Przepiękny zwyczaj związany z Wielkim Poniedziałkiem, o którym nie mieliście pojęcia

Zakonnice klauzurowe przejęły go od sióstr, które musiały opuścić swój klasztor. Nie umarł dzięki łódzkim karmelitankom.

 

"Ten zwyczaj przejęłyśmy od naszych sióstr ze Szkocji (...). Kiedy siostry musiały opuścić swój klasztor i połączyć się z innym klasztorem ze względu na małą ich liczbę, przekazały nam taką piękną figurkę Pana Jezusa po biczowaniu. Razem z tą figurką przekazały nam swój sposób obchodzenia tego dnia" - mówi siostra Maria Magdalena od Jezusa Zmartwychwstałego, przeorysza z klasztoru karmelitanek bosych w Łodzi.

 

Ten rytuał nawiązuje do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus przebywa w gościnie w Betanii. Tam Maria namaszcza Jego stopy drogocennym olejem.

 

Przeczytaj dzisiejszą Ewangelię i komentarz do niej >>

 

Stary zwyczaj nie umarł dzięki siostrom z łódzkiego Karmelu. Przed figurką postawioną na ołtarzu, stoi intensywnie pachnący olejek nardowy. Każda z sióstr podchodzi do Jezusa i namaszcza Mu stopy.

 

 

"Włosami nie wycieramy, staramy się wytrzeć sercem te stopy za nas i za tych wszystkich, których duchowo ze sobą prowadzimy" - dodaje siostra.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.43

Liczba głosów:

7

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook