Jakie są podobieństwa i różnice między Polską a Ukrainą?

Polskie Radio Program 1
(fot. EPA/Siergiej Dolczenko)

Podobieństwem jest doświadczenie kryzysu. Na Ukrainie jest to kryzys polityczny, ekonomiczny i społeczny. W Polsce - rysujący się kryzys wartości. Różnice ukazały się jaskrawo w tym, czym żyły dwa kraje w tygodniach przedświątecznych: tam - determinacją trwania protestu na kijowskim Majdanie, tu - ideologiczną walką rozpoczętą przed Bożym Narodzeniem i kontynuowaną w kolejnych tygodniach..

 

Ukraińskie społeczeństwo domaga się więzi z Europą, która deklaratywnie chciałaby więzi z Ukrainą, lecz cały dyskurs zdominowała polityka.

 

Tymczasem Jan Paweł II pielgrzymką 2001 r. przypomniał Europie, czym jest Ukraina, a Ukraińcom ich miejsce w Europie. Już w przemówieniu powitalnym 23 czerwca mówił w Kijowie o wielkości kraju, który "razem ze swą historią jest świadectwem jedynego w swym rodzaju powołania jako granicy i bramy między Wschodem i Zachodem", a w przeciągu wieków "był uprzywilejowanym miejscem krzyżowania się dróg różnych kultur, miejscem spotkania duchowych skarbów Wschodu i Zachodu."

Powiedział też, że "Ukraina ma wyraźnie europejskie powołanie, podkreślone także przez chrześcijańskie korzenie kultury."

 

Przypomniałem sobie te słowa przy lekturze felietonu Andrzeja Stasiuka z ostatniego w minionym roku wydania "Tygodnika Powszechnego". Stasiuk pisze o woli wytrwania i samotności ludzi na kijowskim Majdanie. Wszak pół miliona witało tam na mrozie Nowy Rok z nadzieją na lepsze jutro w europejskim domu. Ale czy nie jest tak, jak pisze Stasiuk, że Europa najchętniej zapomniałaby o Ukrainie?

 

Autor przypomina dawny dowcip: "Z kim graniczy ZSRR? Z kim chce" i odnosi jego gorzką puentę do dzisiejszej Europy. Coraz rzadziej mówi się już o integracji europejskiej, a częściej o problematycznym "rozszerzaniu Unii na Wschód". 

 

Ukraina  stała się problemem nie tylko ze względu na stanowisko Rosji ale i z powodu  europejskiego kryzysu wartości. Polska nie jest - niestety - "zieloną wyspą" na tym kryzysowym oceanie. Europa - jak pisze Stasiuk - bez problemów przyjęła Chorwację, gdyż kusi ona adriatyckim wybrzeżem, palmami, winnicami, zabytkami, które gwarantują urlopy tańsze niż w Hiszpanii.

 

"Ukraina jest jeszcze tańsza, ale nie ma Dubrownika, ma wprawdzie palmy na Krymie, ale dla Europejczyka Krym to już Azja. Tak więc Chorwacja owszem, bo dobrze jest inkorporować jakiś kurort. Ale kawałek Rosji albo Azji? To ponad siły, ponad apetyt, ponad zdolności żołądkowe tej tak zwanej prawdziwej Europy." Stąd wniosek Andrzeja Stasiuka o samotności tłumu na Majdanie.

 

Nowy Rok przyniesie kanonizację Jana Pawła II, a media przewidują, że będzie to jedna z rekordowych w historii Kościoła i oczekuje się, że we mszy kanonizacyjnej weźmie udział około miliona osób. Wobec zamętu pojęciowego wokół podstawowych wartości, jakiego jesteśmy na co dzień świadkami, warto przypomnieć słowa papieskie z homilii gnieźnieńskiej z 3 czerwca 1997 r. z okazji 1000. rocznicy śmierci św. Wojciecha:

 

"Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha. Ten najgłębszy fundament jedności przyniosło Europie i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo, ze swoją Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów ludów i narodów. Nie jest to zawłaszczanie historii. Zrąb tożsamości Europy jest zbudowany na chrześcijaństwie. A obecny brak jej duchowej jedności wynika głównie z kryzysu tej chrześcijańskiej samoświadomości."

 

--------------------------------------------------------

Felietony Grzegorza Dobroczyńskiego SJ można usłyszeć w każdą niedzielę w programie Familijna Jedynka w Programie 1 Polskiego Radia.

 

Grzegorz Dobroczyński SJ - doktor teologii, analityk mediów, od 1991 r. stały współpracownik redakcji katolickich w Polskim Radiu (4 lata jako red. nacz.) i TVP, komentator pielgrzymek Jana Pawła II od 1983 roku (współpraca z ZDF w czasie drugiej pielgrzymki do Polski), obecnie nauczyciel religii w Gimnazjum i Liceum Akademickim w Toruniu.

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.5

Liczba głosów:

12

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Robert 11:01:03 | 2014-01-07
@aka: ależ ja nie twierdzę, że na Ukrainie jest niebezpiecznie i że nie warto tam jechać. Napisałem tylko, że jest to kraj od cywilizacji diametralnie różnej od naszej, a co do czytania książek to gorąco polecam!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~aka 22:13:21 | 2014-01-06
Robert, zamiast czerpać wiedzę z literatury, rusz .... i pojedź na Ukrainę. Warto i wbrew pozorom, wcale nie niebezpiecznie. Znam takich, co nawet z Kijowa do Krakowa przeszli w pieszej pielgrzymce

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~??? 14:33:11 | 2014-01-06
Jaka jest teza tego artkułu?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Robert 14:00:09 | 2014-01-05
Polska jest krajem cywilizacji łacińskiej (chociaż mocno mentalnie zsowietyzowanym przez 45 lat radzieckiej okupacji) a Ukraina krajem cywilizacji turańskiej, ze wszystkimi wynikającymi z tego różnicami. Czytajcie Konecznego - warto!

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook