Kiedyś zbudujemy tęczę!

Protesty przeciwko budowy tęczy na Placu Zbawiciela w Warszawie (fot. PAP/Rafał Guz)

Sam z przyjemnością wziąłbym udział w budowaniu wielkiej tęczy. Tęczy, która ze swoimi kolorami nie tylko wniesie dużo radości, ale będzie też konkretnym znakiem przymierza. Jak po potopie za czasów Noego.

 

Kolorowy łuk na niebie we wszystkich starożytnych kulturach odnosił się do bóstw. Wśród ludów wschodnich tęcza oznaczała odłożony łuk bogów, którzy wcześniej podczas burzy gniewnie wystrzelili na ziemię błyskawice i grad. Hebrajski pierwotny źródłosłów słowa również wskazuje, że w tęczy widziano broń.

Optyka zmieniła się po wielkim potopie. Jak możemy przeczytać w Księdze Rodzaju, kiedy Bóg "widział, jak wielka jest niegodziwość ludzi i że usposobienie ich jest wciąż złe", postanowił ich zgładzić, ocalając tylko sprawiedliwego Noego i jego rodzinę (Rdz 6-8). Zesłał na ziemię potop, a Noe z rodziną i przedstawicielami wszystkich gatunków zwierząt schronił się w arce. Po czterdziestu dniach woda opadła, Noe złożył Bogu ofiarę, a na niebie ukazała się tęcza - znak już nie boskiego gniewu, ale miłosiernego przymierza między Bogiem a całym stworzeniem. "Gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze" (Rdz 9, 15-16).

 

Żydowska tradycja przytacza siedem przykazań przymierza z Noem, wśród których jest zakaz niemoralnych stosunków seksualnych (oczywiście zalicza się do nich akty homoseksualne). Liczba siedem nie jest też przypadkowa - tyle bowiem kolorów ma tęcza. Siódemka ma w biblijnej kulturze szczególne znaczenie chcianej przez Boga pełni.

 

Dziś tęcza coraz częściej kojarzy się raczej z ruchem LGBTQ. Wybrał on sobie za swój znak rozpoznawczy właśnie sześciokolorową tęczę. W ilości kolorów jest mało zauważalna, ale jednak różnica. Swoją drogą, szóstka w Biblii również ma ciekawe znaczenie, lecz zdecydowanie negatywne i demoniczne, opozycyjne do Boga.

 

Ostatnio znów głośno zrobiło się wokół tęczy, za przyczyną planowanej odbudowy instalacji Julity Wójcik. Na Placu Zbawiciela w Warszawie postawiła ona tęczę, która kilkakrotnie była niszczona, ostatnio spektakularnie podczas Marszu Niepodległości. Pierwotnie, według wyrażanego zamysłu autorki, nie miała ona nawiązywać do ruchów LGBTQ, jednak tym razem - odbudowana w rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, ma w ramach unijnych zaleceń stanowić wyraźny symbol walki o równouprawnienie osób LGBTQ.

 

Nie powinno dziwić, że ta tęcza raczej nie budzi pozytywnych emocji wśród ludzi widzących w Abrahamie ojca. Symbol, który pierwotnie, wyrażając Boży zamysł sprzeciwiał się pomysłom na życie przedstawicieli ruchów LGBTQ, teraz, niejako zawłaszczony, kojarzy się z odwrotnym porządkiem. Na myśl przychodzi tu jakiś rodzaj małpowania Boga.

 

Mam jednak nadzieję, że doczekam burzy, po której sam z radością i zapałem stanę do budowy tęczy. Tęczy, która pieczętować będzie przyjęty przez społeczeństwo Boży porządek, odwołując się do pierwotnego przymierza. Będzie przypominała o tronie wszechmocnego Boga (Ez 1,28; Ap 4,3), który zniszczy Wielki Babilon, sprawiedliwie osądzi narody i trwale odnowi całe stworzenie (Ap 18,2; 20,12; 21,1nn).

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.64

Liczba głosów:

56

 

 

Komentarze użytkowników (66)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

gizmo-uk 23:26:53 | 2014-04-17
Tęcza tak, ale nie homosiów.

Oceń 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MR 20:35:12 | 2014-04-15
p. Rafał B
dziękuję

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~max 17:23:35 | 2014-04-15
gdy padaly propozycje by ofiary katastrofy smolenskiej uczcic godnie jakas forma pomnika, monumentu, czy instalacji swietlnej na krakowskim przedmiesciu, to pani gronkiewicz odrzucila taki pomysl, a konserwator zabytkow oznajmil, ze to niemozliwe na zabytkowy charakter miejsca. teraz plac zbawiciela otoczony zabytkowa architektura nagle jest odpowiedni dla plastikowych, badziewnych kwiatuszkow rozpietych na stalowej kratownicy. czy to nie jest paranoja w wykonaniu politykow i urzednikow z PO? gdzie w tej platformie jest obywatelskosc? warszawa ma spore dlugi, a mimo tego szasta sie publicznymi pieniedzmi i odnawia plastikowe paskudztwo.

Oceń 17 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kol. 11:49:08 | 2014-04-15
A mówią, że młodzi są tacy źli! ;) Jak patrzę na to zdjęcie, to aż uśmiech robi się na twarzy, że nie wszyscy młodzi pochodzą z Twojego R... :)

Oceń 15 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ginter 10:13:50 | 2014-04-15
Po co stawiać kolejne bożki establischmentu??? Tęcza na niebie wystarczy. Geje niech sobie stawiają tęczę na własnej posesji. Jak postawiono monument w Świebodzinie, to nagle wielki krzyk się podniósł i sromota, a tu proszę bardzo... za państwowe postawili w centrum stolicy, brzydactwo plastikowe o symbolice seksualnej, na przeciw kościoła i całują się pod tym tfu! Niech sobie kupią pole popegeerowskie i tam instalują, tam niech sobie robią orgie po krzakach, a nie w centrum miasta. Powinni zostawić to rusztowanie takie jakie jest i od czasu do czasu je okopcić, żeby znak pozostał - nie chcemy zgorszenia w Polsce.

Oceń 10 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Rafał B 01:44:15 | 2014-04-15
Jak wymóżdżać – krótki kurs

Pierwszym etapem niszczącej kampanii propagandowej jest zdobycie zaufania odbiorców, wykreowanie autorytetów i otwarcie świadomości odbiorców na ich argumenty. W tej fazie korzysta się jeszcze z informacji prawdziwych lub mieszaniny informacji prawdziwych i podkolorowanych.

W drugiej fazie atakuje się powszechnie szanowane instytucje przeciwnika, tradycyjne przekonania, porządek wartości i przestrzegany przez pokolenia ład moralny. Unikać przy tym należy podsuwania jakichkolwiek „zamienników”. Celem działań „rozmiękczających” jest bowiem nie tyle przeorientowanie ustalonego porządku, co wywołanie chaosu myślowego i pustki moralnej prowadzących do cynizmu i wątpliwości we własną zdolność dokonania oceny rzeczywistości.

Trzecie stadium zdominowane jest przez fałsz. „We mgle kłamstwa i fałszu toną i gubią się rzeczywiste wartości człowieka – odwaga, heroizm, dzielne znoszenie cierpienia, uczciwość, rzetelność. Kłamstwo je minimalizuje i czyni nieistotnymi. Plami je i bezcześci” – pisał jeszcze w latach 20-tych ubiegłego stulecia brytyjskich badacz propagandy Arthur Ponsonby. W propagandzie dozwolone jest rozpowszechnianie każdego kłamstwa pod pewnymi warunkami: musi być wpisane w generalną strategię, łatwe do przełknięcia i brzmieć wiarygodnie. 

Celem trzeciego stadium niszczącej kampanii propagandowej jest sianie psychologicznej dywersji, deprecjonowanie autorytetów i podżeganie do buntu. Mniejsza o to, czy przeciwko aparatowi władzy, starszemu pokoleniu, instytucjom religijnym, odwiecznym zwyczajom i powszechnie przyjętym zasadom dobrych obyczajów, rodzicom, nauczycielom, innej płci, itd., itd. Ma to być prowadzony w imię postępu bunt przeciwko temu co istnieje.

Finał kampanii sprowadza się do utrzymania stanu chaosu, wpajania przekonania o bezcelowości oporu, likwidowania w zarodku wszelkich inicjatyw, promocji cynizmu prowadzącego do korupcji oraz paraliżowania prób organizacji życia społecznego.

Oceń 23 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 00:06:13 | 2014-04-15
Na słynnym obrazie Memlinga "Sąd Ostateczny" w centralnym punkcie jest Chrystus siedzący na tęczy. Jak ktoś uważnie przyjrzy się tej tęczy i zacznie liczyć kolory, to w zależności od miejsca na  obrazie, ostrości lupy w jaką się zaopatrzy, oświetlenie, kąta padania światła i własnej wyobrażni może dokonać różnych odkryć. Ale choćby nie wiem jak się wyginać, nie da się ich wyliczyć więcej niż 6. Objawienie światu, że są tęcze "słuszne" i "niesłuszne", "katolickie" i "niekatolickie" to chyba jeden z nielicznych twórczych wkładów polskiego katolicyzmu to światowej myśli teologicznej. Z góry jednak uprzedzam "ludzi widzących w Abrahamie ojca" w stanie "nie-pozytywnych emocji", że w Kościele Mariackim wisi kopia obrazu, więc muszą swoje emocje wyładować w inny sposób. Jest zresztą więcej tego typu obrazów (np. świetnie znany Hieronima Bosha), jak  zapytać wujka gugla, to łatwo zauważyć, że liczba kolorów w tych tęczach waha się między 3 a continuum (czyli bliżej nieokreśloną) liczbą kolorów.
 
Z drugiej strony jest ciekawe, że symbolika która dla ludzi Średniowiecza była klarowna i czytelna, nagle stała się taka zagmatwana dla XXI polskich katolików. Może jednak ta zbitka myślowa "mroki Średniowiecza" zawiera pewien błąd ?

Oceń 1 24 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~elig 22:57:06 | 2014-04-14
Tęczowy potwór na Wielki Tydzień został otoczony dwumetrowym metalowym płotem, a strzegą go uzbrojeni po zęby policjanci. Oczywiście, taka obstawa może zagwaranować, iż  "Tęcza" przetrwa jakiś czas.  Nie będzie się jednak już nigdy kojarzyć z czymś pozytywnym.  Będzie symbolem przemocy władzy nad obywatelami, swoistym pomnikiem głupoty, zaślepienia i arogancji Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej ekipy.  Cała ta historia jest oczywistą antykatolicką prowokacją, podobną do tej autorstwa Bronisława Komorowskiego, który walczył z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu.

Nasza platformiana szczera katoliczka rozpoczęła stawianie pedalskiej tęczy przed kościołem Zbawiciela w Warszawie. Zapewne ten platformiany, taktowny i bogobojny osobnik ma nadzieję zdążyć z tym pomnikiem głupoty na kanonizację Jana Pawła II. Tak platformiany tłumok widzi swoją katolicką misję. Ot, tzw. "kościół otwarty" w pełnej krasie.

Oceń 25 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~KKK 20:25:47 | 2014-04-14
Jak już Hanka [która jak widać odeszła od Odnowy w Duchu] postawi tą tęczę, tp proponuję ją przejąć, ozdobić wizerunkami Krzyża, Świetych itd. Niech potem jakiś homoś to ruszy!

Oceń 15 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~mamoru_onyx 19:29:05 | 2014-04-14
Kościół Katolicki tylko w Polsce podsyca do podziałów i nienawiści. Ogólne założenia są inne, zgodne z naukami Chrystusa.

Oceń 2 21 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?