechnego zrozumienia. Łatwo wreszcie w permanentnym tumulcie wokół tego tematu stracić z oczu elementarny fakt, że ochrona życia dziecka w łonie matki musi się ściśle łączyć z ochroną kobiety we wszystkich aspektach jej życia. Jedno nie może wykluczać drugiego. W obydwu kierunkach.

 

W lutym br. papież Franciszek jedną z homilii podczas Mszy w Domu świętej Marty poświęcił refleksji na temat kobiet. W niektórych mediach relacjonując jego słowa akcentowano, że "kobieta nie jest do mycia naczyń", w innych kładziono nacisk, że " kobieta jest po to, aby wnosiła harmonię". Moim zdaniem najważniejszy fragment tamtej homilii brzmiał następująco: "Jeśli wykorzystywanie osób jest zbrodnią obrazy człowieczeństwa, to wykorzystywanie kobiety jest czymś więcej niż przestępstwem i zbrodnią - jest destrukcją, niszczeniem harmonii, jaką Bóg zechciał nadać światu, jest cofaniem się".

 

Dla rozwiania wątpliwości: Chodzi o każde, jakiekolwiek wykorzystywanie kobiety.

 

ks. Artur Stopka - dziennikarz, publicysta, twórca portalu wiara.pl; pracował m.in. w "Gościu Niedzielnym", radiu eM, KAI

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.42

Liczba głosów:

48

 

 

Komentarze użytkowników (32)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

lleszek 14:51:42 | 2017-10-06
W Polsce od blisko 25 lat, z krótką przerwą w latach 1996-1997 obowiązuje całkowity zakaz aborcji z nielicznymi wyjątkami. Oczywiście, w praktyce nie jest to zakaz aborcji, a "zakaz" aborcji. Aborcje dzielą się niewielką liczbę finansowanych przez państwo i dokonywną w szpitalach i pozostałe, tworzące zdecydowaną wiekszość i wykonywane odpłatnie w sąsiednich krajach lub nielegalnie w kraju. Ile ich jest, nie wiadomo, bo w związku z zakazem zniknęły z oficjalnych statystyk.
Nikt nie był z tego zadowolony, ale tak to funkcjonowało.
Zaś teraz, po ostatnich wyborach, jakieś nieliczne ale dobrze umocowane w strukturach władzy lobby forsuje dalszy zakaz, a właściwie "zakaz", to znaczy aby tę niewielką ilość finansowanych przez państwo aborcji przenieść do aborcji pełnopłatnych.
Wszystko to jest robione odgórnie, bez żadnych konsultacji, analiz czy rzetelnego uzasadnienia. Lobby, które to pcha, przemawia z tak wysokich moralnych koturnów, że poprzez te chmury nie dotrzega ludzi, jakby sama dyskusja uwłaczała ich godności i była zdradą.
Autor ma całkowitą rację. Oczywiście, osoby które wyszły na ulicę reprezentują bardzo różne postawy. Ale na pewno paliwem, które je napędza nie jest umiłowanie aborcji, ale to, co zwykle stoi za takimi protestami. Oburzenie z powodu arogancji, buty i pychy tych, co te rozwiązania forsują, próbując je przepchnąć metoda faktów dokonanych.

Oceń 21 48 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Oriana 12:14:12 | 2017-10-06
Kobieta bez udziału mężczyzny dziecka mieć nie może, zatem Panowie,
bardzo dużo zależy od was, aby aborcji nie było. Popracujcie nad
programem mężczyzna - ojciec odpowiedzialny, który zawsze będzie
pamiętał, że seks może się zakończyć poczęciem nowego człowieka, za
którego ojciec musi wziąć w pełni odpowiedzialność. Jak to się dzieje,
że tyle kobiet samotnie wychowuje dzieci, gdzie ich ojcowie?

W przypadku pojawienia się na świecie dziecka niepełnosprawnego jest jeszcze gorzej,jak wskazują statystyki, aż ośmiu na dziesięciu ojców niepełnosprawnych dzieci opuszcza swoje rodziny!

Panowie - aktywiści pro-life, jest dużo do zrobienia zwłaszcza w sprawie mężczyzn, którzy nie poczuwają się do odpowiedzialności za swoje dzieci i rodziny. Potrzebne są konkrety, a nie bicie piany. Potrzebna jest konkretna pomoc dla kobiet samotnie wychowujących dzieci, zwłaszcza te niepełnosprawne. A przede wszystkim niech mężczyźni sami wezmą na siebie wychowanie dziecka, jeśli kobieta nie czuje się na siłach temu podołać. 

Oceń 55 58 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Bazyli 11:21:57 | 2017-10-06
Prawa kobiet są im zabierane. Należy zaznaczać takimi marszami,  rządzącym, że społeczeństwo o tym wie i to zapamięta. Rząd PiS ciągnie Polskę w stronę ciemnogrodu. Świadczą o tym działania np. wycofanie pigułki ellaOne ze sprzedaży bez recepty, przyzwolenie na "wolność sumienia" lekarzy i co kuriozalne aptekarzom. Brak wychowania seksualnego w szkole ... bo zostało zamienione na religiancki bełkot.  Gdyby rządzący myśleli i chcieli rozwiązywać problemy jak np. aborcja wiedzieliby jakie działania przyczyniają się do zmniejszenia ilości takich zabiegów (np. latwy dostęp do antykoncepcji, duża świadomość seksualna dzieci i młodzieży). Ale nie kierują się nauką i badaniami, rząd PiS kieruje się religianckim fanatyzmem.  Każdy powinien opowiadać się za prawem kobiet do życia w spoób jaki wybierze, do wolności wyboru. 
Ale rząd PiS woli zastraszać organizacje kobiece robiąc na nich nalot dzień po czarnym marszu.

Oceń 26 155 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

andrzej_a 11:34:26 | 2017-10-07
Widziałem kilka wymiarów piekła i nigdy wszcześniej nie sądziłem, że są one tak przerażające.

Przez dłuższy czas nie mogłem pojąć czym człowiek może sobie zasłużyć aż na takie straszne tortury.
Tłumaczyłem sobie, że aż tylu seryjnych morderców przecież nie chodziło po tym świecie, więc skąd tam jest aż tyle dusz ludzkich?

Morza i oceany ludzkich dusz kąpiących się w ogniu niczym lawa wiecznie płonąca. To tylko jeden z piekielnych wymiarów.

Dzisiaj wiem, że aborcja małego ciałka w "oczach" Boga jest gorszą zbrodnią niż najokrótniejsze morderstwo na człowieku dorosłym.

Dlatego wszystkie kobiety (które dokonały świadomie aborcji bezbronnego dziecka) oraz ich partnerzy (którzy poparli ten zbrodniczy akt) po tym życiu trafiają do wymiarów piekieł.

Tylko jak to wytłumaczyć kobietom, które myślą ... nie głową tylko nieco inną częścią ciała?


A może nie tłumaczyć tylko zaoferować przejęcie takiego dziecka po jego urodzeniu do wspólnot chrześciajańskich?

Może warto zastanowić się nad formami przejmowania takich niechcianych dzieci i przełożyć to na jakiś projekt przyszłej ustawy.

Kiedyś proponowałem wykup, takich dzieci, ale może nie była to najwłaściwsza forma przeciwdziałania aborcjom.

Może ktoś ma inny lepszy pomysł?

Oceń 45 35 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Stick 19:11:56 | 2017-10-05
Równouprawnienie kobiet to jeden z najtragiczniejszych błędów w historii ludzkości

Oceń 108 44 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

k.jarkiewicz.ign 14:35:26 | 2017-10-05
Rozumiem,że mężczyźni już ogłosili kapitulację: nie mają nic od powiedzenia,wciąż muszą przepraszać i niechby się odezwali,zwłaszcza księża.Narracja kobiet jest dołująca:przemoc,dyskryminacja,marginalizacja,no i osławione prawa kobiet. Parafrazując słynne powiedzenie: teraz my! Stąd hasło: wściekłe Polki. Gdzieś za tym jednak jest nie postprawada, ale prawda realna:o przemęczeniu,nerwicach,depresji,obciążeniu fizycznym i psychicznym oraz najbardziej o samotności. Nie tyle kobietom czegoś brakuje,ale mają czegoś nadmiar, zwłaszcza życzeń własnych i obcych. Jeśłi ktoś myśli,że problemy kobiet da się rozwiazać spełniając życzenia uczestniczek "czarnego protestu" to jest daleko poza rzeczywistością. W "czarnym proteście" nie chodzi,aby coś ugrać,ale gonić króliczka,bo frustracja egzystencjalna przyprawia kobiety nie tylko o ból głowy, ale osławioną wściekłość. Nam potrzeba innego świata, innej ziemi, bo w tej mało co już możemy i potrafimy się poruszać. Tego nam nie zapewnią meżczyźni choćby nie wiem,jak się starali i jak przepraszali, i jak księżowsko uczciwi byli.

Oceń 78 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

TomaszL 10:09:58 | 2017-10-05
Drogi Autorze

Jeżeli ktoś dobrowolnie idzie na manifestacje, której hasłem przewodnim jest dopuszczalność aborcji i to nie tylko eugenicznej, ale również tej na żadanie to znaczy że jest zwolennikiem aborcji. I wyraża to publicznie.

I trzeba przyjąć do wiadomości, że praktykujące katoliczki idąc w takich marszach domagają sie prawa do aborcji.
Bo to że w marszach idą takze praktykujący katolicy jest o tyle oczywiste, że wśród meżczyzn są osobniki, dla których ciaza to jest problem kobiety, który najlepiej aby kobieta rozwiazała przez aborcję i nie zawracła głowy.
Dokładnie tak samo jest, gdy katolicy podpisuja sie pod projektem ustawy zezwalajacej na aborcje. Jasno swoim podpisem deklaruja sie jako zwolennicy aborcji.

I to jest dramat współczesnego Kościoła. Nauczania sobie, a życie katolików sobie.
Ale który ksiądz dzis odważy sie wyjść na ambonę i jasno powiedzieć, zę aborcja to zbrodnia, albo który publicysta to jasno napisze. Bo przecież teraz to trzeba kluczyć aby kogoś nie urazić, bo teraz to ten zgniły kompromis aborcyjny staje się dla wielu katolików (w tym  ksieży) jakimś bożkiem. Bo dopiero teraz biskupi jasno poparli projekt zakazu aborcji eugenicznej.

Ale przecież to nie tylko kwestia aborcji, bo co sie stanie, jak ksiadz na homilii powie o złu cudzołóstwa, rozwodów, antykoncepcji, życia na "kartę rowerową"?
A może Autorze jakiś czytelny i jednoznaczy artykuł w temacie zła aborcji, cudzółóstwa, antykocepcji, rozwodów na Deonie warto by umieścić?

Oceń 86 21 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook