Duch Święty może wydobyć z twojego serca to, co najlepsze. Pozwolisz?

(fot. shutterstock.com)

On chce wydobyć z nas to wszystko, co wartościowe i pełne. Chce by to, co może ledwo się tli, rozbłysło wielkim płomieniem ("przyszedłem ogień rzucić na ziemię" - mówi Jezus). Zarazem chce wypalić wszystko, co jest śmieciem, chwastami, zgnilizną, egoizmem i pychą.

 

MODLITWA: czas 20 minut

 

Tekst: Dz 2, 1-4 Zesłanie Ducha Świętego

 

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.

 

Zacznij modlitwę


Na początku modlitwy zrób znak krzyża i poproś Boga o łaskę, by wszystkie Twoje intencje, czyny i działania (myśli, pragnienia), były w sposób czysty uporządkowane i skierowane ku Niemu, czyli ku Miłości.

 

Przeczytaj jeszcze raz

Przeczytaj jeszcze raz dzisiejszy tekst i wyobraź sobie tę scenę. Zobacz, jak wygląda Wieczernik, jak modlą się w nim uczniowie wraz z Maryją. Co zaczyna nagle się wydarzać i z wielką mocą? Przypatrz się temu zjawisku.

 

Poproś o konkretną łaskę

Poproś teraz o konkretną łaskę tej modlitwy: o pozwolenie Bogu na przemianę swojego serca z kamiennego w serce z ciała.

 

W dzisiejszej scenie widzimy Maryję oraz uczniów, którzy modlą się i oczekują mocy z nieba, Pocieszyciela, którego zapowiedział im Jezus. I nagle wydarzenia mocno przyspieszają. Pojawiają się dwa zjawiska: szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru oraz języki jakby z ognia. Powtarza się słowo "jakby", które wskazuje, że to są tylko obrazy. Niewidzialnego Boga nie można zamknąć w nasze pojęcia i wszystko, co o Nim mówimy, jest "jakby".

 

Być może pamiętasz, że kiedy Jezus umierał na krzyżu, to w ostatnim momencie "oddał ducha" (J 19, 30). Wielu świętych, komentatorów i biblistów tłumaczyło ten fragment jako uwolnienie Ducha Świętego z serca Jezusa. Przebite serce Jezusa oddaje Ducha, który jest Duchem Miłości.

 

Podczas dzisiejszej sceny, nad każdym z uczniów pojawia się język, jakby ognia. To Miłość w znaku ognia, obraz ukazujący tajemnicę Boga. Bo o nic innego tutaj nie chodzi, tylko o miłość. Ten ogień chce uczynić nasze serca bardziej elastyczne, bardziej podatne na przyjęcie prawdziwej miłości, prawdy, dobra, przebaczenia, pokoju.

 

Chce wydobyć z nas to wszystko, co wartościowe i pełne. Chce by to, co może ledwo się tli, rozbłysło wielkim płomieniem ("przyszedłem ogień rzucić na ziemię" - mówi Jezus). Zarazem chce wypalić z niego wszystko, co jest śmieciem, chwastami, zgnilizną, egoizmem i pychą.

 

Czy Mu na to pozwolisz? Przyzywaj Ducha Świętego, który jedynie jest zdolny ogrzać serce w taki sposób, że nie robiąc mu krzywdy, wydobędzie z niego to, co najszlachetniejsze, co jest samym złotem, wypróbowanym w ogniu, płynącym z serca Jezusa, gorejącego ogniska miłości. Ogniska, które rozpaliło się najbardziej podczas śmierci na krzyżu w słowach: Ojcze, przebacz im...

 

Na koniec modlitwy porozmawiaj o tym wszystkim z Jezusem i wypowiedz przed Nim to, co teraz czujesz lub decyzje, które podejmujesz.

 

TUTAJ znajdziesz rozważania i refleksje z poprzednich dni rekolekcji >>

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?