"Nikt nie robi inseminacji dla frajdy". Znany duszpasterz o tym, czy sztuczne zapłodnienie jest grzechem

"Sztuczne zapłodnienie to nie in vitro. Ale wciąż pozostaje jedna trudność" - Remigiusz Recałw SJ tłumaczy, z jakimi przeszkodami mogą spotkać się pary, myślące o inseminacji.

 


Dowiedz się również o tym, jaką rolę w życiu małżeńskim winna pełnić płciowość>>

 

Poznaj modlitwę św. Rity i tych, którzy nie mogą mieć dzieci>>

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1

Liczba głosów:

5

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jan.antoni.klys 19:15:42 | 2018-08-14
Ujmijmy to tak. Bzdurą są zastrzeżenia wobec in vitro oparte o chrzanienie na temat charakteru aktu małżeńskiego, intymności, sekretności itd. To są wyobrażenia celibatariuszy podobne wypowiedziom łysych na temat jakości grzebieni. Gadanie o wyższości inseminacji nad in vitro jest rozmydlaniem tematu. A problem jest tylko jeden. W trakcie procedury in vitro akceptowane jest jedno - góra - dwa poczęcia. Pozostałe, a jest ich kilka, są odrzucane. Pół biedy, jeśli oczekują na swoją kolej. Gorzej, gdy nigdy się nie doczekają momerntu zaproszenia do rozwoju, albo zostaną zniszczone, czyli - nazwijmy po imieniu - zabite. Gdyby procedura in vitro zapewniała przyjęcie wszystkich poczętych istot ludzkich - nie byłaby kwestionowana.

Oceń 7 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

chlop 12:14:26 | 2018-08-14
Panie Remigiuszu, idźmy dalej i powiedzmy - nikt dla frajdy nie robi eutanazji!!!

Oceń 17 3 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook