"Jezu, znajdź mi męża". Co zrobić, by ta modlitwa działała?

(fot. shutterstock.com)

Nigdy nie będzie tak, że przez samą modlitwę znajdziesz swoją drugą połówkę. Owszem, modlitwa jest bardzo ważna, ale skuteczna w momencie, gdy sami jesteśmy gotowi na zmianę.

 

Jeśli mimo wielu prób wciąż jesteś samotna/samotny, być może coś robisz źle.

 

Dlatego mamy dla Ciebie kilka porad:

 

 

1. Odkryj siebie

 

Brak poczucia własnej wartości, zła samoocena, twierdzenie, że do niczego się nie nadajemy - między innymi te cechy powstrzymują nas przed nawiązaniem nowej znajomości. Mając w sercu ogromną potrzebę założenia rodziny, musisz zerwać z krytycznym myśleniem o sobie. Odkryj na nowo siebie! Przypomnij sobie, jakie miałaś/miałeś talenty w dzieciństwie i o jakich swoich cechach zapomniałaś/zapomniałeś w okresie dojrzewania. Znajdź sposób na zrealizowanie swoich marzeń. Te doświadczenia z pewnością dodadzą Ci pewności siebie, a na przyszłych spotkaniach będziesz miała/miał o czym opowiadać.

 

 

2. Rozeznaj swoje powołanie


W wierze katolickiej rozeznajemy cztery rodzaje swojego powołania. Jest to: kapłaństwo, małżeństwo, życie zakonne i życie w samotności. Wszystkie te gałęzie tworzą drzewo Boskiej Miłości. Ważne jest, by umieć rozeznać swoje powołanie i dać mu się ponieść. Uciekanie przed powołaniem może być tragiczne w skutkach. Jakich? Na przykład nieustanne poczucie nieszczęścia. Po rozeznaniu powołania świadomiej będziemy podejmować nasze decyzje, przy czym nie będziemy krzywdzili innych.

 

 

3. Zerwij z narzekaniem


Przykład typowej marudy: "Nigdy nie znajdę tego jedynego..." "Wszyscy mają kogoś, a ja wciąż nie..." "Przecież jestem atrakcyjna, dlaczego żaden mnie nie chce?" Takie narzekanie niczego nie zmieni. Jeśli nie uwierzymy w siebie i swoje umiejętności, to nigdy nie osiągniemy postawionego sobie celu. Zacznij większą uwagę zwracać na słowa, które wypowiadasz. Jeśli po raz setny powtarzasz te zdania swoim koleżankom, zastanów się, czy one nie są już zmęczone twoim narzekaniem. Twoja postawa może demotywować działania innych.

 

 

4. Nie rób nic na siłę


Nie zmusimy nikogo do miłości. Sami też nie chcielibyśmy być zmuszani do czegokolwiek. Miłość rozwija się w swoim tempie i każdy odkrywa ją na swój sposób. Na etapie szukania kandydata na męża/kandydatki na żonę musimy być delikatni i wrażliwi na wiele spraw. To się tyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

 

 

5. Daj się znaleźć


Chcesz, by twoja druga połówka miała podobne zainteresowania do Ciebie? To rób to, co kochasz. Chodź w miejsca, w których lubisz spędzać czas. Nie naśladuj osób, które szukają w miejscach, w których nie czują się swobodnie. Jeśli lubisz słuchać dobrej muzyki, idź na koncert. Lubisz uprawiać sport, wybierz się na wyprawę w góry.

 

Jesteś zaangażowany w życie Kościoła, jedź na rekolekcje. Tylko w miejscu, gdzie czujesz się dobrze, znajdziesz kogoś, kto będzie umiał Cię znaleźć. Wtedy poznacie siebie z podobnych stron, przez co nie będzie problemu ze znalezieniem tematu do rozmowy.

 

 

* * *

 

 

Wśród osób poszukujących swojej drugiej połówki coraz popularniejsza staje się moda na modlitwę do świętego Józefa. Tak, ta modlitwa jest bardzo skuteczna. W mediach pojawia się coraz więcej świadectw związanych ze skutkami wynikającymi z tejże modlitwy. Jednak sama modlitwa nie wystarczy. Bez ingerencji człowieka Pan Bóg nie ześle nam żony lub męża. 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.5

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (7)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jan.wygnanie 21:21:09 | 2018-03-20
22 Potem rzekł do swoich uczniów: «Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o życie, co macie jeść, ani o ciało, czym macie się przyodziać. 23 życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie. 24 Przypatrzcie się krukom: nie sieją ani żną; nie mają piwnic ani spichlerzy, a Bóg je żywi. O ileż ważniejsi jesteście wy niż ptaki! 25 Któż z was przy całej swej trosce może choćby chwilę dołożyć do wieku swego życia? 26 Jeśli więc nawet drobnej rzeczy [uczynić] nie możecie, to czemu zbytnio troszczycie się o inne? 27 Przypatrzcie się liliom, jak rosną: nie pracują i nie przędą. A powiadam wam: Nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. 28 Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, o ileż bardziej was, małej wiary! 29 I wy zatem nie pytajcie, co będziecie jedli i co będziecie pili, i nie bądźcie o to niespokojni! 30 O to wszystko bowiem zabiegają narody świata, lecz Ojciec wasz wie, że tego potrzebujecie. 31 Starajcie się raczej o Jego królestwo, a te rzeczy będą wam dodane.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Eliza 20:48:32 | 2018-03-20
Nie rozumiem, jaka "połówka"?1.. I tak się dalej to roznosi... Połówka jabłka szuka drugiej połówki. A może by tak choć raz popatrzeć na siebie jak na całość? Jak na całe jabłko. Bóg nie stworzył jakichś chodzących połówek jabłek. Na pewno nie w XXI wieku - już te bajki do lamusa proszę.. A potem pełno złamanych serc sądzących, że nie znaleźli swoich "połówek". Jesteś dojrzałym, pieknym całym jabłkiem, o ile jesteś jabłkiem.

Oceń 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MR 20:38:39 | 2018-03-20
I jeszcze jedna rada Św. Ignacego z Loyoli- módl się tak jak by nic od ciebie nie zależało, działaj tak jakby wszystko od ciebie zależało.
I jeszcze jedno, nie tylko w poszukiwaniu mężą- żony też. Nie  siłowo - technicznie !

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook