Abp Ryś: nie śpij przed telewizorem, śpij przed Panem Jezusem

Pamiętam takie dni, że bardzo zmęczony, już ostatkiem sił wpadałem do rodziców. Niby ich odwiedzić. «Cześć mamo, cześć tato. Mogę się zdrzemnąć»"?

 

Szczere słowa łódzkiego metropolity, który wspomina wizyty u swoich rodziców. Mówi, że nie chodziło w nich o to, żeby rozmawiać, ale po prostu być razem. Bo przebywanie z przyjaciółmi, tymi, których się kocha nie sprowadza się do gadania. "Syneczku, masz tu koc i poduszkę" - mówiła wtedy mama arcybiskupa.

 

Skandaliczny atak na arcybiskupa Grzegorza Rysia. Prokuratura bada sprawę >>

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.48

Liczba głosów:

117

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Jaeger 20:04:15 | 2018-10-07
Ekscelencjo, wpadnij kiedyś do swojego protegowanego Lemańskiego i utul go do snu. Może wtedy złagodzą się jego objawy wścieklizny

Oceń 27 14 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook