4 elementy ewangelicznego czuwania

(fot. shutterstock.com)

Dzisiejsza Ewangelia przynosi obraz przepasanych bioder i zapalonych pochodni. Zapalone pochodnie i przepasane biodra są znakiem oczekiwania. W Palestynie w czasach Jezusa słudzy, aby nie zasnąć, czuwali przy zapalonych pochodniach. Ponadto podciągali długą szatę i przepasywali pasem biodra. Umożliwiało to swobodne poruszanie i wykonywanie prac.

 

Obraz czuwania można odnieść do naszego życia duchowego. Życie duchowe jest czuwaniem, oczekiwaniem, nadzieją. Jezus piętnuje taki styl życia, który można określić jako senny, roztargniony, nijaki, zgaszony, pełen niezadowolenia i rozczarowania. Natomiast wzywa do roztropnego zaangażowania, troskliwej służby, otwartości na to, co nieoczekiwane.

 

W jaki sposób czuwać?

 

1. Powinna towarzyszyć nam mentalność ludzi w podróży. Nasze życie jest podróżą; podróżą do wieczności. A podróż wymaga umiejętności dostosowania się do nieprzewidzianych sytuacji, gotowości do podejmowania decyzji, poczucia tymczasowości.

 

2. Powinniśmy być świadomi niebezpieczeństw podróży. W czasach Jezusa podróżowanie było wielkim trudem i było niebezpieczne. Dziś może nawet bywa przyjemne. Ale w podróży życiowej jest wiele zasadzek, w które możemy wpaść. Przyjemności, stanowiska, kariera, pieniądz... To wszystko kusi i odciąga od właściwego kierunku naszej podróży.

 

3. Czuwanie wymaga mądrości i roztropności. W podróży, w życiu spotykają nas nieustannie nowe sytuacje. I potrzeba rozwagi, by nie ulec panice, lękom, ale w spokoju podejmować właściwe decyzje, zajmować odpowiednie postawy.

 

4. Czuwanie oznacza życie teraźniejszością. Ważna jest przeszłość, pamięć. Ale nie można żyć tylko przeszłością. Będzie wtedy stagnacja, albo żal i świadomość zmarnowanej szansy. Ważna jest przyszłość, cel naszej podróży. Nie można jednak również żyć tylko przyszłością. Zdominują nas wówczas plany, marzenia i frustracje, gdy zderzą się z rzeczywistością. Najważniejsza jest teraźniejszość. To dziś, teraz, które jest nową szansą, nową łaską. Czuwać oznacza w sposób mądry i odpowiedzialny podejmować nasze dziś - obowiązki, zadania, trud codzienności, z wiarą, że w tym wszystkim jest Bóg i On nas prowadzi.

 

Czy obraz czuwających sług jest mi bliski? Czy cechuje mnie mentalność pielgrzyma, człowieka w podróży? Czy żyję teraźniejszością, czy raczej przeszłością (przyszłością)?

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook