Moje dziecko żyje "na kocią łapę" i chce, żeby nazywać jego związek rodziną. Czy mogę pomagać mu finansowo?

"Bardzo łatwo jest stracić zaufanie dzieci, odciąć się od nich, a potem patrzeć na ich rozwód" - posłuchaj, co na temat relacji dzieci żyjących w nieformalnych związkach i ich rodziców mówi Remigiusz Recław SJ.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

MR 17:49:12 | 2018-07-06
Może zadać im ( i wielu innym) pytanie dlaczego bez ślubu? Obawa przed zobowiązaniem, asekuranctwo? " Małżęństwo to obowiązek, starania dotrzymywanie słowa.
Bo jak się nie uda, to będzie łatwiej ,prościej, taniej? Jeśli ktoś tak uważą, to lepiej od niego trzymać się z daleka.
 

Oceń 16 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Asmo 09:11:28 | 2018-07-06
Dwie wątpliwości:
- Skąd dane, że współżycie przed ślubem jest przyczyną rozwodów? Ja niedawno śledziłem statystki w tym temacie – w ogóle takiej przyczyny się nie rozpatruje. Chyba, że ks. Remigiusz opiera się na jakiś specyficznych badaniach. Warto by je poznać.
- Być może źle zrozumiałem tę kwestię pomocy. Niby ma być zła w odniesieniu do par żyjący w konkubinacie, gdyż niepotrzebnie chroni młodych przed rozwiązywaniem kryzysów. Czy to się odnosi również do małżeństw, bo tego nie usłyszałem. Nie chcę niczego insynuować, ale sugestia jest jakby inna, choć tu się mogę mylić. Inna sprawa, że aluzja o inwestowaniu w zięcia-niezięcia, w synową-niesynową, jest mocno niesmaczna, żaden związek nie jest grą na giełdzie. Nawet małżeństwo sakramentalne nie daje gwarancji trwałości.

Oceń 14 61 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook