Komunia dla rozwodników? Zaufajmy Franciszkowi

(fot. Emmanuel_D.Photography / flickr.com / CC BY)

Z Niemiec przyszła sensacyjna wiadomość o tym, że jedna z diecezji pozwoli na udzielanie komunii św. katolickim parom żyjącym w ponownych związkach. Reakcje polskich mediów mamy takie, jak zawsze czyli skrajne. Jedni, że to rewolucja, a inni, że totalna ściema.

 

Konsekwencja Franciszka

 

Na jakiej podstawie niemieccy księża mieliby teraz komunię bez problemu rozwodnikom rozdawać, nie mam pojęcia. Ale pojęcia nie mam również, na jakiej podstawie gorliwi komentatorzy od razu wyrokują, że w tym temacie absolutnie nic nie może się zmienić.

 

Watykan ws. sakramentów dla rozwiedzionych >> zobacz

 

Przypomnijmy, że papież Franciszek wielokrotnie wspominał o tym, że sprawie tej będzie chciał się przyjrzeć. Była ona jednym z tematów poruszanych przez niedawno obradującą grupę 8 kardynałów-doradców (oczywiście w szerszym kontekście duszpasterstwa rodzin). Co więcej, Watykan właśnie ogłosił, że tematem przyszłorocznego Synodu Biskupów będą "Duszpasterskie wyzwania dla rodziny w kontekście nowej ewangelizacji" (5-19 października 2014).


Znając konsekwencję Franciszka, możemy się więc spodziewać, że sprawa dopuszczania osób żyjących w ponownych związkach do komunii świętej będzie przedmiotem refleksji Kościoła. Tak jak napisałem: przedmiotem refleksji, namysłu, rozeznania. Czy doprowadzi to do jakiejś zmiany? Zapewne sam papież tego nie wie.


To nie dogmat


Poczyńmy tu trzy ważne uwagi. Po pierwsze - to, co przyszło z Niemiec, jest ewidentnym falstartem, który więcej robi złego niż dobrego. Po drugie - uregulowanie tego, komu i pod jakimi warunkami komunię wolno przyjmować nie jest dogmatem. Zatem zmiana tej dyscypliny jest możliwa. Po trzecie, przypomnijmy, że od wieków w Kościele toczył się spór o to, czy komunię powinno się traktować jako nagrodę dla czystych, czy może jako lekarstwo dla grzesznych.


Przykładowo w XVII wieku wielu duszpasterzy, szczególnie we Francji, eucharystię uważało za niebiański medykament mający leczyć grzeszny stan ludzkiej duszy. To zaś oznaczało, że im bardziej się choruje, tym częściej powinno się z tego leku korzystać. Jeśli czujemy się totalnie grzeszni, to tym bardziej powinniśmy wręcz codziennie komunię przyjmować, bo krew Zbawiciela w ten sposób nas obmyje. Zalecano prosty i regularny automatyzm: grzech, spowiedź, komunia.


Przeciwnicy argumentowali, że orędownicy tego poglądu prawie w ogóle nie wspominają o żalu za grzechy i pokucie. Oskarżano ich o podejście świętokradcze i sprzeczne z tradycją. Bez ducha skruchy i pokuty chleb Boży zmienia się w truciznę - tłumaczono. Do spożywania ciała Pańskiego potrzebna jest "najwyższa czystość", a do sakramentu człowiek powinien zbliżać się w "bojaźni i drżeniu". Autorzy tamtego czasu chwalili też tych świętych, którzy świadomie powstrzymywali się od komunii, bo uważali się za niegodnych, nawet jeśli mieli na sumieniu tylko grzechy powszednie. "Sancta sanctis" czyli rzeczy święte tylko dla świętych - przekonywano.


Kościół w efekcie przytoczonych dyskusji zdystansował się do obydwu tych podejść, jako zbyt skrajnych. Dzisiejsza dyscyplina w tym względzie sytuuje się gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami, choć nie da się nie zauważyć, że bliżej jej do "Sancta sanctis". Dlatego właśnie nie dopuszcza się do komunii tych, którzy wedle Kościoła żyją w grzechu.


Wierzę w Ducha Świętego


Papież Franciszek ewidentnie dostrzega, że problem osób żyjących w ponownych związkach i odsuniętych od komunii św. istnieje. Postanowił więc rozeznać, czy Kościół może w tej sprawie coś zrobić, by z jednej strony pomóc tym parom, a z drugiej, by uszanować świętość eucharystii.


Zobaczmy, że obecny biskup Rzymu nie forsuje żadnych konkretnych rozwiązań. Przedkłada sprawę na jednym forum (grupa 8 kardynałów), a teraz możemy się spodziewać dyskusji biskupów z całego świata na kolejnym (Synod Biskupów). Jako chrześcijanin wierzę, że w następcy św. Piotra, w kardynałach i Synodzie działa i będzie działał Duch Święty, który doprowadzi do jakichś odpowiedzi. Jakich? Nie wiem. Ale ufam Franciszkowi i Duchowi Świętemu.

 

 

Twitter: Konrad_Sawicki

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.14

Liczba głosów:

63

 

 

Komentarze użytkowników (66)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Arletta Bolesta 02:35:50 | 2018-01-06
Podobny temat podejmowałam na swoim blogu dot. kościelnego procesu o nieważność małżeństwa
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

Oceń 33 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~wywiad 00:49:51 | 2015-03-09
Dla odważnych rozwodników : kto i dlaczego wprowadził rozwód:
https://www.youtube.com/watch?v=zUhV4NFuy6Y

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~narta 12:59:55 | 2014-03-18
Autro pisze: "uregulowanie tego, komu i pod jakimi warunkami komunię wolno przyjmować nie jest dogmatem". Osoby wierzące a niemogące przyjąć Ciała Pana Jezusa (np. wchodzący w ponowny związek, o których mowa w tekście) z pewnością bardzo, bardzo cierpią. Ciało Pańskie jest Największą Świętością ale i Lekarstewem dla grzesznych (bo przecież grzechy powszednie to też grzechy) - te dwa aspekty się uzupełniają a nie wykluczają. Jednak osoba, która świadomie, dobrowolnie wybrała drogę grzechu nie może tej Świętości przyjmować. To jest oczywiste i to jest kwestia świadomego wyboru człowieka. No i problem z rozwodnikami w ponownym związku: być może żyją dobrze, być może nikogo nie krzywdzą ale problem w tym, że NIE ZAMIERZAJĄ z drogi niesakramentalnej zrezygnować, tak DOBROWOLNIE wybieraja (bo przecież po rozwodzie nie muszą decydować się na ponowny związek, mogą pozostać samotni - choć to niesamowicie trudne). Zadaniem Kościoła jest im towarzyszyć i prowadzić ku ponownemu wejściu na drogę sakramentalną, aby w tej Świętości uczestniczyć. Komunia Święta to dar Jezusa a nie nasze - katolików prawo...

Oceń 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~one 13:56:44 | 2014-03-11
Tytuł artykułu brzmi: "komunia dla rozwodników? Zaufajmy Franciszkowi"
...
ano właśnie przestałam ufać papieżowi. Jak można ufać człowiekowi, który dobiera sobie za najbliższych współpracowników takie osoby jak kardynał Kasper  i NIE reaguje na jego heretyckie wypowiedzi?
NIE UFAM papieżowi.

Oceń 9 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anna 12:17:30 | 2014-03-11
a co z Sakramentem Małzenstwa ?

Oceń 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~nadzieja na lepsze 17:44:10 | 2013-12-26
Ileż zawiści i niezrozumienia w niektórych komentarzach, czy to chrześcijańskie? czy nam oceniać? a szczery żal osób po rozwodach? a miłosierdzie? Jezus mówił, aby nie kamienować takich ludzi, czy Wy którzy oceniacie rozwodników w nowych związkach jesteście bez grzechu? kto powiedział, które grzechy są śmiertelne? Bóg? czy ludzie? (może mam braki w tej wiedzy, ale wydaje mi się że dostaliśmy przykazania, które ludzie zinterpretowali). Powiem tak, tyle jest pychy w oceniających, tyle w ogóle zła na świecie, ludzie są dla siebie bezduszni i okrutni na tyle nieopisanych przez żadne źródła sposobów, nie klasyfikujących ich poczynań na śmiertelne i nieśmiertelne grzechy. Tyle przykładów z pisma o miłosierdziu...wybaczajmy, miłujmy, bądźmy dla siebie ludźmi....ja w tym roku doznałam wiele krzywd i niesprawiedliwości, tak wielkich dla mnie, że skończyło się depresją...ale to dało mi czas na przemyślenia, świat nie jest dobry, ale to my, każdy z nas, go tworzymy, zacznijmy od siebie, wybaczyłam krzywdy i chcę być po prostu dobrym człowiekiem, choć nie jestem bezgrzeszna. I chyba nikt nie jest.

Oceń 4 14 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jan 13:35:46 | 2013-10-30
Ufajcie tylko Panu Jezusowi Chrystusowi

Oddaj swoje życie Panu Jezusowi Chrystusowi . Oddaj je jeszcze dzisiaj .


Króluj nam Panie Jezu Chryste

Oceń 2 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jan 13:26:11 | 2013-10-30
wierzący
nadchodzą czasy powtórnego przyjścia Chrystusa http://strzezenie.worodpress.com
przeczytaj

Oddajcie swoje życie Panu Jezusowi Chrystusowi . (ŚWIADOMIE)

Króluj nam Panie Jezu Chryste

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~wierzący 13:13:59 | 2013-10-30
nadchodzą czasy powtórnego przyjścia Chrysusa http://strzezenie.worodpress.com
przeczytaj

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~SZYMON 22:45:11 | 2013-10-10
TO JEST CIAŁO MOJEGO ZBAWICIELA,A NIE WAFELKI Z MAKI.A CI KTÓRZY TEGO NIE WIEDZĄ TO NIECH SIĘ POSTARAJĄ O TEJ ŚWIĘTEJ PRAWDZIE COŚ DOWIEDZIEĆ I NIĄ ŻYĆ,BO MARNY ICH LOS PO TAMTEJ STRONIE ŻYCIA,BO ŻYCIE W CHWILI ŚMIERCI SIĘ ZMIENIA,ALE NIE KOŃCZY.

Oceń 3 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook