Sprawa Alicji Tysiąc

Sprawa Alicji Tysiąc, czyli za co dzisiaj skazaliby Jezusa?

 

To oczywiste! Skazaliby za „mowę nienawiści”. Uczeni w Piśmie i faryzeusze poszliby do sądu ze skargą, że niejaki Jezus z Nazaretu nazwał ich obłudnikami, a poza tym powiedział: „Podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa”.

 

Jakaś blondynka w sędziowskiej todze stwierdziłaby ( w sposób – a jakże – niezawisły), że Jezus naruszył godność faryzeuszy i zabrania mu się nauczania na okres 3 lat.


„Mowa nienawiści” to taki wytrych gejów, lesbijek, lewackich feministek, zwolenników eutanazji i aborcji. A także postępowych sędzin. Poglądy, których te grupy nie podzielają, cwaniacy nazywają mową nienawiści i próbują sądownie zamknąć usta inaczej myślącym. Lewak-liberał ma gębę pełną haseł o tolerancji, ale tak naprawdę toleruje jedynie własne salonowe dogmaty.


Wyrok w sprawie Alicji Tysiąc i „Gościa Niedzielnego”, to zupełne kuriozum sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Sąd uznał, że obywatel ma prawo uważać aborcję za zabicie człowieka, ale może o tym mówić jedynie w sposób ogólny. Ale jeśli konkretna osoba publicznie ogłasza (tak jak Alicja Tysiąc), że chce dokonać aborcji, to nie można wyrazić wówczas poglądu, że chce ona zabić swe dziecko, bo to będzie „mowa nienawiści”. Czyżby – stosując logikę Wysokiego Sądu – można twierdzić, że istnieje na świecie złodziejstwo, ale konkretnego złodzieja nie można nazwać złodziejem, bo będzie to „mowa nienawiści”?


Sądowemu kneblowaniu przeciwnikom aborcji ust towarzyszą intelektualne łamańce, które mają wykazać, że płód to nie człowiek. Kiedyś w lewackiej „Krytyce Politycznej” wyczytałem, że „trudno jednoznacznie powiedzieć, czym jest płód” oraz że status płodu „ w jakimś sensie jest tajemniczy i ta tajemniczość, jako niezapisane pole znaczeń, zostawia miejsce dla wszelkich projekcji”. Co więcej, autorka-feministka stwierdziła, że „aby płód został dzieckiem, musiałby wcześniej zostać za nie uznany przez matkę”. Toż to – wypisz wymaluj – logika takich geniuszy jak Hitler i Stalin, którzy też uznaniowo decydowali, kto jest prawdziwie człowiekiem i może sobie żyć, a kto powinien zostać wyeliminowany.


To, że aborcja jest zabiciem istoty ludzkiej, nie jest kwestią wiary katolickiej, jak to niektórzy chcą nam wmówić. Zamiast bredzić o płodzie jako „niezapisanym polu znaczeń”, lepiej obejrzeć sobie zdjęcia dziecka w łonie matki w różnych momentach rozwoju. To jest dziecko, którego człowieczeństwo nie zależy od arbitralnej decyzji matki. Można też obejrzeć sobie rozerwane płody po tzw. przerwaniu ciąży. Można, ale nie jest to takie łatwe, bo choć niby zachęca się do przełamywania tabu i odważnego podejmowania trudnych tematów, to jakoś niewielu chce pokazać, czym naprawdę jest aborcja. Jak się gdzieś pojawi wystawa ukazująca prawdę o aborcji, to zaraz jest krzyk, że to zbyt drastyczne, a jacyś nieznani sprawcy niszczą – jak na Owsiakowym Woodstocku – zdjęcia z zabitymi płodami, czyli rozerwanymi przez „konowała” dziećmi.


Wygląda na to, że Alicja Tysiąc dała się zmanipulować środowiskom feministyczno-aborcyjnym. Te koterie wyspecjalizowały się w wyłapywaniu różnych kazusów, które dają się „rozrobić” medialnie i sądownie, a także politycznie. W podobny sposób „przepchano” prawo aborcyjne w USA. Zaczęło się na początku lat 70-tych od sprawy Normy McCorvey (występującej pod pseudonimem Jane Roe), która z inspiracji prawników-aborcjonistów domagała się aborcji, chociaż prawo wówczas tego zabraniało. Dziś Norma McCorvey jest gorliwą katoliczką i odważnie sprzeciwia się wszelkim formom aborcji. Miejmy nadzieję, że również pani Tysiąc otrząśnie się i porzuci przewrotną pomoc aborcjonistek-feministek oraz próbującego zbić na sprawie kapitał polityczny szefa SLD.

 

Ks. Dariusz Kowalczyk - jezuita, doktor teologii dogmatycznej. Od 2003 r. prowincjał Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.08

Liczba głosów:

61

 

 

Komentarze użytkowników (47)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

szmind 10:49:22 | 2010-03-22

dziecko to istota ludzka która opusciła na dobre łono matki przez poród
zarodek to istota od 1 komórki posiadającej pełny zestaw DNA taki sam jak u osobnika dorosłego do wyklucia z jaja lub porodu.
płód to istota u której mozna wyroznic cechy budowy 8 -12 tydzien u czlowieka.
Nie ma się co wymądrzać definicjami stadiów rozwoju człowieka. I zarodek, i płód, i noworodek to przedstawiciele tego samego gatunku - homo sapiens, czyli potocznie "człowieka". Nie ma zatem błędu w stwierdzeniu, że zarodek to człowiek; człowiek nie w znaczeniu "osobnik dorosły", ale człowiek w potocznym rozumieniu homo sapiens. Nie ma też błędu w stwierdzeniu, że płód to dziecko; dziecko nie w znaczniu nazwy stadium rozwoju, tylko w potocznym znaczeniu mały homo sapiens. Jak matka mówi do noworodka "moje dziecko" to tylko idiota będzie ją poprawiał: "Proszę Pani, to jeszcze nie dziecko, to dopiero noworodek". Analogicznie z poprawianiem stwierdzeń, że "płód to dziecko".

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~swiecka 08:58:58 | 2010-03-22
Przepraszam za literówkę rzecznikiem jest p.  Marek Michalak. Ot roztargnienie:)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~swiecka 08:37:49 | 2010-03-22
Do Pana Marka Michałka
Rzecznika Praw Dziecka
Od wielu miesięcy jestem zaniepokojona sprawą p. Alicji Tysiąc a właściwie jej dziecka i dziwię się, że ani Pan ani np. środowisko psychologów dziecięcych jak do tej pory nie zareagowało na coś co można z pełną świadomością nazwać psychicznym gwałtem dokonywanym na jej dziecku. Zwłaszcza, że jednym z Pana ustawowych obowiązków jest „podejmowanie działań mających na celu zapewnienie dziecku pełnego i harmonijnego rozwoju, z poszanowaniem jego godności i podmiotowości”. Sprawa jest na pewno doskonale Panu znana więc nie będę jej opisywać w szczegółach. Jak Pan zapewne wie dziecko, na które w majestacie europejskiego prawa wydano wyrok śmierci żyje. Dziecko niechciane zarówno przez matkę jak i społeczeństwo gdyż według zaaprobowanych przez nie norm żyć nie powinno. Jak dziecko noszące takie piętno może się prawidłowo rozwijać? Jak to jest możliwe aby nikt nie zwracał uwagi na okrucieństwo psychiczne, któremu to dziecko jest poddawane za każdym razem gdy jego matka udaje się do sądu aby udowodnić, że żyć nie powinno i że de facto wydano na nie wyrok śmierci. Każde posuniecie matki jest szeroko nagłaśniane przez media co jest dla niego potwierdzeniem, że żyje przez pomyłkę tak matki jak i lekarzy. Przyznać Pan musi, że jest to akt okrucieństwa wobec dziecka, które żyje i będzie musiało nadal żyć ze świadomością, że jest niechciane i niekochane. Sprawa jest zupełnie bezprecedensowa i uważam, że jest Pana obowiązkiem jako Rzecznika Praw Dziecka zajęcie stanowiska w tej sprawie. Nie można skazywać dziecka na tak niewyobrażalny akt potrójnego odrzucenia - przez matkę, społeczeństwo i europejski system prawny. Oczekuję od Pana jako Rzecznika Praw Dziecka odpowiedzi naświetlającej Pana stanowisko w tej sprawie i kroków jakie zamierza Pan podjąć aby się przeciwstawić aktowi okrucieństwa doknywanemu nieustannie wobec dziecka p. Alicji Tysiąc tak przez jego matkę jak i media i system prawny sankcjonujący taki stan rzeczy.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~swiecka 07:49:50 | 2010-03-22
~Ewa-Kaśka 

Żal, bo ciągle nie mogę znaleźć portalu, który dobrze się czyta przy porannej kawie.
Polecam Pani serwis Pudelka. Dobrze idzie z poranną kawą. Proponowane przez deon wartości ewangeliczne moga niektórych nabawić niestrawności a tego widze Pani unika.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~swiecka 07:39:40 | 2010-03-22
Sprawa Alicji Tysiąc powoduje u mnie coś więcej niż oburzenie. Wywołuje uczucie bólu i bezradności jak zawsze kiedy spotykam się z okrucieństwem, któremu nie mogę zapobiec. Ciągle myślę o tym dziecku, które będzie musiało żyć ze świadomością iż w majestacie prawa współczesnej Europy żyć nie powinno, że jego własna matka go nie chciała. Nie chciała do tego stopnia, że oskarżyła lekarzy o jego urodzenie a potem własny kraj o to, że się urodziło. Ta dziewczynka żyje z wydanym na nią wyrokiem śmierci. Tej kobiecie dziecko powinno być odebrane gdyż tylko matka, która je z całego serca nienawidzi i nim pogardza może skazać je na taką psychiczną torturę. Nie trzeba być psychologiem aby przewidzieć konsekwencje jakie będzie miało w życiu tego dziecka tak drastyczne odrzucenie przez matkę. Przez matkę, społeczeństwo i jego usankcjonowany system prawny mówiący twardo „nie powinnaś żyć, jesteś pomyłką, twoje narodzenie było wynikiem błędnej decyzji lekarzy”. Dziwię się, że Alicja Tysiąc nie została jeszcze oskarżona o psychiczne znęcanie sie nad dzieckiem. Dziwię się, że środowisko zawodowe psychologów nie zareagowalo oburzeniem na tę sytuację. Proponuję pisanie listów do Rzecznika Praw Dziecka na adres
[email protected] aby zwrocić uwagę na ten problem. Rzecznik jest bowiem powołany do: „działania mającego na celu zapewnienie dziecku pełnego i harmonijnego rozwoju, z poszanowaniem jego godności i podmiotowości” i powinien podjąć działania „zmierzające do ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem, demoralizacją, zaniedbaniem oraz innym złym traktowaniem”. Każda publiczna wypowiedz A. Tysiąc i kierowanie sprawy do sądu, upubliczniane potem przez wszystkie media jest aktem okrucieństwa wobec żyjącego już dziecka. Jest dokonanym na nim w majestacie prawa psychicznym gwałtem. Powinniśmy tego dziecka bronić jak również bronić społeczeństwo przed szkodliwym działaniem radykalnego feminizmu aby takie sytuacje nigdy nie miały już miejsca.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

scretch 01:23:49 | 2010-03-22
 
Jak takie sprawy budzą twój uśmiech, to musisz udać się biedny człowieku do psychologa na terapię - piszę to poważnie!


To już zupełny bełkot... Tak rozmawia się z aborcjonistami i kryptoaborcjonistami... To są chorzy ludzie...

Dobry Szewczyku! sprawdź czy odessanie próżniowe i wyłyżeczkowanie są JEDYNYMI metodami aborcji i siądź ponownie do rozmowy.

zdjęcia z zabitymi płodami, czyli rozerwanymi przez „konowała” dziećmi

dziecko to istota ludzka która opusciła na dobre łono matki przez poród
zarodek to istota od 1 komórki posiadającej pełny zestaw DNA taki sam jak u osobnika dorosłego do wyklucia z jaja lub porodu.
płód to istota u której mozna wyroznic cechy budowy 8 -12 tydzien u czlowieka.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

scretch 01:23:35 | 2010-03-22

Otóż jest odwrotnie. Mniej lub bardziej jawnie, przynajmniej część środowisk aborcjonistów stara się, by studentów medycyny zmuszać do nauki wykonywania aborcji, a lekarzy (i resztę personelu medycznego) do obowiązkowego uczestniczenia w procedurach i zabiegach aborcyjnych. W niektórych krajach bywało i bywa nadal, że przeciwnikom aborcji uniemożliwiało się i uniemożliwia skończenie studiów medycznych. Celem aborcjonistów jest, by lekarzami mogli być tylko aborcjoniści.

poproszę o choć jeden przykład z Polski

Wyjątkowo bezczelne KŁAMSTWO!!! Kościół katolicki bardzo dużo robi w sferze edukacji o aborcji. Zbyt nieśmiało podchodzi do walki prawnej i politycznej z aborcjonistami, ale w edukacji nie odpuszcza!!!

Pozostaje więc pytanie dlaczego zagineła edukacja w kwestii reprodukcji. Problem aborcji jest ostatnim najbardziej drastycznym etapem zaniedban w edukacji. Brak wiedzy przekazanej mlodym [nt odpowiedzialnosci za swoje czyny (promocja abstynencji lub wiedzy nt antykoncepcji - wybor dowolny)] -> nieplanowane ciaze -> decyzja o aborcji.


"Nie mamy prawa"? Jesteś rzecznikiem aborcjonistów? Chciałbyś zmuszać ludzi do zabijania innych niewinnych i bezbronnych?

tekst wyżej - edukacja. Aborcja jest zlem ktore mozna wytlumaczyc z punktu widzenia ateistycznej etyki... Wolność polega na tym ze złem jest narzucenie komuś prawa które jest niezrozumiale dla niego.
Obróć sytuacje - zakaz aborcji w jednym kraju, a zakaz donoszenia dziecka z zespołem downa w innym kraju, którego system opieki medycznej odmawiałby ubezpieczenia takiej osobie.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

szmind 23:02:43 | 2010-03-21
Przeczytałem artykuł i całą dotychczasową dyskusję na forum. Popieram jednak ks. Kowalczyka i jego styl - twardy i nieprzejednany. Dosyć głaskania środowisk feministych w tej sprawie. O głaskaniu i łagodnej mowie można mówić tylko dopóki zakładamy dobrą wolę drugiej strony. A ja tu żadnych przesłanek takiego założenia nie widzę - proszę mi je ewentualnie pokazać. A wobec tych, u których dobrej woli nie widać pozostaje twarde stanowisko: groby pobielane, przewodnicy ślepych, obłudnicy - to jest Chrystusowa mowa wobec tych, którzy dobrej woli nie mają za grosz! Czy to niestosowne słowa? Za mało woli dialogu w takich stwierdzeniach? No z pretensjami kieruję do Chrystusa.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~panj 62 22:18:22 | 2010-03-21
skoro wiedziała pani że jest [żekomo chora ]dlaczego uprawiała pani sex bez zabezpieczenia a jeżeli było inaczej to powinna pani oskarżyć nie kościół lecz własną [....] a teraz proszę poczekać aż pani dziecko pani podziękóje że nie pływa w ścieku

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Szewczyk Dratewka 15:11:57 | 2010-02-23
Sprzeciw sumienia lekarza - nikt nie uznał że w owej sytuacji konieczne jest wykonanie zabiegu.

Otóż jest odwrotnie. Mniej lub bardziej jawnie, przynajmniej część środowisk aborcjonistów stara się, by studentów medycyny zmuszać do nauki wykonywania aborcji, a lekarzy (i resztę personelu medycznego) do obowiązkowego uczestniczenia w procedurach i zabiegach aborcyjnych. W niektórych krajach bywało i bywa nadal, że przeciwnikom aborcji uniemożliwiało się i uniemożliwia skończenie studiów medycznych. Celem aborcjonistów jest, by lekarzami mogli być tylko aborcjoniści.

Brak edukacji ze strony Kościoła - trudniej nauczyc, ze jest to zlo niz ex cathedra mowic o zle aborcji.

Wyjątkowo bezczelne KŁAMSTWO!!! Kościół katolicki bardzo dużo robi w sferze edukacji o aborcji. Zbyt nieśmiało podchodzi do walki prawnej i politycznej z aborcjonistami, ale w edukacji nie odpuszcza!!!

Walki obu stron - katolik nie wykona, a niekatolikowi nie mamy prawa tego narzucic.

"Nie mamy prawa"? Jesteś rzecznikiem aborcjonistów? Chciałbyś zmuszać ludzi do zabijania innych niewinnych i bezbronnych?

I znów usmiech budzą słowa Klechy "No i gdzie milosierdzie dla rozrywanych w lonie matek malcow."

Jak takie sprawy budzą twój uśmiech, to musisz udać się biedny człowieku do psychologa na terapię - piszę to poważnie!

Wypadałoby nim Klecha wejdzie w temat Konowała by choć sprawdzil co to jest aborcja.

To już zupełny bełkot... Tak rozmawia się z aborcjonistami i kryptoaborcjonistami... To są chorzy ludzie...

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook