Czym jest dar proroctwa?

Jezus ma nam wiele do powiedzenia i dlatego czasem posługuje się ludźmi. Ale nie zawsze ten, który głosi, został obdarzony darem proroctwa. Jak poznać, czy proroctwo jest prawdziwe, czy fałszywe?

 

Charyzmat proroctwa w wąskim znaczeniu jest "mówieniem w imieniu Boga" lub "przedstawianiem woli Bożej", a w dawnym rozumieniu "wezwaniem skierowanym do ludu Bożego", które ma doprowadzić do przemiany serc i do nawrócenia. Serafin Falvo określa proroctwo jako "specjalną wiadomość z nieba".


Charyzmat proroctwa w wąskim znaczeniu jest "mówieniem w imieniu Boga" lub "przedstawianiem woli Bożej", a w dawnym rozumieniu "wezwaniem skierowanym do ludu Bożego", które ma doprowadzić do przemiany serc i do nawrócenia. Serafin Falvo określa proroctwo jako "specjalną wiadomość z nieba". Według niego jest to "przekaz radości, światła, napomnienia, odwagi, pocieszenia i nadziei. (...) To promień słońca docierający do szarej ziemi. Deszcz zraszający wyschniętą i spękaną ziemię. (...) To głos samego Jezusa, który chce mówić do nas o miłości Ojca, o tym, że wciąż jest żywy i obecny, że troszczy się o każdego z nas".


Proroctwo prawdziwe czy fałszywe?


Jezus ma nam wiele do powiedzenia ale teraz jeszcze tego znieść nie możemy (J 16,12). Dlatego przekazuje to nam przez Ducha Świętego w sposób jak najbardziej łagodny i delikatny. Nawet napomnienia, które mają nas nawrócić, w proroctwie od Pana nie są groźbą, wyrokiem, przepowiadaniem kary ale pocieszeniem dającym nadzieję i nowe spojrzenie na naszą rzeczywistość, korygującym nasze postępowanie. Nie każde proroctwo jest prawdziwe, to znaczy pochodzące od Boga. Jakie są więc kryteria oceny autentyczności proroctwa?


Oto one:

 

  • Proroctwo powinno być potwierdzone przez kogoś innego. Św. Paweł pisze: "Prorocy niech przemawiają po dwóch lub trzech a inni nich to roztrząsają" (1Kor 14,29) A więc autentyczność proroctwa powinna być osądzona przez wspólnotę, tak jak z resztą inne charyzmaty
  • Proroctwo jest pozytywne. Jeśli proroctwo jest od Boga, to ma na celu zbudowanie, pokrzepienie i pocieszenie. Jeżeli proroctwo zasiewa w duszy strach, przygnębienie, dezorientację, powinno być osądzone jako fałszywe
  • Głównym celem proroctwa powinna być chwała Boża. Wypowiadane słowa proroctwa mają wypływać z miłości Bożej
  • Proroctwo powinno potwierdzić się w przyszłości - spełnić się
  • Treść przekazu musi być zgodna z Pismem Świętym i nauczaniem Kościoła
  • Proroctwo powinno nas kierować ku Bogu, zwracać uwagę na życie nadprzyrodzone a nie wywoływać sensację, np. przepowiadanie daty końca świata ("Szum z nieba")

 

Co to jest dar proroctwa?

 

Wyjasnia Tomasza Potrzebowska CSC, współorganizatorka rekolekcji "Jezus na Stadionie".

 

 

Czy każdy z nas może prorokować?

 

Odpowiada Karol Sobczyk, lider wspólnoty Głos na pustyni.

 

 

Teolog o darze proroctwa:

 

Dawid Gospodarek: Skoro problemy są z duszpasterzami, to sprawa jest dość poważna. Przecież ostatni sobór w tej kwestii nakłada na nich istotne zadanie.

 

Ks. Grzegorz Strzelczyk: Sobór Watykański II w nauczaniu o charyzmatach mówi, że sąd o ich prawdziwości i o sposobie wprowadzania w życie należy do pasterzy Kościoła. Czyli bez decyzji kompetentnego przełożonego kościelnego nikt nie powinien żadnym charyzmatem publicznie posługiwać. Jeżeli prezbiter zaczyna ogłaszać proroctwa, należy najpierw zapytać, czy on ma zgodę swojego biskupa na posługiwanie tym charyzmatem, swojego przełożonego, a wcześniej jeszcze, czy ten charyzmat został ogóle rozeznany przez kogokolwiek innego niż on sam. Bo sami sobie nie rozeznajemy charyzmatów. Ale niestety mamy samozwańczych proroków, samozwańczych uzdrawiaczy, którzy są dopuszczani do posługi i do nauczania bez żadnej weryfikacji choćby tylko zdolności do rozróżniania co jest dogmatem w Kościele katolickim, a co nie jest.

 

Takie osoby bez misji kanonicznej publikują książki (z imprimatur!), prowadzą rekolekcje, dla wielu stanowią autorytet kościelny…

 

Tu pojawia się pytanie, w którym momencie przebudzi się odpowiedzialność pasterzy Kościołów lokalnych. Mam nadzieję, że wkrótce.

 

Przecież dzieje się dużo: tłumy ludzi przychodzi na charyzmatyczne spotkania, dokonują się uzdrowienia, pojawiają się proroctwa…

 

Ja pamiętam poprzednią falę charyzmatyczną, sprzed dwudziestu lat. Też tak było. Pamiętam, że po następnych dziesięciu latach z tych wspólnot, które miały po dwieście, po pięćset osób, zostawało sześć, dziesięć. ||| Całą rozmowę znajdziesz tutaj

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook