Harry Potter i strach

Grzegorz Kramer SJ
(fot. shutterstock.com)

Dziś na Facebooku ks. Michał Olszewski, sercanin, opublikował jeden z odcinków Kundla Przydrożnego, w którym o. Adam Szustak używa obrazu wziętego z książki o Harrym Potterze. Dominikanin, językiem znanym dla czytelników HP, wyjaśnia prawdę o miłości Boga do nas.

 

(Wypowiedź ks. Michała Olszewskiego SCJ na Facebooku)

 

Obejrzałem cały odcinek, który krytykuje egzorcysta. Nie dopatrzyłem się w nim niczego złego. Ojciec Szustak, odwołując się do ludzi, którzy czytali HP, używając zrozumiałego dla nich języka, wyjaśnia prostą prawdę o Bożej Miłości. Ojciec Adam robi w tym filmiku to, co chrześcijańscy kaznodzieje robią od dawna. Sięga do języka swojego słuchacza, aby obrazami, które są dla niego bliskie i zrozumiałe wytłumaczyć prawdę ważniejszą. I to nie jest groźne.

 

Nie jestem egzorcystą jak ks. Michał, jestem jednak od 18 lat jezuitą. Od początku życia zakonnego uczymy się w szkole św. Ignacego dwóch spraw: szukania Boga we wszystkim i rozeznawania duchowego. Te dwie sprawy dają nam możliwość patrzenia na rzeczywistość bez lęku. Pozwalają pamiętać o podstawowym zadaniu chrześcijanina - mamy szukać śladów obecności Boga we wszystkim, co się w tym świecie dzieje. Z tego wynika prosta prawda, że mamy używać wszystkiego co jest stworzone, aby osiągnąć cel życia - chwałę Boga. I tak, jednym pewne rzeczy mogą pomóc w osiągnięciu celu, innym nie. To kwestia indywidualnego rozeznawania.

 

Chrześcijaństwo nie jest czymś (celowo nie używam słowa religia), co ma ludzi pchać do szukania zagrożeń i diabła. Przyjście Jezusa na świat uzdalnia nas do szukania Boga w świecie. Człowiek, który skupia się na Bogu i na wierze w Niego jest bezpieczny. Zły nic nie może mu zrobić, bo Bóg jest jeden i tylko On ma absolutną władzę nad człowiekiem. Wiemy, że zły może wykorzystać wszystko, na co człowiek mu pozwoli. I wtedy może się przyczepić nie tylko do bohaterów Harrego Pottera.

 

Przeczytanie książki o Harrym nie jest groźniejsze od czytania książki, na której wychowało się moje pokolenie: przygód o Panu Kleksie, gdzie przemiły czarodziej szastał zaklęciami na prawo i lewo. I tam również pojawił się czarny charakter - golarz Filip. Jasne, że obie książki pochodzą z różnych epok, używają innego języka. Widzę różnice, również kulturowe. Można tu wziąć oczywiście lektury z czasów współczesnych, wiele jest fantastyki, w której ludzie się zaczytują, a gdzie jest sporo magii i świata demonów. Problem polega nie na czytaniu, ale na tym jak czytamy. Przeczytałem cztery części Harrego Pottera i obejrzałem trzy filmy, później mnie to po prostu znudziło. Jedyne zło jakie z tego wynikło, to nie zdany egzamin, bo zamiast się uczyć - czytałem.

 

Wracam jednak do polemiki ks. Michała. Powołuje się on na świadectwo złego ducha z egzorcyzmów. W Ewangeliach Jezus nazywa szatana ojcem kłamstwa, a Kościół uczy mnie, że złemu duchowi się nie wierzy. Ewangelia i doświadczenie duchowe, którego uczę się od św. Ignacego, pokazują mi, że chrześcijaninowi nie grozi nic, jeśli idzie w Imię Zbawiciela.

 

Rozumiem, że ks. Michał - jako egzorcysta - na co dzień spotyka osoby zniewolone, a może i opętane, ale nie możemy na tej podstawie wyciągać ogólnych wniosków. Każda z tych osób ma swoją smutną historię, ale powiedzmy sobie szczerze, że jest to historia odbiegająca od "normy". Ktoś, kto zajmuje się przypadkami nadzwyczajnymi musi być ostrożny w tym, co mówi później na zewnątrz, bo najzwyczajniej w świecie starszy ludzi swoją wiedzą i doświadczeniem.

 

Jako chrześcijanie, a tym bardziej my - księża, mamy światu głosić orędzie o Zbawieniu, podprowadzać ludzi do Zbawiciela i pozwolić im na dorosłość w wierze. Nie możemy straszyć, mamy uczyć modlitwy i prowadzić do dojrzałości. To jest nasze zadanie.

 

Z jednym się zgadzam w apelu ks. Michała: nie igraj ze złem, ale to nie znaczy - żyj w lęku przed złem. Idziemy za Kimś, kto pokonał złego ducha.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.57

Liczba głosów:

217

 

 

Komentarze użytkowników (604)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

antek4349 18:59:04 | 2017-05-15
Większość nie zawsze ma rację w sprawach religijnych, a indeks ksiąg zakazanych już nie funkcjonuje. Kiedy materiały o treści erotycznej są opatrzone od lat 18 - uznajemy to za oczywistość. Czemu nikt nie opatrzył HP adnotacją - dozwolone od lat 15? Czy 16? Tylko że wtedy cały biznes z potteromanią byłby niewypałem?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

tomasz3227 18:58:35 | 2016-07-13
Wielu egzorcystów włącznie z tym najbardziej znanym i uznawanym O.Gabrielem Amorthem uznaje książki i filmy za zagrożenie włącznie z opętaniem. Nie wypowiadali by tego, gdyby nie mieli doświadczenia a mają je dzięki egzorcyzmom. Czy mamy zatem wątpić w doświadczenie uznanych ludzi, którzy spotkali się z przypadkami opetania, zniewolenia po przeczyatniu książek lub obejrzeniu filmów o HP? Jeśli ktoś nie jest aktolikiem - może wątpić i podważać, ale katolik raczej powinien uznać ich doświadczenie. Żaden doświadczony ksiądz, tym bardziej egzorcysta nie krytykowałby książki, nie uznawałby jej za zagrożenie, gdyby nie był przekonany co do takiego działania.
Może warto sobie poczytać opinie księży egzorcystów na temat HP - sprawdzałem i jest tego troszkę i tak jak napisałem - wielu uznaje HP za poważne zagrożenie. Jeśli tylu egzorcystów potwierdza takie działanie to czy nie mają racji? Inny jest punkt widzenia czytelnika, który czyta HP skupiając sie tylko na treści i przeżyciach po przeczytaniu a innaczej patrzy na to egzorcysta, który po przez kontakt z osobami zniewolonymi lub nawet opętanymi po przeczytaniu HP wie, że jest to niebezpieczna lektura. Nie każdego człowieka czy dziecko musi od razu opętać czy zniewolić zły duch, ale skoro takie sytuacje były tzn że ta ksiażka lub film jest zagrożeniem dla człowieka, tym bardziej młodego lub dziecka, bo oni inaczej reagują na takie treści niż wierząca osoba dorosła, która ma ugruntowaną psychike i wiarę.

Oceń 3 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

adamdudko 14:26:57 | 2016-07-06
To wszystko się zgadza..ale działa w sytuacji kiedy książkę czyta dziecko wychowane w wierze katolickiej i to świadomie, solidnie..
Do koscioła w Polsce chodzi 40% ochrzczonych i dajmy że te 40% ludzi to ludzie świadomi i wierzący głęboko, silni w wierze i tak dalej ( wiem, przesadzam.. ale dla prostego rachunku niech tak będzie) .. co z resztą 60% ochrzczonych  ? Otóż o nich kościół najbardziej się MARTWI i ich potrzbuje. Tym rózni się chrześcijaństwo od pogaństwa że pasterz idzie za zabłąkaną owieczką a zostawia stado..
Zatem ojciec Adam ma rację.. ale tylko w 40% :).. takie książki jak HP są zagrożeniem utraty wiary ( szczątkowej, jakiejkolwiek..) i ja za głosem Benedykta przypomnę że „Jest to subtelne uwiedzenie, które oddziałuje niepostrzeżenie, a przez to głęboko, i rozkłada chrześcijaństwo w duszy człowieka, zanim mogło ono w ogóle wyrosnąć”
Empatię kierujmy do najsłabszych a wzmocnimy grupę :)

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

czarna1314 13:34:25 | 2016-03-01
Hahaha, ludzie, przerażają mnie Wasze wypowiedzi! Egzorcyzmy, magia i inne takie... Zawsze wiedziałam że Kościół Katolicki (celowo napisałam z duzej, cobyście mnie nie chcieli na stosie spalić) to religia zakłamania i ciemnoty ale żeby aż tak... Jak w ogóle można wierzyć w magię, nie rozumiem? Przecież wiadomo, że to nie istnieje! Więc nie rozumiem dlaczego HP miałby nakłaniać do jakiegośtam okultyzmu. Dzieci pobawią się w czarodziei - i co w tym złego? Jeżeli tak piętnujecie HP to może należałaby piętnować np. Baśnie braci Grimm? Bo przecież tam również przeczytamy o czarownicach, karłach, olbrzymach... Czytała mi je moja babcia na dobranoc gdy miałam 5 lat. I czy stałam się czarownicą? Albo moze olbrzymem... Dodam że mając 23 lata mam 1,49 cm wzrostu. A nie, to chyba jednak karłem... Wasz fanatyzm jest dla mnie tak śmieszny, że nie da się tego opisać. Bo czy każda na świecie książka ma zawierać wzmiankę o Bogu? Po co? Sam Bóg powiedział by nie wypowiadać Jego imienia nadaremno wiec? Brak mi po prostu słów... Teraz czekam na hejty ^^

Oceń 2 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

maciek88 08:41:45 | 2015-03-26
Jedyną zbrodnią "Herrego Pottera" jest koszmarne nudziarstwo. Jeśli ktoś uważa, że próba zabawy, polegająca na stworzeniu fikcyjnego świata opartego na znanej od wieków konwencji, zagraża religii i ludziom - no to gratuluję. Oznacza to, ni mniej nie więcej, że stawia ową powieść (oraz filmy skręcone wg niej) i religię na jednym poziomie.

Oceń 2 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Jou 21:54:11 | 2015-03-25
Ten ks. egzorcysta ma racje. Harry Potter jest książką, która rozmywa pojęcie dobra i zła i zachęca do okultyzmu.

Oceń 9 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~STELKA 21:12:29 | 2015-03-25
1. szukanie Boga we wszystkim ? w magii, okultyzmie, tarocie, wróżbach też?
2. Filmik O. Adama jest ok.? Przecież On porówna książkę o Potterze do Biblii-Słowa Samego Boga spisanego pod natchnieniem Ducha Św. Czy Kapłan może powiedzieć coś gorszego?
3.Szatan jest ojcem kłamstwa, ale podlega we wszystkim Bogu i na Jego nakaz MUSI powiedzieć prawdę. To Bóg Jest Bogiem i Jedynym Panem wszystkiego.
4. "unikajcie wszystkiego co ma choćby pozór zła"-jasno i wyraźnie mówi Pismo Św. Więc albo żyję zgodnie z Pismem albo według własnego widzimisię.
5.Życie na ziemi to walka o ludzkie dusze, o ich zbawienie, to nie jest sielanka w fotelu z kawką w ręku. Ksiądz chyba rzeczywiście nie wie co to front.
6. Po co Wam rozeznawanie duchowe skoro i tak nie odróżniacie dobra od zła, a nawet jeśli odróżniacie to nie traktujecie tego poważnie tylko dajecie sobie przyzwolenie na wchodzenie tam gdzie zło zastawiło sidła.
7. Jesteście pasterzami a więc wasza odpowiedzialność za słowa jest ogromna. Chyba O. Adam o tym zapomniał. Wierzę że w swoim czasie uderzy się ze skruchą w piersi i przeprosi za to że "oszalał" w temacie Pottera.

Oceń 15 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Szczepan 14:15:28 | 2015-03-13
Moim zdaniem krytykowanie ks. Michała w tym artykule jest nie na miejscu. Szukanie Boga we wszystkim. 
 
Z tego wynika prosta prawda, że mamy używać wszystkiego co jest stworzone, aby osiągnąć cel życia - chwałę Boga. I tak, jednym pewne rzeczy mogą pomóc w osiągnięciu celu, innym nie. To kwestia indywidualnego rozeznawania.

Mądrze to brzmi ale prawda jest taka, że w ogóle nie zostało wzięte pod uwagę ani kto pisał tą książkę ani to co w niej jest zawarte, ani to, że ludzie ze środowiska autorki jak i ona sama mieli doczynienia ze sektą

polecam http://www.fronda.pl/a/10-argumentow-pokazujacych-ze-harry-potter-jest-grozny-dla-duszy,46941.html

Oceń 11 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Prawda 21:38:33 | 2015-03-09
A może tak?
http://www.youtube.com/watch?v=MVKp7LIeYAA

Oceń 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook