Bp Ryś o tym, czy w Kościele trzeba należeć do jakiejś wspólnoty

Są różne: Oaza, Odnowa w Duchu Świętym, wspólnoty różańcowe, Dzieci Maryi. Czy muszę należeć do którejś z nich? Czy samo bycie w Kościele nie wystarczy? Posłuchajcie, co mówi o tym biskup Grzegorz Ryś. 

 

 

Zobaczcie także najnowszą serię DEON.pl w której bp Ryś odpowiada na najtrudniejsze pytania związane z Pismem Świętym. Wszystkie odcinki znajdziesz tutaj

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.5

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (5)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Menio 09:30:33 | 2016-06-10
należę do wielu formacji, każda ubogaca w różnorodności doznań poznawania siebie w Bogu. Polecam. 

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

wojtekjdabrowski 10:01:07 | 2016-05-22
Po pierwsze: niec nie trzeba bo w molochach parafialnych tzw wspólnotach parafialnych ludzie są anonimowi. Szczególnie w większych miastach.
Drugi problem: Pan Jezus też wyznaczył przywódców. Całe listy Pawłowe są przeniknięte informacją o unkcjach, przełożonych, diakonach. W pierwszych wspólnotach chrześcijańskich był długi okres katechumanatu. A sakramenty inicjacji czyli stopniowego wtajemniczenia chrześcijańskiego ?.
Trzeci problem: a co ma piernik do wiatraka ? 
Czwarty problem: Masz problem z surowym osądzaniem. Skąd wiesz jak to wygląda u niektórych wspólnot. Należych do nich wszystkich czy masz tam swoich agentów.
Piąty proble? Masz jeszcze większy problem z osądzaniem. I gdzie są te niby sekty ?A kto cCie upoważnił do osądzania tego czy jakaś wpólnota jest sektą. No chyba, że jesteś biskupem diecezjalnym to przepraszam :)

Oceń 4 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

TomaszL 09:20:50 | 2016-05-22
Pierwszy problem w tym, iż w Kościele nic nie trzeba.
Drugi problem, to fakt, iż większosc wspólnot ma swoje stopnie wtajemniczenia, zarządy, przełożonych - to chyba przeczy pojęciu wspólnoty.
Trzeci problem - najważniejszą wspólnotą dla świeckich jest małzenstwo. Żadna inna forma życia wspólnotowego świeckich nie moze wiec stać wyżej niz małżeństwo.
Czwarty problem - teatrzyk odgrywany przez członków niektórych wspólnot zamiast Mszy św.
Problem piaty - niebezpieczeństwo przekształcenia wspólnoty w sektę (choćby tajemniczośc, jakieś prywatne rytuały, poczucie wybrania, silne przywiazanie i uzaleznienie od wspólnoty czy jej przełożonych)

Oceń 11 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

wojtekjdabrowski 08:05:59 | 2016-05-22
Kiedy byłem dzieckiem należałem do ruchu światło życie. Mam bardzo dobre doświadczenie z tego miejsca. Potem oaza znikła z naszej parafii. Od 20 roku życia byłem w odnowie, wiele lat. Potem wiele wiele lat żyłem bez takiej małej grupy i powiem wam to było dryfowanie. Teraz znów jestem we wspólnocie, nie napisze jakiej bo zaraz się tu zacznie ... Ludzie żyję na nowo ....!!!

Oceń 11 2 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook